Szczepienia 2018

Ja osobiście jestem dopiero po pierwszym szczepieniu (mała ma 3 miesiące, ale przesunęły nam się terminy przez pobyt w szpitalu). Wybrałam szczepionkę skojarzoną 6w1 z jednej przyczyny - 1 wkłucie zamiast 6. Dodatkowo szczepiłam na pneumokoki, szczepionką sanepidowską. Oprócz lekkiej gorączki córce nic nie dolegało - ale tak jak już wcześniej pisano, jest to sprawa indywidualna. Jeżeli chodzi o działania niepożądane - wszędzie są. W każdym, nawet najmniej inwazyjnym leku może dojść do działania niepożądanego, biorąc więc głupi APAP musimy się pogodzić z ryzykiem. W przypadku szczepionek jednak warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla nas lepsze - kilka dni marudzenia czy późniejsze zdrowie naszego malucha. Oczywiście wiem, że na ulotkach wymieniane są też dużo poważniejsze powikłania, ale jak długo żyje na świecie (dziś mija 27 rok :D) tak nie spotkałam jeszcze nikogo, komu zaszkodziły by szczepionki, a wydaje mi się, że ich skład mógł być jeszcze gorszy w czasach kiedy to nas szczepiono.

Ja szczepię synka. Wybrałam szczepionki na NFZ i dodatkowo rotawirusy. Niestety po szczepieniu synek jest bardzo niespokojny, tak że dla ans dzień sczzepienia jest tragiczny- a właśnie dziś wypada 3 szczepienie także trzymajcie kciuki!!!:slight_smile:

Ta afera szczepionkowa dotyczyła mojego województwa i nawet zgadzał się nr szczepionki, którą dostał synek w ośrodku zdrowia na pneumokoki. Bardzo się denerwowałam, ale rozmowa z lekarzem trochę mnie uspokoiła. Ja szczepię tymi szczepionkami an NFZ i dodatkowo rotawirusy. Mój synek bardzo źle przechodzi czas po szczepieniu- jest niespokojny, tylko noszenie na rękach pomaga. Teraz po szczepieniu od razu daję mu czopek i jest poprawa.

Przed Nami dopiero te szczepionki. Ale po pierwszej szczepionce, którą młoda dostała w szpitalu to maleńka spała pół dnia :slight_smile: Bardzo spokojna była. Żadne odczyny się nie zrobiły.

Planuję szczepić :slight_smile: Jeśli chodzi o szczepionki skojarzone to jeszcze się zastanowię, mam chwilkę czasu

ogólnie też planuję szczepić, ale nie od razu a już na pewno nie w pierwszej dobie

ja dzisiaj trafiłam na taki artykuł: https://niebieskiepudelko.pl/szczepienia-dzieci/

Niby wszystko wytłumaczyli, co i jak.

Dziewczyny, wybieracie szczepienia bezpłatne czy płatne skojarzone ? Jakie macie doświadczenia?

My zdecydowaliśmy się na skojarzone 6 w 1. Dzisiaj receptę od lekarza braliśmy

Zaczęliśmy szczepić córkę bezpłatnymi, i tak jest rozłożyłam, nie podaliśmy 3 ukłuć na raz. Po szczepieniu krztuścem to był dramat. Płacz, obrzęk, spuchnięta nóżka. Wtedy zdecydowaliśmy, że przechodzimy na 5w1. Każde kolejne szczepienie obyło się bez problemów. Drugą córkę szczepię od razu skojarzonymi.

Rotawirusy. Córkę szczepiliśmy i nie żałuję, możliwe że to zbieg okoliczności, bo bywa że dzieci i tak przechodzą rotawirusa mimo szczepienia. Jednak córka odpukać nigdy go nie miała, nawet jak w domu oboje z mężem przechodziliśmy. Drugą córkę też na pewno zaszczepimy.

Pneumokoki. Zwlekałam z córą, chciałam, żeby było mniej dawek, nie chciałam szczepić już na pierwszej wizycie. Nie zdążyłam. Córka przeszła sepsę pneumokokową. Drugą córcię zaszczepię od razu.

Meningokoki. Oczywiście też szczepiliśmy i drugą córkę też zaszczepimy.

Wszystkie szczepienia, z wyjątkiem tych na nfz córka zniosła bardzo dobrze.

Zuzę szczepiłam 5w1 +rotawirusy, Igę planuję tak samo.

Szczepionki są bardzo drażliwym tematem. Tutaj znajdą się zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy.

Sylwia dzieci po porodzie śpią długo bo są zmęczone porodem i tutaj nie koniecznie ma to jakikolwiek związek ze szczepieniem.

