dokładnie, tak mu sie ten schowek spodobał otwiera wrzuca skarby i zamyka
trochę w pokoju sporo miejsca zajmuje ale warto było
MAM fajnie masz z tym mężem
super ta tablica. Mój się rok zbierał do robienia huśtawki dla córki aż mu na wiosnę wjechalam na ambicje - albo robi sam albo dzwonię do swojego brata który się tym zajmuje i moment zrobi siostrzenicy. Podziałało - za dwa tygodnie huśtawka już stała - i co można? można. Ciekawa jestem ile by się zabierał za taką tablice he he ! ;)))
Ewcia u nas było podobnie. O tej tablicy mówiłam kilka miesięcy, aż wreszcie mąż zrobił. Synek się bawi codziennie, córcia nawet ma ochotę, ale póki nie siedzi to nie bardzo może
Ile tu można fajnych pomysłów znaleźć. ![]()
MAM jak tam u Was? Jak Twoje pociechy?
Muszę zagonić mojego męża żeby dla naszej 4 latki zrobił taką tablicę. ![]()
Zabusia kiepsko ostatnio. Od października ciagle coś a to katar a to przeziębienie, albo jedno albo drugie albo oboje. Martynka miała aż 40 stopni gorączki, wysypkę po antybiotyku a ostatnio Arek miał jakieś wirusowe coś temp i krostki w buzi i na ustach. Na szczęście lajtowo jak to nasz dr powiedział, bo kilka.krostek lekka temp i pił dużo, bo z jedzeniem kłopot. Tydzień to trwało i od 27.12 dopiero zaczął mi jeść. Za to Martynka kiepsko bo czwórki idą i jeszcze dwójki nie wyszły całe i nocki straszne są.
Ale dajemy radę ![]()
Mam to faktycznie ciężkie czasy, ale widzę pozytywne nastawienie. A jak tam chodzisz jeszcze na zajęcia z Arkiem?
Ojej to życzę dużo dużo zdrówka a krostki tylko na buzi? Dobrze że myślisz pozytywnie
a z ciekawości, po jakim antybiotyku ta wysypka? Dużo zdrówka!
Hejka na zajęcia chodzimy, zaczęliśmy jesz ze godzinę tygodniowo metody krakowskiej. Dalej kiepsko słownie, ale intelektualnie super, Arek pokazuje jak dużo wie co nas mocno zaskakuje ![]()
Krostki po amoksycylinie.
Ciągle u nas coś w święta Arek nie jadł kilka dni jakiegoś wirusa złapał, a twraz wychodzimy z jelitówki, najpierw Arek niedziela poniedzIałek, potem ja i Martynka, na końcu mąż. Dramat. Ciągle cos, w tym tygodniu ominęły nas 4 godz zajęć…
Pozdrawiam
Mam dużo zdrówka wam życzę.
A ja wciąż czekam na wieści z poradni logopedycznej. Mój synuś już coś mówi jednakże nadal nie wyraźnie o nie wszystko ale z przedszkola wierszyk na dzień babci dostał
z trzy razy po nas powtórzył po czym powiedział że nie powie i koniec, uparty jest strasznie. Jak się na mnie zdenerwuje to nawet powie, mamę kocham nie " więc z tą składnią nadal kiepsko ale widać że się cieszy kiedy go rozumiemy.
To super że coś rusza u Was.
Ja chora, e czwartek miałam pogrzeb w rodzinie i jechałam autem z chorą siostrą i mamą. Obie tak kasłały, że ja od poniedziałku umieram. Mam nadzieję, że dzieci nie zarażę.
Pozdrawiam
Mam na przeziębienie najlepszy dom z czarnego bzu. Albo zrób sobie domowa miksturke - strój drobno cała cytryne obraną, w to drobno posiekanych kilka ząbków czosnku i potem miód do smaku. U nas ten syrop działa
mleko z miodem i masłem nawilża
Teściowa zrobiła mi bańki, wypociłam się i w dwa dni było po sprawie
Hej MAM;))
Jak tam? Lepiej się czujesz ? Jak dzieciaczki?
Co tam u ciebie tak w ogóle ?
Super, zdrowi wszyscy tfu tfu dziękuję Dziubus, co tam u Was?
My załatwiamy przedszkole Arkowi. W czwartek idziemy się poznać. Zajecia logopedyczne Arkowi pomagają, dziś albo jutro mam dostać informację opisującą postępy Arka w terapii. Dużo się dzieci Martynka rośnie, wszędzie jej pełno. Jeszcze na piersi, już ponad 15 miesięcy nie śpię dobrze.
Muszę znaleźć instruktora do jazdy autem. Mam czas do września, żeby odkurzyc prawko i oswoic się z jazdą autem.
No to super . Dokładnie lepiej nie zapeszac heh.
Arkowi na pewno się spodoba przedszkole
tyle się tam dzieje i kolegów pozna :)) To długo karmisz i wierzę ci ze nie spisz za dobrze u mnie to samo
ale czego się nie robi dla naszych skarbow;)
Dasz rade
podobno jazdy samochodem się nie zapomina :))
U nas leci czas w tempie błyskawicznym . Za miesiąc idę z Kuba do logopedy. Za tydzień dwa lata skończy, a dopiero powtarza kilka słów przez ten niedosluch . Do końca jeszcze pewni nie jesteśmy czy mu się poprawiło na sto procent.
Młodszy to duża klucha , karmie piersią
udało mi się tym razem
niestety mamy powtórkę z rozrywki i młody ma ŁZS tak jak Kubuś miał ![]()
Chrzest mamy w kwietniu
oby do wiosny hehe
To już niedługo kwiecień i wielka uroczystość. Oj tak leci, ja na dłuższe teksty na tel nie mam możliwości, bo mi dzieci tel zabierają albo coś chcą…
Przedszkole mamy już zapewnione, ale drogie strasznie, bo za oboje będę płacić ok. 1300 zł, koszmar, dlatego spróbuję do państwowego oddać oboje, jak się nie uda to wtedy to prywatne.
Idź do logopedy, da ćwiczenia, zacznij zajęcia, ja żałuję, że nie zaczęłam rok wcześniej, ale wiesz już są efekty, Arek zaczyna mówić, jeszcze niewyraźnie, ale da się zrozumieć część wyrazów
pierwsze słowo to NIE :)))))
Na jazdy umowilam się już z instruktorem na weekend, jeszcze nie wiem czy w sobotę da radę, czy w niedzielę będę jeździć. Ważne, że zaczęłam działać, oby było tak jak mówisz.
BRawo bardzo pozytywnie ![]()