Tygodnie ciąży

Mi lekarz mówił że najlepiej żeby donosić ciążę do 37 tc. wtedy maluszek lepiej sobie poradzi na świecie :slight_smile:

N.Zbierska w takim razie życzę powodzenia :slight_smile: ja urodziłam w 38 tygodniu i wszystko z małym było jak najlepiej…duży i silny był w sumie już w takim tygodniu to wiadomo że dziecko donoszone :slight_smile:

Mi tylko lekarz powiedzial ze jak porod sn to sciagnie w 36tyg zeby szyjka sie przygotowala do porodu a jezeli cc to sciagnie przy zabiegu w 38 tyg

A od czego będzie zależała decyzja o cc ?
Ale czy tak czy tak jeżeli uda się dotrwać do 36 tygodnia to dziecko urodzi się już na tyle silne, że sobie poradzi :slight_smile:

Iwona to jest tak “gdyby”… Nigdy nie wiadomo… Czy slyszalas moze o czyms takim jak notch w ciazy??? To moze byc powodem do cc. Ale narazie biore leki o jest ok ale w 34 musze juz je odstawic.

Aha rozumiem w sumie na wszystko trzeba się przygotować.
Tak słyszałam o tym bo w pierwszej ciąży miałam zawirowania ciśnienia…ale to tylko ryzyko nie musi u Ciebie to wystąpić ale jednak są to zagrożenia życia…rzucawka zagraża nie tylko Tobie ale i dziecku :frowning: a nadciśnienie to chyba lekarz jakoś musi pilnować…

Ja biore caly czas acesan 75 … Jest to lek na krzepliwosc zeby zakrzepy sie nie robily bo u mnie w tetnicach macicznych wyszlo to notch ehh
Mowie Ci Iwona ze moja ciaza to medyczny przypadek ze dla mojego organizmu to choroba…

Przykro mi strasznie…ale nie mów tak… ciąża niestety rozregulowuje nasz cały system jaki do tej pory funkcjonował w naszym zegarze biologicznym i nie mamy wpływu na to, co w organizmie pod wpływem zmiany hormonów może się wydarzyć…

Pamela gwarantuje Ci, że jak urodzisz nie będziesz już pamiętała o przykrych ciążowych dolegliwościach. :slight_smile:
I pamiętaj, że następna ciąża może być całkiem inna niż ta w której jesteś. W następnej możesz nie mieć wcale przykrych dolegliwości.

Kasia ja wogole staram sie o nich nie myslec ale czasami mam slabszy dzien i tak mnie rozne mysli nachodza…
Ciesze sie ta ciaza i moja coreczka w brzuszku…
Wiem ze druga ciaza moze byc inna i mam taka nadzieje;)

Pamela rozumiem, ze pod wpływem chwili możemy mieć gorszy dzień i wszystko nas denerwuje, nurtują pytania dlaczego ja itd. ale wiesz mi ciesz sie, że masz już dzidziusia w brzuszku i teraz kiedy nie długo urodzisz o wszystkim zapomnisz :slight_smile:

Ja słyszałam, że kobieta ma 5 tygodni na urodzenie dziecka… Od 37 tc do 42 tc. Jeśli trafimy do szpitala np. ze skurczami w 36 tc to będą robić wszystko żeby ten poród zatrzymać, ale już od 37 tc dziecko może ze spokojem przyjść na świat i wtedy możemy być pewni, że będzie w pełni rozwinięte, tak, żeby sobie poradzić. Mojej koleżance w 36 tc pękł pęcherz płodowy i przetrzymali ją tydzień w szpitalu, żeby maluch jeszcze trochę posiedział w środku :slight_smile:

Tak ja już odliczam tygodnie. Moj sie smieje ze mnie ze jak wiezien bede kreski na scianie robic;)
Moja zabka mala;)

Ciąża donoszona to 38 tydzień :slight_smile:
W przyszły wtorek zaczynamy 38 tydz ciąży więc jestem już spokojniejsza niż kilka tygodni temu - marząc wtedy aby dzieciątko pozostało w brzuszku jak najdłużej dla własnego bezpieczeństwa.

Natalia więc juz możesz spokojnie oczekiwać na poród…mój synek urodził się w 38 tygodniu właśnie :slight_smile: Powodzenia

czekam, czekam niecierpliwie :slight_smile: dzięki

Natalia to Twoja pierwsza ciąża ? Ile dziecko juz waży ?

Ja to do tego czasu jeszcze z 10 tygodni… A juz bym chciala byc po hehe;) ale na kazdego przyjdzie pora;)

Ja do terminu mam jeszcze 7 tygodni, ale jestem ciekawa kiedy mała zechce wyjść, może wcześniej a może będzie jej tak dobrze, że posiedzi dłużej. Ale z każdym dniem coraz bardziej nie mogę się doczekać :slight_smile:

Oczywiście najlepiej wytrwać do końca… W 35 tygodniu miałam zapalenie oskrzeli i Pani doktor powiedziała, że dzieciątko już jest “gptowe do wyjścia”, w pełni rozwinięte, ale oczywista sprawa jak według mnie to mniej wiecej 2 tygodnie przed planowanym terminem czyli około 38 tyg.