Taki mąż to kara

Dziewczyny chce wam opowiedziec historie kolezanki i poznac wasze opinie na ten temat. Kolezanka urodzila przez cc ma drugie dziecko co ma 3 lata. Przez cala ciaze nie miala zadnej pomocy ze strony meza robila wszystko sama. Sprzatanie, gotowanie, opieka i wychowanie corki, a on na dodatek robil jej na zlosc ze jest w ciazy. Najgorsze jego posuniecie bylo piec dni po porodzie, spakowal sie i pojechal na dwa i pol miesiaca na wakacje zostawiajac ja sama z dziecmi. Co wy byscie zrobily majac takiego chlopa w domu?

Wiesz co bym zrobiła? Ale tak szczerze? Spakowała jego rzeczy i wystawiła za drzwi a następnego dnia złożyła pozew o rozwód!

Ja wiem, że to co piszę, nie jest takie proste ale gdybym to ja była na jej miejscu (a mam nadzieję, że nigdy nie będę) właśnie tak bym zrobiła, ponieważ dla mnie takie chamskie i nieodpowiedzialne zachowanie jest szczytem szczytów czyli niemożliwością!

Mój partner też nie jest święty ale ja potrafię się postawić - nie potrafię być uległa tak jak Twoja koleżanka…

Tak jak pisze Samanta to nie jest proste, ale jednak powinna spakować rzeczy i wystawić za drzwi. Ponieważ oboje zdecydowali się na rodzinę i oboje powinni się nawzajem wspierać, a ja tu widzę tylko, że facet poprostu chce mieć rodzinę na pokaz że ją poprostu ma, ale nie włączać się w obowiązki związane z istnieniem rodziny. Uważam że to samolubne zachowanie i później może być tylko gorzej.

Macie racje i jej tez to mowilam. Tylko jest corka ktora jest strasznie za nim. A jeszcze teraz jakby ona dala wniosek o rozwod i alimenty to nic nie dostanie bo on jest bezrobotny i do pracy nie chce isc. Siedzi w domu i nic nie robi tylko internet jak ona idzie do pracy to pewnie nawet tym dzieckiem sie nie zajmuje. A jak ona przyjdzie z pracy to musi ugotowacm posprzatac i isc po corke do przedszkola i na 18 znowu idzie do pracy

No ale tak jak piszesz on nie pracuje, więc i tak nie ma z niego żadnego pożytku, więc rozwód w tej sprawie by był najlepszym rozwód. A jeżeli chodzi o alimenty to niech się dowie czy łapie się w próg w Funduszu Alimentacyjnym?

O matko …to za co on na te 2 mies wczasy pojechał jak jest bezrobotny?Ja bym już po takim wyjeżdzie nie wpuściła go do domu.Walizki by miał spakowane za drzwiami…

Przed wakacjami odszedl z pracy bo mial jej juz dosyc

ja na pewno bym nie utrzymywała takiego lenia w domu, najlepiej wyrzucić go za drzwi

Bez gadania bym wywaliła z domu i jeszcze zamki w drzwiach pozmieniała. Nie miałabym żadnych skrupułów.

O matko! Ja bym starała się chyba jakoś pozbierać w tej sytuacji…dla dzieci, dla siebie. Na pewno złożyłabym pozew rozwodowy i zabrała mu klucze od domu. Jeśli facet pojechał na wakacje, po prostu zostawił ją samą z problemami.Pewnie kolejna ciąża go przerosła…tylko po co decydował się na kolejne dziecko. Smutna rzeczywistość.

ciężka sytuacji! nie wiem co bym zrobiła a mądrować się nie chce! uważam że jeśli jej to pasuje to tak ma, jak przyjdzie odpowiedni moment to będzie wiedzieć co ma robić! pewnie myśli i ma jakieś zamiary! teraz musi do nich dojrzeć! życzę jej powodzenia i dokonanie właściwych wyborów!

No niestety tak bywa często się słyszy że niektórzy mężowie nie potrafią sprostać zadaniu jakim jest rodzicielstwo drugie dziecko to dwa razy więcej obowiązków itd co może twoja koleżanka zrobić jedynie liczyć na resztę rodziny i wziąć rozwód starać się o alimenty i wychowywać dzieciaki w zdrowiu i dać im tyle miłości ile może przykro ale takie jest życie trzeba pamiętać że zawsze może być gorzej bynajmniej ja się tym zdaniem pocieszam gdy coś jest nie tak ale przeważnie sama zabarwiam różne sytuacje :slight_smile:

Trudno radzić w takich sytuacjach, bo w sumie nie wiadomo do końca jakie są relacje pomiędzy nimi. Należałoby wysłuchać obu stron. Ale fakt faktem jako baba poleciłabym kontakt z psychologiem, może jakąś terapię małżeńską, a w ostateczności rozwód jeżeli facet nie pójdzie po rozum do głowy. Trzeba też myśleć o dzieciach i dla nich wychowywanie się bez ojca na pewno nie będzie łatwe.

Po powrocie takiego męża z wakacji znalazł by swoje walizki za drzwiami!!!

Pewnie szybko bym go spakowała ale już na stałe, może by się opamiętał. Jak to na złość że była w ciąży to nie wiedział że jak z nią sypia to mogą być z tego dzieci. Powiem krótko , pajac z niego który nie ma szacunku do żony i swoich dzieci. Bo przecież co może być ważniejsze od dzieci, myślę że nawet ze względu na dzieci nie chciałabym już być z takim człowiekiem

Hmm nosia a co na to Twoja koleżanka może pokaz jej nasze opinie na ten temat?

Juz nic nie pomaga ani wasze opinie ani rady kolezanek z pracy.

Czasami kobiecie ciężko się uwolnić od takiego mężczyzny, a powodem jest tutaj przyzwyczajenie i strach przed tym, że sama sobie nie poradzi, mimo tego, że i tak teraz jest również zdana tylko i wyłącznie na siebie. To tak jak w rodzinie gdzie jedno jest alkoholikiem - ten problem nie dotyka tylko i wyłącznie osoby uzależnionej, ale także wszystkich domowników. Nie wolno takich ludzi krytykować za ich decyzje, Trzeba wspierać, być może kiedyś dotrze do niej, że tak naprawdę już od dawna żyje sama i na pewno sobie poradzi.

Ja uważam że kij ma dwa końce. Jakby było jej tak zle to by coś ze swoim życiem zrobiła. Ja wiem że kobietą jest ciężko sie czasem uwolnić od facetów ale jak ona lubi być masochistką to niech tak żyje. Przepraszam za szczerą opinie ale może tak naprawdę nie wiesz jak jest u niej w domu. Znasz tylko jedną wersje…

Masakra :frowning: Ale ale…facet zmienił się tak na wieść o drugiej ciąży czy zawsze był leniwym egoistą ? Ciąża owszem mogla go przerosnąć ale do cholerki miał 9 miesięcy żeby przywyknąć!!! A już ten wyjazd na wakacje to tragedia :frowning: Może on nie jest pewien czy to jego dziecko? przepraszam, że tak piszę no ale w głowie mi się nie chce zmieścić żeby świeżo upieczony ojciec zostawił żonę i maleństwo i sobie wypoczywał. Nie wiem co bym mu zrobiła… Czy koleżanka ma wsparcie w jego rodzicach, może oni mu przetłumaczą, a jak nie to fora ze dwora!