Muszą być skończone te dni czyli 38,6 dni według lekarzy…tak przynajmniej mi tłumaczył mój lekarz.
teoretycznie zakłada się że ciąża donoszona to ta z przedziału 38-42tc. nie wiadomo ile w tym prawdy gdyż wiele jest opini na ten temat.
ja urodziłam córeczkę w 30tc i jest zdrowa. leżąc w szpitalu oczywiście miałam podawane sterydy na rozwinięcie płucek oraz cały czas dostawałam tabletki na podtrzymanie ciąży jednak malo co pomogly. jula urodziła się zdrowa , nawet jako niemowlę gdy wszyscy byli chorzy ona nie miała nawet katarku. także jeśli dziecko się prawidłowo rozwija to nie ma znaczenia czy przyjdzie w 7 czy w 9 miesiącu na świat
jola cale szczęście że córeczka zdrowa…zawsze urodzenie dziecka przedwcześnie jest bardzo stresujące…i mamy duzą obawę o jego zdrowie ale jest właśnie tak jak piszesz wszystko zależy od siły dziecka.
Mi lekarka mówiła, że ciąża donoszona jest od 30go tygodnia. Miałam nadciśnienie i trafiłam do szpitala to leżałam ponad tydzień na patologii aż zaczęłam 38 tydzień i wtedy lekarze zdecydowali o wywołaniu porodu
Ewelaa poważnie ? Pierwsze słyszę, ze tak wczesna ciąża jest zaliczana do donoszonej… 38 tydzień owszem ale 30 ?
Ewelaa to chyba Pani doktor się pomyliła, w 30 tygodniu ciaży maluch nie jest zdolny do samodzielnego życia bez pomocy specjalistów. Nie ma wykształconych wszystkich narządów wewnętrznych, bo jakby nie było to jeszcze 10 tygodni…
Ewelaa albo Ty się pomyliłaś przy wpisaniu donoszonej ciąży albo Pani doktor się pomyliła. W 30tc dziecko nie jest jeszcze gotowe do przyjścia na świat.
Dziewczyny mają rację 30 tygodni to zdecydowanie za wcześnie dla takiego malucha na przyjście na świat. Ale myślę, że to pomyłka w pisaniu, bo potem piszesz, że tydzień leżałaś i czekałaś do 38 tygodnia, więc pewnie chodziło Ci o 38 tydzień:) Przyznam, że dla mnie ten 38 tydzień to też był taki bardzo wyczekany, miałam świadomość, że wtedy już maluch jest gotowy na przyjście na świat i nie musiałabym się stresować przedwczesnym porodem.
To jak mpj mi chce sciagnac ten krazek w 36 to zdecydowanie za wczesnie???
ja mam planowaną cesarkę ze względu na rozejście się spojenia łonowego, mój ginekolog powiedział, żebym się starała donosić ciążę do 37 tygodnia (jako że w zeszłym tygodniu wylądowałam w szpitalu z lekkimi skurczami i było ryzyko przedwczesnego porodu), a jestem w 30/31 tygodniu. To chyba wszystko zależy od tego, jak dzieciątko się rozwija i jak czuje się matka ![]()
Ja sie nie moge doczekac tego 32 tyg bo moj lekarz mowi ze sa takie magiczne granice 28,32,34, tygodnie wiadomo ze dziecko bedzie wczesniakiem ale z kazdym tyg dziecko ma wieksze szanse na przezycie.
Prawdą jest aby dziecko pozostało w brzuszku jak najdłużej do tej dolnej granicy czyli 38 tygodni.
Prawidłowa ciąża donoszona zaczyna się od 38 tc, wtedy dzidzius prawidłowo oddycha funkcjonuje i sam sobie ze wszystkim radzi. Od 32 tc dziecko juz może przyjść na świat jeżeli zajdzie taka potrzeba ale jego funkcje życiowe potrzebują jeszcze wsparcia, pomocy i odpowiedniej aparatury.
U mnie lekarz mowi ze jak skoncze 36 tydzien to bedzie to ciaza donoszona wiec juz nie wiem co myslec. Ale raczej wolalabym urodzic w 38 tygodniu.
Pamela bo co lekarz widać, że inaczej informuje swoje pacjentki… ale to tak jest w wielu sprawach…najlepiej rodzić po 38 tygodniu ![]()
Zgadza się im dzidziuś dłużej mieszka w naszym brzuszku tym lepiej. Pamela a Tobie jak ściągną krążek to przecież nie będzie oznaczało, że od razu będziesz rodziła, może się okazać, że jeszcze pochodzisz troszeczkę, chociaż może się też okazać, że urodzisz szybko. Nic nie jest przesądzone więc się nie stresuj.
Pamela, Kasia ma rację, wyjęcie krążka nie musi choć może oznaczać poród. grunt to się nie stresować i nie martwić i tak co będzie to będzie ![]()
Miejmy nadzieje ze tak nie bedzie:)
Mojego ciocia po sciagnieciu krazka urodzila na drugi dzien…ale tak jak piszecie mowia ze mozna przenosic ciaze … Zreszta lekarz zadecyduje czy juz czas czy może lepiej poczekac.
Dokładnie lekarz powie czy można zdjąć czy lepiej zaczekać…to Twoje pierwsze dziecko więc na pewno będzie chciał przetrzymać jak najdłużej…
Dzisiaj mój lekarz prowadzący powiedział mi, że ostatnie opakowanie tabletek na podtrzymanie i będziemy obstawiać bo będzie to już 37 tc i będziemy się przygotowywać do porodu.