Wzięłam udział w tym konkursie Miya, bo lubię ich serum nawilżające, zobaczymy:). Chociaż nie mam szczęścia na FB:). Jedyne co ostatnio wygrałam, to tu na LOVI, wzięłam udział w 3 konkursach, a w 2 wygrałam:)). Solidna firma:).
Wyniki konkursu Już ogłosili 2 dni temu - wygrałaś:)?
Danuta, dzięki za info, nawet nie wiedziałam, ale właśnie sprawdzam i niestety nie:(. No nie mam szczęścia na FB:).
Mize kolejny raz będzie należał dla Ciebie:) swoją drogą myślałam, że jeden zestaw będzie do wygrania, a tam niespodzianka:):)
Witamina C jest dodawana do kosmetyków zazwyczaj w takiej formie i stężenie, że nie podrażnia skóry. Na pewno jest ona delikatniejsza niż retinol czy kwasy. Chociaż oczywiście każda twarz może zareagować inaczej. Jeżeli masz cerę skłonną do podrażnień, to lepsze będą pierwsze dwa produkty, bo kosmetyki The Ordinary są już silniejsze.
To pewno następnym razem spróbuję z Wit C :) zdecydowałam się na LA ROCHE-POSAY Hyalu B5 , buzia gładka nawilżona jak pupusia córki :)
Danuta, będziesz z niego zadowolona:)
Już jestem Inko :D zero ściągnięcia na buzi, buzia aksamitna :) krem Nivea póki co może się schować głęboko w szafkę :)
Do mnie żadna seria Nivea nie przemawia poza beznadziejnym składem nie ma nic na co zwrocilam uwagę ;)
Nivea, Ziaja skład beznadziejny, faktycznie. Ale jak tylko ten krem mi podpasował to go używałałam, dodałam też,że to ten najzwyklejszy biało niebieski.
Ten najzwyklejszy, biało-niebieski mam, spełnia u mnie jedną bardzo ważną funkcję-smaruję nim grubo twarz przed farbowaniem włosów. Dzięki niemu nie mam zafarbowanych skroni, twarzy, szyi itp;)).
Hahaha noo on jest wielozadaniowy hahah
Hahaha do tego używacie kremu Nivea? One tyle lat są na rynku chyba każde pokolenie zna ten krem ;)
Moja babusia tylko ten krem używała do buzi ,nie używała fluidów , buzię miała bez żadnych zmarszczek , ale też miała w domku wodę że źródełka to już w ogóle bajka :)
Moja Mama też go używa. Ja nie lubię, jest za tłusty i skład jak dla mnie nie bardzo. Ale do ochrony skóry przed zafarbowaniem jest najlepszy:)
Danusia ja też pamiętam ten krem na lusterku u babci;) i perfumy" być może";)
Oj to były piękne czasy... przypomniały się kazde wakacje u tej babusi na wsi, kakao z mleka od kóz, latanie po lesie za patykami, że mieć wieczorem ognisko z ziemniakami, płynący strumyk obok domku, kwitnące jabłonie i wiśnia, strzelające drewienka w piecu
ehhhh te czasy już nie wrócą ;(
"Być może.." i "Pani Walewska" :)
u mnie na pierwszym miejscu jest zdecydowanie Orientana. Każdy kosmetyk jaki od nich miałam to mi pasował. Mają też bardzo spoko opcję z outletem na stronie sklepu online - dzięki temu można sobie wypróbować od nich kosmetyki ;) W ich outlecie są kosmetyki do -60% na produkty z datą nawet pół roku, ale nie mniej niż 3 miesiące
Danuta moje wspomnienia są bardzo dpodobne;) mycie w misce ;) a czasami i nie:D większą swoboda niż w domu;) wieczorne pogadanki z babcią;) wycieczki na grzyby jagody;) kartofle z ogniska;) oj to było tak dawno a pamiętam ten smak spieczonej skórki ziemniaka;D