Pchela możesz w szpitalu nei wyrazić zgody na zaszczepienie dziecka. O tym decydujesz Ty czy mają w szpitalu zaszczepić Twoje dziecko. U nas na szkole rodzenia jak chodziłam przed urodzeniem syna położne mówiły, że jeśli decydujemy się zaszczepić dziecko szczepionką 6w1 lepiej nie wyrazić zgody na te pierwsze szczepienie bo wtedy dziecko nie otrzyma nie potrzebnej jednaj dawki wirusa.

Syna szczepiłam skojarzonymi miałam szczepić tymi na NFZ ale Syn miał darmowe 5w1 Córkę szczepie tym na NFZ. Szczepie nimi bo chciałam zobaczyć jej reakcję. Jesteśmy po pierwszej dawce i nic się nie działo dlatego na razie zostajemy przy nich. Z tym, że ja nie podaję i nie zgadzam się na wszystkie szczepionki na raz. Rozkładam je bo wolę przyjść kilka razy do przychodni więcej niż dać takiego kombosa córce.

Córka też jest szczepiona na Rotawirusa i pneumokoki.
Syn miał pneumokoki i meningokoki.
Córkę zamierzam również zaszczepić na meningokoli.

U nas corka była szczepiona po porodzie. Potwierdzam, że można było nie wyrazić zgody na szczepienie. Jesteśmy na etapie wyboru dalszych szczepień i właśnie nie wiem, co będzie lepsze. Chyba zdecydujemy sie na skojarzone. Właśnie nie przemyślałam kwestii tego, że może być o tę jedną dawkę za dużo po tym poporodowym. Zapytam lekarza, jaki to może mieć wpływ na córkę. Wiecie może jaka jest różnica miedzu Hexacima a Infanrix Hexa? W cenie spora.

Agata jak spytasz lekarza o roznice hexacima a infanrix to usłyszysz ze hexacima jest krócej na rynku a ja wylapałam takie różnice w ulotkach po podaniu infanrix i prevenar 13 ryzyko wysokiej goraczki, w infanrix podaja skutki uboczne azs i w angielskich ulotkach wpisany jest też autyzm

Autyzm? O rany. Muszę się zagłębić w temat, bo się obwiam, chyba nie będę spała tylko obserwowała dziecko po szczepieniu kilka nocek. Wiem, że nie ma co panikować i warto szczepić, ale mimo wszystko jakiś strach czuję.

Zastanawiam się nad rotawirusami. Słyszałam, że często po nich właśnie dzieciaczek choruje. Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Ja zamierzam zaszczepić tylko na obowiązkowe szczepienie, nasi znajomi pierwsze dziecko szczepili na wszystko i odradzają ze względu na finanse drugie dziecko szczepili wg kalendarza obowiązkowych szczepień i wszystko jest w porządku.

Mama_gratki, ja polecam szczepienie przeciwko rotawirusom. Syna szczepiliśmy, nawet jak.w żłobku panowała grypa żołądkowa, to nigdy nie złapał, my w domu jak mieliśmy to on tez zawsze zdrowy. Teraz ostatnio w wieku 5 lat dosłownie raz zwymiotował, a poza tym czuł się ok, a nas z mężem w dni później tak rozłożyło, że masakra. Młodsza core tez zaszczepilismy, jak my byliśmy ostatnio chorzy to się nie zaraziła. I mam nadzieję, że później też będzie taka ochrona.

Obserwuję z niepokojem cały szczepionkowy bój. Oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale ja swoje dziecko szczepię. Tak, wiem, że są odczyny poszczepienne i różnorodne zagrożenia, lecz ja nie jestem lekarzem, nie mam odpowiedniej wiedzy i dlatego zdaję się na ekspertów w tej dziedzinie. Jeśli zdecydowana większość mówi, że szczepienia są ważne i pomagają uchronić dziecko przed wieloma groźnymi chorobami, to ja nie mam powodu, by im nie zaufać (tym bardziej, że sama byłam szczepiona i nie sądzę by mi to w jakiś sposób zaszkodziło). Jeśli skończę studia medyczne, zostanę lekarzem, wykonam mnóstwo badań i okaże się, że antyszczepionkowcy mają rację, to wtedy nie będę szczepić swoich dzieci.

Mama, ja też polecam, szczepiliśmy córkę i 2,5 roku, a ona nigdy nic, nawet jak my oboje z mężem mieliśmy grypę żołądkową. I drugą córcię też na pewno zaszczepimy.

P.Zomzalska, odradzasz ze względu na finanse? No to Ci powiem, że zwlekaliśmy z pneumokokami. I niestety córcia przeszła sepsę. Gwarancji, że będzie dobrze nikt Ci nie da, ani jak zaszczepisz, ani jak nie zaszczepisz. Ale finanse to akurat ostatnia rzecz, którą bym się kierowała. Wyrzuty sumienia później nie do zniesienia. A pieniądze raz jest więcej raz mniej.