Jakich firm ubranka najczęściej kupujecie dla swoich dzieci ? my przeważnie w 5- 10-15 jak są promocje, ubranka są dobre gatunkowo i godne polecenia
Ja często kupuje w H&M uważam że są dobrego materiału i wraz z dzieckiem się rozciągają ciuszki teraz kupiliśmy dres i leginsy myślę że przezimujemy nawet czasem trafiają się promocję ale to bardzo żadko
dużo ciuszków dostajemy moja mała jest najmłodsza w rodzinie więc możemy sobie pozwolić aby od czasu do czasu zaszaleć
B.kruszko właśnie wiele mam z mojego otoczenia wypowiada się negatywnie o ubraniach z 5-10-15. Twierdzą, że się rozciągają i szybko tracą kolory. Nie wiem ile w tym jest prawdy.
Z kolei dużo moich koleżanek poleca H&M i C&A. W tym drugim ceny są chyba trochę niższe, a ubranka bardzo fajne i dobre gatunkowo. Sama zamierzam tam kilka kupić do mojej wyprawki.
Ja nacięłam się kilka razy na ubrankach z 5-10-15 Albo wypadały na znacznie mniejsze albo nic a nic się nie rozciągały, a raz mi się zdarzyło ze spodenkami - ogrodniczkami rozpinanymi w kroku, że były tak skrojone, że jak założyłam małemu to doskonale leżały jak stał i się nie ruszał, jak tylko usiadł, wszystkie napy po kolei puszczały - totalna porażka. Zdecydowanie bardziej chwalę sobie H&M, bodziaki sprzedawane w wielopakach wychodzą całkiem sensownie cenowo. Tkaniny są dobre gatunkowo, ładnie się rozciągają, są trwałe - my zazwyczaj je dziedziczymy po starszym koledze synka i są jak nowe:)
Kilka razy trafiły mi się ubranka Disney - bluzeczki konkretnie, które wcale się nie rozciągały.
Ja uważam za najlepsze, najlepsze jakie miałam do tej pory ubranka z cocodrillo. 5-10-15, nie nacięłam się nigdy, chwalę sobie też bardzo. Co do c&a, kupuję i owszem na promocji (oststnio dwupaki body za 17,90 - 20%), ale po tych kulkunastu praniach - szmaty, dwa już wywaliłam. Nie mówię, że tam nic nie kupię już, bo kupię, bo cena wyjątkowo dobra, i jak mam placić 24 zł za body w cocodrillo to kupie 3 w c&a. Kupuję też przez Esklep jak pisała wcześnie Basia, nie ma żadnego problemu ze zwrotem. Smyk to taki sam poziom co CA, wg mnie. Mało genetalnie kupuję, bo 80% ubrań dostałam a uwielbiam grzebać w lumpie, więc zakupy jak musze coś kupić to najpierw tam się udaje.
Ja mam rzeczy z 5-10-15 i u mnie sprawują się bez zarzutu. Jestem bardzo zadowolona. Przyznaję, ze normalnie nie robię tam zakupów, ale latem mieli promocję za zakupy za min 100zł płaciło się tylko 50% ceny.
My kupujemy Kacprowi w reserved , H&M i smyku , zdarza sie ze w 5-10-15 ale rzadko …
Staram sie kupowac 100% bawełny . Rzeczy które dostal albo sami kupilismy np w PEPCO strasznie sie rozciagneły albo staly sie sztywne , przeswitujace czasem a te które kosztowały wiecej sa super i niezniszczone
Nauczyłam sie dzieki temu ze lepiej dac 10 wiecej ale miec na dluzej , sprzedac czy cokolwiek
Stawiam głównie na wygode , zeby czuł sie swobodny
Racja z tym Pepco Monika, ostatnio wpadłam tam się rozejrzeć i ubranka były ładne ,ale krzywo zszyte, dziwny materiał, wydawały się mało wygodne, nic nie kupiłam mimo że ceny kuszące
dostaliśmy trochę używanych body z Endo (rozciągnięte na szerokość) i z Tesco (to samo) dlatego tam raczej bawełnianych rzeczy kupować nie będę, podoba mi się jakość ubranek firm angielskich (Mothercare, George, Marks & Spencer) można je znaleźć w prawie każdym second handzie lub zamówić online kiedy są w Anglii wyprzedaże, można dostać koszulkę za funta czy multipack spodenek za 3
Ja póki co zaopatruje się w Tesco - rozmiarówka jest niestety nieadekwatna do rzeczywistości (Kasjan ma niecałe 3 miesiące a już wyrasta z większości ciuszków na 3-6) i różni się ta z tesco w Polsce jak w Irlandii, bo przykładałam do siebie identyczne ubranka zakupione tu i tam, jeszcze przed praniem, i było widać różnicę.
