Trudny wiek - kiedy u waszych dzieci to było?

Moja córka ma dopiero pół roku i w sumie jeszcze jakoś tak bardzo ciężko to nie było jeszcze. Może nas to ominie ciężkie chwile😅

Patrząc z perspektywy mamy 8 - latka - im dziecko jest starsze tym jest trudniej ;) Zdarzają się chwilę, że tęsknię za czasami kiedy syn tylko jadł, spał i robił w pieluchy ;) Na każdym etapie dochodzą innego typu problemy, czy trudności, na które nie idzie się przygotować. Ale z drugiej strony każdy etap ma swój niepowtarzalny urok i trzeba się cieszyć każdą chwilą :) 

A ja uważam że każdy etam jest inny i specyficzny . Tak mówią że małe dziecko mały problem a duże dziecko to duży problem. Ja mam takie odczucia że różny wiek i różne problemy. Jak córka była malutka to męczyło mnie to że jestem do niej przywiązana non stop i nie mogę spokojnie wyjść nawet do sklepu bo ciągle myślę o tym czy nie płacze za mną, czy nie trzeba nakarmić itp. później bunt dwulatka i ból głowy od wrzasków . Teraz mimo większej swobody bo córka 3 lata już potrafi choć chwilę sama się sobą zająć to męczące są takie momenty kiedy dziecko stawia opór bo ma już swoje zdanie i czegoś się domaga . No nie chce iść do domu z placu zabaw mimo że już późno, nie chce iść się myć , spać , nie chce się ubierać do żłobka bo ma jakieś humorki :D z czasem będą pojawiać się inne problemu . Ale trzeba to wciąż na klatę i doceniać każdy moment z dzieckiem mimo że czasami jest ciężko . Bo jescze chwile i nasze malutkie dzieci będą zamkniętymi w swoich pokojach nastolatkami, później się nie obejrzymy a będą już się wyprowadzać a w naszym domu zapanuje cisza :D 

Xyz i ja właśnie tez jestem zdania, ze takie etapy maluchów trzeba doceniać i korzystać póki są małe ;) Ja mam mojego 3 latek i śmiało mogę powiedzieć, ze mu się poświęciłam w 100% ;) Mamy zbudowana ogromna więź i mam nadzieje , ze tak już zostanie ;) Chociaż już mały pyskacz rośnie :D To jest słodkie jak ma swoje zdanie i to odmiennie od mojego ;)

Doris racja. Ja też widzę że z każdym miesiącem moja córka jest inna. Niby czekam aż zrobi kolejny krok do przodu a jednak tęsknię za tym jak była maleńka i taki aniołek z niej był ;)

Oni rosnal tak szybko ze masakra mój ledwo się urodził a już 3 lata 

Mamuśka mam tak samo. Czasami jak się moje dziecko złości to wydaje mi się że za bardzo Jestem dla tego dziecka ale trzeba korzystać bo to minie. Marzy mi się żebym potrafiła zbudować z dzieckiem taką relację ze będzie wiedziało że zawsze jestem , że może na mnie liczyć i o wszystkim powiedzieć a ja zawsze będę za nim 

Dzieci tylko na chwilę są małe więc trzeba wykorzystywać każda chwilę z nimi

Ja znam takie powiedzenie: Jak dziecko jest małe, to się nim każdy zachwyca, małe dziecko jest słodkie i chciałoby się takiego bobasa zjeść. A jak dziecko jest już duże, zaczyna mieć własne zdanie i nie słucha się rodziców, to wtedy żałujemy, żeśmy go nie zjedli :P

Jahahh halmanowa to takie prawdziwe 😂

No nie? Ja to kiedyś usłyszałam od znajomego mojego męża. I bardzo mi zapadło w pamięć, a odkąd sama mam synka, to chyba już powoli zaczynam rozumieć, w czym rzecz :D

Też słyszałam takie powiedzonko hehe

Ja nie słyszałam ale bardzo prawdziwe ;)

Hahhaha ja tak samo 😂