Trendy w macierzyństwie, którym uległam

Zawsze na wyjście zabieram ze sobą jednorazowy podkład który od razu wyrzucam i biorę ze sobą zawsze woreczki zapachowe a jak zapomnę wziąć woreczki to zawsze mam ze sobą woreczki na psie odchody :joy: no więc czasami pielucha ląduje w takim woreczku, ale zastanawiam się nad rezygnacją z kupna woreczków dla dzieci bo te dla psów są tańsze a też są ok :joy: odkryłam to przypadkiem :smiley:
Nie wyobrażam sobie przewijać dziecka u kogoś na kanapie właśnie z obawy o to że ją ubrudzę.

1 polubienie