Ulubione zabawy z dzieciństwa na świeżym powietrzu

No ciekawa jestem jak to wyjdzie w praniu z tym zakazem . Bo teraz jak w szkołach nauczyciele wprowadzali zasadę , że przed lekcja telefony do koszyczka oddać to dzieciaki miały po dwa :rofl:. A ten zakaz obowiązuje też smartwatche ?

No jasne że po dwa haha. Jak to sprawdza no nie mają możliwość. Smart watch chyba mogą mieć bo to zegarek :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

w takie upały polewaliśmy się z kuzynem wodą z węża ogrodowego albo balony napełnialiśmy wodą i do siebie rzucaliśmy, żeby się trochę ochłodzić :smiley:
A z takich może mniej zabaw - uwielbiałam pomagać w robieniu przetworów. W ten weekend ta tradycja została zachowana: powstało 355 słoików ogórków kiszonych na zimę, całą Rodzinką robiliśmy! :muscle: :muscle:

Moja córka z małym też się rzucają balonami. Pół dnia przy tym schodzi bo zanim napełnią je wodą to zejdzie haha i dopiero później rzucanie

Super zabawa angażuje na dlugo :grinning:

1 polubienie

Może to zależy jak rodzice przekazują dzieci różne zabawy , u nas dosyć lubią jeszcze biegać , szukać się berki itd tylko jest problem właśnie jak jedziemy do kuzynki bo tam dominują tel i wtedy zabaw nie ma

Mysle, ze dzieciom trzeba czasem troche pomoc w wymyslaniu zabawy, zeby nie pomyślały w ogole o telefonach. U mnie ostatnio dzieciaczki z rodziny budowaly sobie bazę i gonili sie po calym ogrodzie

Ja widzę patrząc na syna , jak mu dam swoją obecność dam mu więcej swojego czasu to ani nie myśli o tel . On to akurat też musi ciągle coś robić

I to jest najgorsze, że dzieci już się nje potrafią bawić jak kiedyś

Dawniej wystarczyl trzepak i dzieci caly dzien nie bylo. Inne czasy są, inne wychowanie, inne dzieci, ale trzeba zachecac do zabaw z naszego dzieciństwa, tak mysle. :slight_smile:

I rodzicom też nie zawsze się chce .
Dokładnie trzeba zachęcać

Moj Siostrzeniec ostatnio robil podchody:
“Ciocia, a Ty kiedy dostalas swoj pierwszy telefon?”
“Oj ja to pozno, pod koniec podstawowki dopiero”
“Mhm”
Nie musi wiedziec, ze wtedy nie byly tak popularne telefony :shushing_face::shushing_face::face_with_hand_over_mouth:
To nic, ze nie umie jeszcze czytac, dzieci w przedszkolu ciagle mowia i on by tez chcial miec :face_with_peeking_eye:
Zamiast tego zachecilam go do wspolnej zabawy :hugs:

1 polubienie

Dzieci w przedszkolu już mają swoje telefony szok . Ja telefon pierwszy dostałam też jakoś 5-6 klasa ale wiadomo to były inne czasy .

I jeszcze telefon z klawiaturą na której była tylko gra ten wężyk zbierający kropki :see_no_evil:

Taak, snake! I to bylo super, doceniało się😊

Dokładnie , piękne czasy :face_holding_back_tears:

Ja się cieszę że chcą wprowadzić ten zakaz tel w szkołach. , i nie orientuję się za bardzo czy to już wprowdzili

Od września chyba to wchodzi

1 polubienie

No ja też uważam , że to jest dobre posunięcie . Bo dzieciaki opanowały telefony i internet . I nie zawsze wychodzi to na dobre.

Ja zawsze mówiłam że powinien być zakaz , nie wiem po co tel w szkole ja nie nosiłam i było dobrze :relieved: