Chyba taki to ma sens że przez czas gdy jesteś objęta wizytami patronażowymi to masz możliwość zadzwonienia do położnej środowiskowej gdy są jakieś pytania czy wątpliwości
Tak ogolnie tak , moja nawet mowila , ze po wizytach w razie co jest do dyspozycji .
Nie po 3 miesiącu to już nie przychodziła…u mnie tylko na samym początku a jak nie było nic niepokojącego w rozwoju to powiedziała mi że już nas nie będzie nachodzić
chyba że nas coś zaniepokoi .
ja uczęszczam do szkoły rodzenia, polecam dużo fajnych, ciekawych i praktycznych informacji, np dotycząca przewijania ( na bok i wtedy przebierać a nie za nóżki jak każdy robi) , jaki majtki poprodowe wybrać i dlaczego
polecam i po zajęciach dostaliśmy pilik z informacjami
Jak mieliśmy przewijanie to ja pierwsze co za nogi lalkę ciągnęłam ![]()
![]()
![]()
. Jakoś wydawało mi się to naturalne i nigdy nawet o tym nie myślałam, że tak się nie robi.
U nas była 6 stycznia, bo mają dużo dzieci a pracują tylko we dwie w gminie.
@Michaska @Mama03 to położna ta co od urodzenia to tak umawialiśmy się i do 2 miesiąca przychodziła. Ale i przy corce i teraz przy bliźniakach po 3 miesiącu przyjeżdżała niezapowiedziana może nie położna ale pielęgniarka środowiskowa. Mierzyła dzieci, ważyła, pytała o karmienie i w sumie u nas to takie pogadanki o wszystkim były a ona wypełniała papiery. Wydaje mi się że założenie tych wizyt z zaskoczenia są po to żeby rodzica “nakryć” jeśli chowa dziecko w nieprawidłowych warunkach. To takich nie mieliście wizyt?![]()
To u nas nic takiego nie miało miejsca….ciekawe, ale
Możliwe że w ten sposób sprawdzają czy wszystko ok i czy rodzice sobie radzą z maluchem/maluchami
@daruniax33 to ja idąc na szkole rodzenia byłam już po lekturze Zawitowskiego który do swojej książki dołącza płyty właśnie jak pielęgnować dziecko, jak przewijać żeby nie szkodzić bioderkom oraz jak podnosić czy kąpać.
Za to u nas pielęgniarka środowiskowa wcale nie jezdzi
No to u mnie jest bardzo podobna sytuacja
Wiesz też tak pomyślałam że to może być że chcą nakryć rodziców może na jakiś sytuacjach bo dużo się ostatnio słyszy o różnych nkeprawidłowościach ale u nas tak położne nigdy nie robiły.
Z jednej strony dobrze jak tak robia
Tylko to dziwne że położne to robią bo to raczej nie ich zadanie
A do nas miała przyjść i do dziś nie było , mała ma zaraz pół roku . Możliwe że już nie przyjdzie
Na necie pisze że wizyta pielęgniarki środowiskowej nie jest obowiązkowa, widać u mnie w gminie się tego trzymają bo raczej nie byłam na czarnej liście u położnej ![]()
O kurcze! U nas nie było takiej niespodziewanej wizyty ![]()
![]()
O losie przestraszyłabym się chyba hahah
To może ktoś nie ogarnia, a wiesz jak nazywa się Twoja połóżna środowiskowa? Bo może jak nie byłaś wcześniej zapisana to jest problem, a w Przychodni zawsze była?
Niby teraz to już ona Ci nie potrzebna, ale ciekawe czy w IKP kogoś masz przypisanego
No też tak myślę raczej takie wizyty pomoc społeczna robi z tego co wiem .
@Mama.urwisa u nas trzeba było w przychodni zgłaszać że jest się w ciąży i dopiero wpisywali na listę, u nas położna przychodzi jak jest się jakoś po 20 tygodniu ciąży .zazwyczaj przynosi jakieś próbki, sprawdza tentno maluszka i zachęca do karmienia piersią.
MOPS ale może w mniejszych miejscowościach jakoś to inaczej rozwiązują …. Sama nie wiem
Może być , ale czasem sama się zastanawiam nad tym jak MOPS działa bo moja przyjaciółka nie trawi swojej szwagierki która popija i to konkretnie ma 3 dzieci i się nimi nie zajmuje , codziennie pijana te dzieci same sobie są jej brat też popija…sąsiadka zgłosiła do MOPSU że matka chodzi pijana i wiecie co? Zadzwonili z MOPSU że przyjadą na kontrolę…to się przygotowali tego dnia yrzeźwi , posprzątali w domu i wszystko cacy a następnego dnia to samo…![]()