Ja stosowałam na początku praktycznie codziennie piłam i do tego dużo nawadniania plus herbatki laktacyjne
wydaje mi się że właśnie czułam w piersiach wtedy więcej tego pokarmu, ale pewnie od tego wszystkiego na raz
i tak też mam jak wypije karmi na przykład
jak czuje że potrzeba żeby "doładować* piersi to wspomagam się jednym i drugim ![]()
Dokładnie tak , zawsze tylko dzieci szkoda ![]()
U nas policja ma wywalone już na nich , wogule oni mają dziwne podejście kiedyś w była taka sytuacja że mąż wracał z pracy w nocy i wybiegła na szosę kobieta w porozrywanych ciuchach i za nią wybiegł mężczyzna zaczą ją szarpać był w samochodzie z kolegami i koleżanką wszyscy byli przerazeni a że to była noc każdy bał się zatrzymać bo to mogła być zasadzka ale mąż zwolnił a ta kobieta wolała o pomoc że mężczyzna chce ją zabić, a koleś krzyczał że “zdradzałaś mnie k…” no i zatrzymał się mąż opuścił delikatnie szybe czy wszytko w porządku to kobieta chciała wsiąść do auta a trn koleś złapał ją za ubranie i wyciągnął…powiedział że jak nie odjadą to im szybę wybije …odjechali trochę dalej mąż zgłosił na policję ,po pierwsze przyjechali po 20 min…później jak przyjechali to nawet z samochodu nie wyszli tylko siedzieli w nim …mąż podjechał pod nich i opowiada że on wezwał policję opowiedzieli sytuację . Ale tych ludzi samochód stał na włączonym świetle a ich nigdzie nie było widać…policja popatrzyła przez drogę i powiedzieli że nigdzie ich nie widać i pewnie się gdzieś kochają w krzakach…
masakra takie podejscie ma policja …jak koleś może zaciągnął ją gdzieś w krzaki zabił albo co no nie wiadomo …mąż mówił że rejestracja samochodu Niemiecka Drezno.
O kurde, to grubo. No ale wiadomo jak to się skończyło? Czy policja odjechała i tyle? Widać że dziewczyna chciała się uwalniać od niego skoro chciał wsiąść do auta Twojego męża. Super że nie odjechał tylko tak zareagował bo to z tym różnie bywa ![]()
Trochę To brzmi jak taki dziwny film. No ja się prosi aby dostać guza
Niestety taka jest teraz policja… sami mlodzi co boja sie wyjsc z samochodu jesli jest jakas przemoc… gdyby byli wezwanu do kradziezy w sklepie to by wyszli i by jeszcze cwaniakowali…
U nas jest to samo z policja… na naszym osiedlu dzien w dzien diluja narkotykami… my mieszkancy sami ich goniny bo policja z tym nic nie robi… ostatnio przyjechali fo mbie pod blok bo sadiadka wezwala do nacpanego chlopaka co lezal w krzakach… ten jak ich zobaczyl to bagle ozdrowial i uciekl a policja co na to ? " chyba musiall sie pani vos wydawac, on odpoczywal " i kit. Na to ja do nich tekstem ze tutaj wieczorami miedzy 22 a 23 przyjezdzaja dilerzy pofajr marki damochodow i nr tablic a policjant co na to ? " Wie pani to najwieksze osiedle w naszej muejscowosci i najciemniej zawsze pod latarnia i logiczne ze beda filowac tam gdzie jest najwiecej ludzi"
doslownie chwycilam sie za glowe jal to uslyszalam … i to jeszcze z takim usmiechem to powiedzial
na to ja ze tutaj pelno dzieci biega w dzien i widza jak mlodziez chodzi nacpana i siedzi na kraweznikach i czekaja az ktos podjedzie ( bo w dzien tez sie dilerzy pojawiaja) a policja na to usniech i pozegnala sie z nami i odjechal ![]()
No niestety tak, jak nie muszą się angażować to po co. Niech dzieciaki cpaja lub przedawkowują ……
teraz to dobrze że społeczeństwo jest bardziej wyedukowane i jednak coraz bardziej ludzie zwracają uwagę na to co się dzieje wokoło i reagują…. To dobrze bo były czasy że była znieczulica i nikt nie chciał się wtrącać by nie dostać rykoszetem…. chodź ja sama boję się interweniować bo nigdy nie wiesz czy ktoś nie ma noża i cię nie dźgnie albo nie będzie się maścił …. Chodź jak coś by się działo to napewno bym dzwoniła na policję nawet jak bym się bała sama wtrącać
Masakra byś musiała zgłosić gdzieś dalej albo skargę. Chociaż czasami nie ma co walczyć z policją
Nie znalazłam stacjonarnej szkoły rodzenia na NFZ niestety okolicy. Szpital w którym rodziłam prowadzi szkołę rodzenia online i na takie zajęcia chodziłam a do tego oglądałam odcinki szkoły rodzenia na YT. Brakowało mi trochę praktycznych porad jak trzymać i przwijać dziecko. Były pokazywane online, ale wolałabym sama popróbować na lalce i być przez kogoś skontrolowana. Później jeszcze trochę się douczałam przez internet jak trzymać dziecko. Oczywiście można też udać się do fizjoterapeuty żeby nauczył dobrych pozycji.
