A.Karbowska hahahah dobrze powiedziane
Bo młodzież jest teraz nastawiona na “no to jolo”, jak to usłyszałam to zamarłam
A co to znaczy? Bo ja nie wiem hehe…![]()
haha na co?
Jak dziewczyna mówi do chłopaka no to jolo - kochajmy się bez zabezpieczenia, żyje się przecież tylko raz, co będzie to będzie. Dziewczyny, które są jolo - jakby to ładnie ująć - prowadzą bardzo bujne życie erotyczne.
Pierwsze słyszę co to się dzieje … Aż starach pomyśleć jak nasze dzieci będą żyć w takim społeczeństwie
Ja pikole …nie wierze w to co czytam…
Ula - no nie wierzę! Chyba już się starzeję, skoro nie nadążam już za tekstami młodych. No tak. Żyje się tylko raz. Tylko, że odpowiedzialność na całe życie zostaje, ale co to komu przeszkadza :P. Już boję się o swojego brzdąca. PS. To już gra w “słoneczko” przestała być modna (hahaha)?
hahahah JOLO myślałam, ze to styl ubierania ahahah
he he he to pomyślcie w co będą bawily się wsze córki :P:P
Ula Ty nie badz taka madra
bo to ze masz Frania nie oznacza ze sie nie dorobisz jeszcze coreczki ![]()
młode dzieciaki na ulicy smigają w czapkach z napisem jolo, a tak naprawdę to pewnie nie mają pojęcia o co w tym chodzi.
Szczerze to do nas jeszcze chyba nie dotarl styl zycia JOLO
bo ja pierwsze slysze ![]()
Widziałam że wspominalyscie o ,beka z mamuś na forach" a czytałyście ostatnio o tych mamach które wąchają dzieciom nóżki i mówią że uwielbiają zapach ,słodkiego potku" między paluszkami, albo rano wsadzaja nos do ust dziecka i lubią ten słodki smrodek. I najlepsze: że karmienie piersią porównują do orgazmicznego przeżycia … Te to dopiero mają jazdę … Z tego to się uśmiałam a potem byłam lekko przerażona.
to juz chyba cholerna obsesja dziwnych mamusiek
Xaniab a teraz pomysl co by było gdyby to napisał tatuś o zabawie z córką. Ze ma orgazmiczne uczucia przy np zabawie… Od razu by z niego pedofila zrobili. A z matek się pośmieją i zapomną…
Ja piernicze… Judyta przerazasz mnie swoja droga masz racje gdyby to napisal tatus juz dawno ktos by sie tym zainteresowal i zglosil do odpowiednich slozb.
no tak. troszke to chore… jednak jak widac mamuski maja rozne upodobania
ja tam uwielbiam wachac corcie ogolem, ale stopek nie preferuje. ![]()
Bo jak dla mnie to są efekty tego bezstresowego wychowania… Dzieciom pozwala się dosłownie na wszystko. Ja jak miałam 16 lat to do domu musiałam przychodzić max o 22. Ale to były rzadkie wyjątki bo zawsze byłam wcześniej. Wiadomo że jak to nastolatki próbowało się wszystkiego a to papierosa a to alkoholu ale nigdy do domu pijana nie przyszłam a o narkotykach nie było mowy i to nie dlatego ze się bałam mamy tylko miałam wpojone jakieś wartości.
A co do seksu to dziewictwo straciłam z moim P i tak już zostało że jest moim jedynym partnerem i mamy synka i jak dla mnie to jest piękne. Koleżanka w moim wieku pytała mnie kiedyś czy nie żałuję że nie spróbowałam z kimś innym i nie mam porównania. Odpowiedziałam że nie… Zbulwersowala się trochę bo ona, używała " na prawo i lewo a teraz co… Urodziła ccórke a ojca daremnie szukać bo sama nie wie kto nim jest…
Nie moge tego pojac. Jak to sie dzieje ze teraz ilosc partnerow seksualnym jest czyms super i powodem do dumy. Potem hivy i inne syfy. Zreszta nie wiem co jest w tym fajnego i w opinii latwej i dajacej dupy. No ale skoro jakiej jolo jest w modzie to potem sie scigaja w ‘osiagnieciach’ :-\