Szczepienia, a autyzm u dziecka

Chciałabym się zapytać i poradzić w kwestii autyzmu, który powodują szczepionki, a w szczególności szczepionka obowiązkowa DTP. Jak to jest z tym naprawdę? Czy faktycznie jest się czego obawiać? Mam znajomych, których dzieci mają autyzm i podobno jest to spowodowane podaniem odpowiedniej szczepionki. Co o tym myślicie?

Nie będę się wypowiadała na ten temat tutaj ponieważ nie chce wkładać kija w mrowisko.
Jeśli chcesz więcej inf. to podam Ci strony z którymi warto się zapoznać. Zapraszam na priva(facebook)
Jeśli masz możliwość to przeczytaj ulotkę, szczególnie polecam stronę 11…

Każdy ma swoje zdanie na ten temat i chyba rzeczywiście lepiej nie poruszać tego tematu

Kinga - ja również jestem zainteresowana. Ale tak jak napisała Sylwia - każdy ma swoje zdanie. Tylko kwestia w tym, ze warto je sobie wyrobić a nie ślepo przyjąć którąś stronę bo wygodniej. Z każdej strony są wady i zalety szczepionek i trzeba samemu zdecydować jakie kroki podejmiemy.

Poruszyłam ten temat, ponieważ chciałam poznać wasze opinie, co o tym sądzicie i oczywiście poznać stanowisko eksperta w tej sprawie. Wiadomo, że jest to temat kontrowersyjny, ale nie poruszanie, go nie oznacza, że on nie istnieje. Wiadomo również, że należy patrzeć na daną sprawę z rozsądkiem, bo szczepienia były, są i będą. My byliśmy szczepieni i nam nic nie jest. Choć z drugiej strony może wydawać się tak, że pewne kwestie były tuszowane i wypłynęły dopiero teraz, tylko pytanie dlaczego? Dalej zachęcam do dyskusji i wypowiadania się w temacie.

K.Czerska w pełni się z Tobą zgadzam. Interesuję się tym tematem i czytałam troszkę na ten temat, dodatkowo mam znajomych, których dzieci mają autyzm, u których autyzm pojawił się prawdopodobnie po podaniu jednej ze szczepionek. Mój post jest napisany w dużej mierze po to, by wymienić swoje wiadomości na ten temat, może nawet doświadczenia, bo może jest tu osoba, która zajmuje się autyzmem wśród dzieci, może ma kogoś znajomego, bo co innego suche wiadomości i statystyki, a co innego spostrzeżenia ludzi i ich własny osąd w tej sprawie. W końcu jest to portal dla mam, by im pomóc, uspokoić i rozwiać trapiące problemy.

Justyna zgadzam sie z toba… tez bym sie chciala dowiedzieć cos wiecej na ten temat, i oczywiscie ze łatwiej by to było czytac, jesli to napisała osoba która ma z tym jakies doswiadczenie. no ale chyba sie tu nic nie dowiemy… :frowning:

MamaAntka, ja skierowałam pytanie do eksperta i liczę, że coś więcej się dowiemy, bo artykuł to nie to samo co opinia fachowca. Niestety większość ludzi na forum woli nie poruszać tematu, tylko zasłaniać się artykułami, bo myślą, że rozpętają burzę gradową, bo co, jak, co, ale temat do najłatwiejszych nie należy. Moim zdanie należy właśnie rozmawiać, by rozwiać wątpliwości młodych mam, które boją się o swoje skarby. Do sieci wyciekają różne artykuły, o różnej treści, a ja nie mam pewności na ile to prawda, dlatego pytam. Czytam artykuł o zawartości rtęci w szczepionka dla dzieci i zastanawiam się, po co ktoś właśnie porusza ten temat? Po to, żeby nagłośnić sprawę w mediach, bo przejmuje się zdrowiem dzieci, czy po to, by dać nauczkę firmom farmaceutycznym, które wiadomo, że zarabiają na owych szczepionkach? Więc jeśli są tu mamy, które mają wiedzę, doświadczenie to piszcie. Nikt tu przecież nikogo nie skarci, nie zgani. Pewien klasyk kiedyś powiedział, że warto rozmawiać, więc porozmawiajmy.

Hmm… Ja kiedyś też trochę czytałam na ten temat i w sieci jest wiele opinii… Jedne właśnie takie ze po szczepionkach dzieci stają się autystyczne i zaraz długi wywód ze to nie możliwe z podpisami lekarzy , dr i innych… Także nie wiem… Ale czytałam historie rodziców gdzie ich dziecko po szczepionce przestało gaworzyć, było rozdrażnione, nieobecne … Diagnoza - Autyzm…
Sylwia a jak dzieci Twoich znajomych się zmieniły? Jakie zmiany nastąpiły i w jakim wieku dzieci były? I w jakim odstępie czasu od szczepionki stwierdzono u dzieci autyzm i na jakiej podstawie stwierdzono ze to wina szczepionki?

