Urlop macierzyński

Nati to bardzo mało, jestem w szoku. U nas chyba tyle za państwowy trzeba zapłacić. Chyba że jakieś dofinansowania są? 

Ceny złobków zależą niestety od miejscowosci a i dzielnicy sie zdaża;(  to chyba jest troche tak jak z nianiami;) 

Tak szybko spojrzałam na cennik jednego w okolicy, w mieście gdzie pracuję i 1100 zł czesne podstawowe/ m-c + wyżywienie 11,50 zł/dzień płatne tylko za faktycznie wykorzystane dni. 

Od tego odejmują jakieś dotacje zależne od gmin (bo to taka mini sieć żłobków w różnych gminach :D)

 

Hmm a teraz dotarłam do artykułu z 2020 z otwarcia żłobka w mojej gminie (akurat tam mam zupełnie nie po drodze)

"Koszt pobytu dziecka w Żłobku to 400 złotych opłaty stałej oraz koszt wyżywienia dziecka – 7,30 zł za jeden dzień. "

 

No to spora różnica między jednym a drugim, chyba, że w tej gminie już uwzględnili dotację? Nie wiem czy każdy rodzic może się o nią starać czy zależy od dochodu?

Ewabrz może dotacje jakieś maja

Talura - szczerze, to nie wiem nad czym się zastanawiasz... Skoro tobie robi się źle, to w czym problem? Wolisz poczekać, aż dopadnie Cię depresja? Myślisz, że wtedy będzie dziecku lepiej? Przecież sama napisałaś, że żłobek i przedszkole są fajne, córka dobrze się czuje, więc nie masz się co obawiać... Posłanie dziecka do żłobka naprawdę nie jest złe, a daje możliwość większego rozwoju i samodzielności...

 

Co do cen żłobków. Są różne. Warto się orientować i szukać takich z dofinansowaniem unijnym. To są zazwyczaj nowe żłobki. Dodatkowo warto zainteresować się żłobkiem państwowym. Jak nie na cały dzień, to na pół dnia na tzw. uspołecznienie. Pierwszy żłobek córki kosztował nas 115 zł (miał dofinansowanie unijne), drugi żłobek córki kosztował nas 300 zł (to było na pół dnia i to był żłobek państwowy), później córka poszła już do przedszkola prywatnego i płacimy 500 zł za wszystko miesięcznie (córka poszła do niego od 2 roku życia). Syn był w prywatnym żłobku z dofinansowaniem i płaciliśmy 115 zł, teraz niestety musimy zmienić mu żłobek i jedyne miejsce jest w takim, gdzie łączny miesięczny koszt to 1200 zł :(. Ale to tylko na pół roku, bo potem idzie do przedszkola córki. 

u nas wieś to może dlatego też są takie niższe ceny 

Beata w większych miastach cenny są zawsze wyższe bo ludzie więcej zarabiają 

Nati no nie wiem czy w większych miastach więcej się zarabia na tym samym stanowisku co w mniejszym mieście. 

kverve, mysle ze nie o zarobki tutaj chodzi a o opłaty jakie może ponosić punkt przedszkola czy żłóbka, pensja może różnić sie kogoś na wyższym stanowisku ale nie zwykłych ludzi pracujących w sklepie czy też na poczcie;)

 

np. ceny mieszkań różnią sie miedzy dzielnicami a ludzie pracujacy w sklepie  różnych dzielnicach mają zbliżone pensje;/

Marta k strasznie mało placiliscie. U nas żłobek państwowy na 8h mniej więcej to koszt koło 700zl,a prywatny to już w ogóle drożej

ogólnie w miastach jest drożej

Jasne cena zależy od wielkosci miasta 

Ciekawe jak u nas będzie. Ile wyniesiem ale na początek będę prowadząc na 4h więc one będą za darmo. No ale wyżywienie i inne opłaty trzeba doliczyć 

u nas chyba po 6 czy 8h się dopłaca 1zł za godzinę 

Anita zgadzam się z Toba, tylko Nati napisała że ludzie w większych miastach więcej zarabiają ;) 

w państwowych jest 5h bezpłatnie

Kerve pracuje w Warszawie i powiem ci ze zarobki nie sa wysokie a oplaty za mieszkanie z roku na rok wyższe;( wiec nawet jak sie wydaje ze niby zarobki wyższe to i żzycie jest drozsze opłaty itd...

 

moze inaczej pensje na wyższych stanowiskach sa moze i lepsze, ale nie zwykłych szarych ludzi ;(

 

ceny żłobka u mnie w okolicy do 5h srednio 1100 zł 

do 10h-1350zł 

szczerze powiem ze mi sie nie opłaca do żłobka puszczać jak bym miała tyle płacić;/ 

Mazi tak w państwowych darmowych jest 5h ale ja na 4 będę wysyłać żeby ominąć drzemkę czy tam leżakowanie. 

Aneczka no my też tak będziemy robić bo o 12 jest drzemka,więc będę zabierać zaraz po obiedzie.

Anita u nas też sporo wychodziło za żłobek,więc nam się finansowo nie opłacało

Czasami bardzej opłatne jest siedzenie dodatkowego roku w domu, niż nikły zarobek;( bo jednak wiadomo dojazd jakieś lepsze ubranie też kosztuje;( a jak wiadomo jak maluch trafia do żłobka czy przedszkola to prędzej czy póżniej zaczynają sie infekcje;(