Układanie dziecka na brzuchu

Aniska gratuluję nowych umiejętności córeczki. 

U mnie synek lubi na brzuszku, głowę tak wysoko zadziera i próbuje wszystko zobaczyć. A potem się męczy, no jeszcze szyjka nie do końca sztywna i tak leży coś tam mruczy i zasypia. Nawet teraz :)

Łóżeczko to się obniża jak dziecko zaczyna samo siadać 

Tak? Kurcze a to widzisz ja myslalam ze jak sie obraca ;) no to dobrze wiedziec lzej dla kregoslupa ;) bo jak jednak jest nizej lozeczko to ten kregoslup potem sie odzywa ;/

Tak, my obniżaliśmy, jak u syna zaczęły się pierwsze próby dźwigania do pozycji siedzącej, a potem obniżaliśmy znowu jak zaczął klęczeć i zanosiło się na pierwsze wstanie na nóżki :)

Przy obrotach to ja zmieniłam gondolę na spacerówkę, bo młody potrafił podczas spaceru się obrócić na brzuszek, zrobić pivot,wychylić głowę z gondoli i patrzeć na chodnik. Niebezpiecznie się zrobiło, więc zmieniłam wózek.

Zdecydowanie jak dziecko się kręci, podnosi i wstaje to zdecydowanie trzeba obniżyć łóżeczko czy zmienić wózek. Czasami chwila nieuwagi i dzidzia już stoi czy siedzi. Na spacerach to jeszcze spoko bo widać w wózku co robi i jak się zachowuje ale łóżeczko to ja obniżałam jak tylko moja załapała, że można się podciągać na rękach. Nie ma co ryzykować. Zawsze to człowiek spokojniej śpi w nocy ;)

Moja w gondoli to się jeszcze nie obraca ale zaczyna głowę wysoko podnosić i nogi, aż ostatnio ekspedientka się w sklepie śmiała, że mała taka ciekawska i wyglądać próbuje 

U mnie prób obrotów w gondoli nie było, więc nie musiałam szybko zmieniać na spacerówkę. Starszak to wręcz mi płakał w spacerówce,  więc na początku to ja tak na zmianę spacerówkę, gondola. 

Zarówno synek jak I córcia uwielbiali leżeć na brzuszku. Nawet w nocy przekręcali się x pozycji pocznej na brzuszek , co czasami skutkowało zawałem serca u mnie . Patrząc na córcię jak spi na brzuszku i ma główkę w materacyku. Ale zrozumiałam że mała sama sobie krzywdy nie zrobi. Oczywiście łóżeczko wolne od jakichkolwiek poduszek... maskotek , zabawek. :) 

Uważam że leżenie na brzuszku dobrze wpływa na jelita oraz bączki dobrze " wychodzą ";) I dobrze działa na kolki:) znaczy przeciwdziała. Maleństwo ćwiczy koordynację oraz wspomaga rozwojowi ruchowemu;)

Buziaki:*

U mnie też nie było problemów . Od początku córka lubiła . Później jak już była w stanie się samodzielnie obracać to też tak spała .w sumie do tej pory śpi na brzuszku mając już 1.5 roku 

Syn z początku nie lubił ale później jakoś się przekonał i jakoś ładnie leżał 

ja łóżeczko obniżałam jak dzieci na brzuch się zaczęły przewracać i do czworacznej pozycji się zabierać . Potem jak zaczynały stać . Niestety odłożenie nie jest wygodne jak ma się dziecko na najniższym poziomie już położone, ale jest chociaż bezpiecznie 

Ja właśnie się zastanawiam nad obniżeniem, bo moja się chwyta za szczebelki i się zaczyna podnosić...  dzisiaj myślałam, że zawału dostanę jak nam zaglądała do łożka...

Idziemka, to trzeba obniżać, nie ma na co czekać.:)

Idziemka to niestety nadeszla ta chwila gdzie trzeba obniżyć łóżeczko. 

Co do spania na brzuchu to właśnie jest ono zalecane dla dzieci ale moja w nocy mimo, że sama na brzuch się przekręca to nie potrafi z tej pizycju wrócić jeszcze do żadnej innej i zaczyna płakać jak się przebudzi. 

lepiej to zrobić wczesniej ;)  bo te małe bestie kombinują zeby sobie krzywdy nie zrobiły ;) a najlepiej sie kombinuje jak nikt nie widzi;)

My już dawno mamy obniżone. Syn zaczął wtedy więcej kombinować przy raczkowaniu, jeszcze wtedy nie siadał chyba ale już próbował. A teraz mi wszędzie wstaje, dosłownie przy wszystkim co jest tylko wyżej to zaraz się podnosi. Jedno za drugim poszło ekspresowo.

 

Idziemka lepiej obniż bo to dosłownie tylko sekundy jak coś wykombinuje.

 

U nas jedynie teraz odkładanie jest gorsze. No nie dajemy rady. Na to pierwsze spanie nocne to jeszcze pół biedy, tak samo na drzemki. Ale potem jak już w nocy się wybudzi i go nakarmię to już nie potrafię odłożyć do łóżeczka bo zaraz się wybudza, płacze no i w efekcie śpi z nami.

 

Mąż zabrał z pracy euro palety i właśnie tworzy nam stelaż. Spróbujemy położyć na nich materac i wtedy znów odkręcić bok łóżeczka aby dalej było jako dostawka, na równi z naszym łóżkiem.

MałaZołza to super pomysł, koniecznie daj znać jak to wyszło. Ja też się zastanawiam co zrobić jak mała zacznie siadać czy wstawać bo też śpi w dostawce w sypialni. Zwykle łóżeczko tam się nam nie zmieści a ciężko będzie ją przenieść do jej pokoiku skoro się budzi ciągle co 2h na karmienie... 

 

ja przy starszej obnizałam jak zaczeła sama sie przekrecać na brzuszek, ale tutaj dziewczyny pisały ze to za wczesnie;) ale przy młodszej to bedzie obserwacja bo to kombinator jakich mało;) wiec też jak bedzie sie już przekrecała to obawiam sie że bede ostro nad tym myśleć;) 

Lepiej obniżyć niż  się zastanawiać czy dziecko nie wypadnie. Czasami to kwestia dnia że dziecko pyk i stoi w łóżeczku bo się odciągnęło za szczebelki. Ja jak zobaczyłam że zaczyna się chwytać a wtedy już siedziska to wiedziałam że to kwestia czasu jak wstanie

idziemka oj to czas na zniżenie :D moja też jak zaczęła się podciągać to szybko łóżeczko w dół spuszczone .Dzieci szybko opanowują nowe zdolności dziś się podciąga, jutro stanie .

Ja wczoraj gotuję coś cicho w pokoju, a mój sobie poduszkę podłożył lub misia i wszedł na kanapę . Teraz go zostawić w pokoju nawet nie można bo zamiast schodzić nogami to dziś mi z łóżka córki głową się rzucił, a uczymy od dawna by schodził najpierw nogami bo jej łóżko niskie to juz dawno tam przesiaduje