JA osobiście bardzo lubię markę ,H&M,C&A,NEXT.ubranka kupowałam w szwecji mam tam siostrę.Spora mam już za małych 0-12miesiąca.Kilka nowe nie używane.Komplet na zimę C&A.jeśli interesują body GEORGE mam kilka nowe razem komplety śpiochy,
George, Marks & Spencer również mamy właśnie z second handów .
Co do Tesco to osobiscie miałam body i byłam zadowolona , jedyne co odstrasza to ceny , strasznie przesadzone jak dla mnie . . sweterek , bardzo ładny ale 60 zł ? kto kupi sweter za 60 zł , dziecko ubierze zaledwie kilka razy …
Ja też się staram kupować w second handach ubranka brytyjskich marek. Są naprawdę dobre, a niejednokrotnie można znaleźć nieużywane. Chociaż ostatnio się skusiłam i zamówiłam z Next czapeczkę. Bardzo ładna i dobra jakościowo, a cena podobna do tych w Reserved czy innych naszych butikach. Pajace z Next te w wielopakach też nie wychodzą aż tak strasznie drogo w porównaniu jakości do ceny.
oj pepco niestety ni zachwyca, maja ładne ciuszki, ale niestety materiał jest okropny i większość poprostu się rozciąga i wyglądają później strasznie.
My kupujemy w Holandii ciuchy, a jak juz w kraju to smyk, 5-10-15, i nieraz poprostu w sklepach dla dzieci jak coś wpadnie w oko i ma naprawdę materiał z dobrego gatunku.
oj pepco to niestety jednorazowe osobiście nigdy nie kupowałam bo siostra mi odradziła jak kiedyś się skusiła.Może komuś nie zależy na jakości to tam kupuje.Na szczęście rzadko kupuje odzież w Polsce.Tak się przyzwyczaiłam do innych marek,że jak mała dostała od babci dresik jakiś zwykły lecz ładny do pierwszego prania.Dlaczego nie możemy chwalić naszej odzieży …może kiedyś się dowiem.
Też odradzam Pepco. Akurat wczoraj prałam po raz pierwszy dwie bluzeczki razem z innymi ciuszkami. Niebieską od razu wywaliłam z miski jak zobaczyłam kolor wody. Pomarańczową niestety zostawiłam. Teraz wszystkie białe elementy ubranek są zażółcone- wyglądają bardzo nieładnie
Tanio ale i bardzo kiepsko!
Za to dostaliśmy trochę ubranek F&F i mimo, że nie spodziewałam się niczego dobrego to zachowują kolor i formę po wielu praniach.
F&fF z Tesco są bardzo dobrej jakości, też miałam sporo pajaców i body jak mały był młodszy. Część kupione w ciucholandach więc tym bardziej potwierdza to fakt, że są trwałe. Ogólnie jednak są sprzedawane w wielopakach i można trafić na dobrą promocję.
ja też zgadzam się z Wami że ubranka z pepco są złe gatunkowo , spierają się i farbują dlatego już tam nie kupujemy ubranek
Jeśli chdozi o Pepco to czasami cos tam kupię, nie zdarzyło mi sie ze coś od nich zafarbowało, być moze że kupowałam tam częściej za czasów niemowlęcych kolory były takie pastelowe;) nie mało co zafarbować;) w ubiegłym roku kupiłam 2 sukienusie niby na 3 lata mała miała je na roczek -równiez nie farbowały, to chyba zależy od tego z jakiego materiały sie trafi ubranko i jak było farbowane.
Rozumiem złość kiedy zafarbuje nam całe pranie ;( miałam podobnie gdy dostałam sweterek dla małej firmowy chyba H&M i niestety wszystko różowe wyszło;) na szczęście mamy córeczkę to nie było wiekszej złości;)
Człowiek uczy sie na błedach teraz wszystko co kupujemy dostajemy o intensywnych barwach ląduje do miski z wodą na test farbowania;)
Jeśli chodzi o ubranka F&F bardzo fajnie się zachowują body i pajacyki, nie spierają nie rozciągają, jedynie nie polecam kupowania bodów na zakładki na ramionkach u nas się rozciągneły, lepsze są z guzikami przy szyjce,
Skarpety ciepłe, jednak u nas okazały się za scisłe przy kostkach gumka zbyt mocno ściska nóżkę.
Firmowe używańce- to super ubranka po testach wiadomo jak wyglądają po kilku praniach,
Wracając do Pepco już o tym pisałam kiedyś, nie polecam dresów, nawet nowe założone po jednym dniu wyglądają już nie estetycznie, bardziej dresiwo po domciu.
ja niestety kupilam rajstopy w pepco ( cieplejsze ) i po jednym praniu wygladaly tragicznie … ale są miekkie i elastyczne , gumka nie jest ciasna .
No mnie się jeszcze nie zdarzyły feralne,a tylko tam je kupuje (czasem na ciucholandzie)