Judytka.92 moi znajomi mają dwójkę dzieci, dwóch chłopców. Starszy ma lat 7, młodszy ma lat 5. U obu chłopców zdiagnozowano autyzm, w wieku około 3 lat. W jakim odstępie czasu od szczepionki stwierdzono u dzieci autyzm tego nie wiem, natomiast obaj chłopcy mieli podaną tą samą szczepionkę i drogą dedukcji oraz licznych badań doszli do tego. W ich rodzinie nikt nigdy nie miał autyzmu. Ich zdaniem autyzm pojawił się po podaniu właśnie szczepionki. Dzieci nie rozwijały się tak, jak powinny, przede wszystkim miały problemy z mówieniem.

I obaj maja autyzm? A w jakim stopniu?? Znacznym? A przed szczepionkami rodzice ani lekarze nie podejrzewali autyzmu lub cech autystycznych?

Judytka.92 niestety obaj :frowning: jeżeli chodzi o starszego, to owszem mówi i to nawet pełne zdania, tylko niestety nie rozumie ich sensu, jest to takie wyuczone, ale widać spory postęp. Co do młodszego to niestety ma on swój własny świat i nic nie mówi :frowning: przykre jest to bardzo, ponieważ badania były dobre i nic nie wskazywało na to. Dlatego jest tak ważne, aby o tym rozmawiać, by rozwiać wątpliwości i uspokoić przejęte mamy.

Ja zupełnie nie wierze w zadne powiazanie szczepionek i autyzmu. Choroba ta nie musi sie uwidocznic w pierwszym roku, mozemy nawet nie zwrocic uwagi na objawy.
Ten filmik mowi wszystko co sadze w temacie:

Aniami dziękuję przede wszystkim za komentarz i chęć zabrania głosu w temacie. Ja nie wiem czy wierzyć, czy nie, jednak przykład moich znajomych pokazuje, że coś musi być w tych szczepionkach. Każde dziecko jest inne i u jednego nie uwidoczni się ta choroba, a u innego tak. Autyzm uwidacznia się około 3 roku życia. Czytałam, gdzieś na forum, że kobieta urodziła dziecko i autyzm uwidocznił się już w wielu 1,5 roku. Pytanie tylko czy faktycznie to wina szczepionek, a jeśli tak to w jakim procencie. A może istniej inny czynnik powodujący autyzm?

mamunia dziękuję za informacje i link chętnie tam zajrzę :slight_smile: też szczepię swoje swoje dziecko, ale ostatnio pojawił się w sieci ten oto artykuł: http://kefir2010.wordpress.com/2014/08/15/agenda-rzadowa-fda-przyznaje-szczepionka-dtap-powoduje-autyzm/ i postanowiłam poruszyć temat.

No i warto doczytać kto jest sponsorem artykułów, badań które opowiadają sie za jakąś ze stron :slight_smile:
Poza tym lekarz też człowiek…

Justyna, a przypadek o ktorym mowisz, ze rodzenstwo ma autyzm to wlasnie według mnie raczej sklania ku twierdzeniu, ze w rodzinie był gen ktory spowodowal autyzm u dzieci.

dziewczyny pozwólcie, że i ja włączę się w tą dyskusje :slight_smile:

Po pierwsze wg mnie rodzice zupełnie niesłusznie obwiniają szczepionkę DTP jako coś co powoduje autyzm. Po prostu szczepionka ta podawana w 2 roku życia zbiega się najczęściej z okresem w życiu dziecka kiedy to po raz pierwszy możliwe jest wstępne zdiagnozowanie autyzmu lub obserwowanie zachowań autystycznych.

Obie córki szczepiłam szczepionkami podstawowymi, które obowiązują Polsce od wielu już lat. Jakoś nie mam przekonania do szczepionek skojarzonych - co rusz słyszy się, że wykryto w nich niedozwolone substancje, poszczególne partie tych szczepionek są wycofywane z rynku a rodzicom wciska się kit o ich super działaniach.

W Polsce szczepi się noworodki ponieważ nie czarujmy się ale mieszkamy w kraju rozwijającym się i pod wieloma względami daleko nam do krajów wysoko rozwiniętych. Podam przykład z życia - mojej siostrze na stałe mieszkającej w Anglii zalecono zaszczepienie dzieci na gruźlicę ponieważ powiedziała, ze będzie jeździć z nimi raz do roku na wakacje do Polski.

K.Czerska ok lekarz też człowiek, ale nadal nie rozumiem, jaki ma w tym interes. Poza tym lekarze nie mogą czuć się bezkarni, tylko dlatego, że pełnią taki zawód.

Aniami znam tych ludzi dobrze, widziałam dokumentację medyczną i uwierz mi nie ma mowy o jakimkolwiek wadliwym genie. Rodzice tych biednych dzieci na pewni, że jest to wina szczepionki, bo obaj chłopcy mieli podaną tą samą.