Ja w szkole rodzenia ćwiczyłam na lalce ale ciężko mi było wykorzystać później wiedzę na dziecku, na szczęście w szpitalu miałam cudowną położną (na sali pooperacyjnej bo miałam cc) która przed wypuszczeniem mamy na salę poporodową przeprowadzała instruktaż przewijania. To było bardzo pomocne ![]()
No właśnie my też mieliśmy ćwiczenia na lalkach i ciekawa jestem jak to będzie w rzeczywistości bo nigdy nie trzymałam ani noworodka ani niemowlaka na rękach .
Ja trzymałam niemowlaki na rękach ale nigdy nie noworodka, a synka sie bałam tną początku trzymać, bo był taki malutki.
Ale od siebie mogę doradzić żebyś nie bała się w szpitalu prosić położnych o pomoc, nawet jak będziesz chciała kolejny raz się zapytać jak owinąć dziecko w otulacz żeby się nie rozkopało czy żeby zerknęła czy dobrze przewijasz to pamiętaj że one mają zmiany co 12 godzin więc jak przyjdzie kolejna położna to nie będzie wiedziała że już kilka razy o coś pytałaś ;D także korzystaj z wiedzy położnych i pamiętaj że to ich praca, więc nie bój się pytać. Mam wrażenie że położne miały mnie już dość
ale przed powrotem do domu chciałam mieć pewność że np synek poprawnie chwyta pierś a ja go potrafię prawidłowo przewinąć
U nas nie ma co zglaszac… kilku policjantow to sa dilerzy i komendant tez …
Prawdziwa policja poszla juz na emeryture teraz sa tacy mlodzi co jak ja to mowie dla szpanu poszli do policji … wyzelowani po solarium i silowni lowelasy
Poradzisz sobie ![]()
dużo czynności wychodzi później tak naturalnie ![]()
Mąż przyjechał do domu z przerażoną miną i mówi że zaraz coś mi opowie …i tak zaczął opowiadać i za chwilę dzwoniła policja na jego telefon bo musiał podać i pytali się go żeby jeszcze raz opisał sytuację co tam widzieli…a co dalej czy ich znaleźli nawet nie wiemy bo więcej policja nie dzwoniła …
@Wikii no właśnie policja trzyma z mafiami często i nic nie robi z takimi co dilują…
No właśnie na szkole rodzenia nam mówili żeby nie bać się pytać i pytać tyle ile potrzebujemy. Bo często właśnie kobiety nie pytają , a mają szanse żeby doświadczone położone podpowiedziały , doradziły i sprawdziły czy wszystko dobrze. I żeby prosić doradczynię laktacyjną o sprawdzenie i rady jak czegoś nie wiemy.
Ale myślę dlaczego czy to z poczucia wstydu, czy że ktoś źle o tej osobie pomyśli
Ciekawe, może coś się jednak tam podziało
Moze mieli kolejne wezwanie i sprawdzaja czy to to samo…
No tak jal to mowia reka reke myje… teraz w policji to sami mlodzi sa co krzykniesz czy tapniesz to ich juz nie ma bo sie boja…
I bardzo dobrze podpowiada, bo jednak jak to mówią “kto pyta nie błądzi”
a i naprawdę coś w tym jest, bo jednak człowiek się obawia, nie chce pytać, krępuje się, a trzeba pytać, ktoś kto jest doświadczony dużo może powiedzieć a po co mamy się martwić czy szukać odpowiedzi w internecie jak można zapytać u źródła ![]()