czereśnie prosto z drzewa oooo mniammm
u nas małe jeszcze drzewa aby liczyć na konkretne zbiory;/ ale było nawet sporo porzeczek i borówek;) borówek jeszcze troche nam na krzaczkach zostało, jezyny dochodża a z malinami to na spokojnie co przyjedziemy to tyle co dla dzieci bo dojrzewają na bieżaco;) a też po 5 latach dopiero teraz widac znaczne przyrosty;/
5 lat to wcale nie tak krótko;) u nas drzewka i krzaki maja 2 lata i słabo rosną.. ale to chyba przez nieodpowiednią glebę.. Za to tuje z których nic nie ma rosną w oczach ;)
we wrześniu macie jeszcze zbiory? ooo super !
U nas maliny poschly po tych upałach i nie wiem.czy coś im jeszcze pomoże.. a były takie piękne krzaki.. Za jeżynami nie przepadam.. dla mnie kwasne he
To u nas teraz maliny owocują tak pięknie i dzięki temu że jest słonecznie to są tanie mega słodkie teraz
Właśnie maliny sobie muszę kupić i zamrozić na zime
Ja jutro pójdę i sprawdzę czy po.deszczach są jakies ładne maliny to może też zamrożę
U nas maliny jeszcze owocują, ale to corka pójdzie i do buzi od razu bierze.
To dobrze dużo witaminki c , mój to stroni od owoców /./
Moja córkę jeszcze jakiś czas temu wysypywało od malin się teraz już jest ok. Może jeść i nic się nie dzieje na szczęście
To super !
Maliny u nas szybko znikają z krzaczków :) Fajnie mieć swoje :) trochę zamroziłam bo większość od razu zjadają :)
Fajnie mieć swoje owoce i warzywa. Niestety przez te upały prawie wszystko uschło, w szczególności maliny. Szkoda, bo swoje zawsze lepsze.
u nas też tylko trochę ich było
Maliny u nas dość dobrze obrodziły w tym roku. Porzeczki też. Aroni było skąpo ale mam jeszcze sok z zeszłego roku
Ja nazbierałam 2 pojemniczki to zamroziłam. W następnym roku będę regularnie podlewać bo szkoda warzyw i owoców żeby tak marnowały się.. maliny poschly i większość poobcinalam
Za rok mam nadzieję, że będzie już więcej tych malin :) w tym roku pierwszy rok owocowały dopiero
My podlewamy jak jestesmy na dzialce aale niestety jest to kawalek drogi wiec nie jestesmy codziennie ale raz w tygodniu maja solidbe podlewanie w dodatku deszczowka ktora zbieramy;)
U nas maliny w tym roku ruszyly prze kilka lat bylo z nimi kiepsko ale teraz sobie zaczynaja ladnie rosnac;) jezyna znowu to szaleje;) maz przycina co rok zostawia kilka pedow stare wycina i jakis nam tez rosnie w tym roku mielismy troche tyxh jezyn ale w ubieglym roku bylo duzo wiecej bo jak by zliczyl to takie cale wiadro na pewno bylo nie liczac tych co sie podjadalo;)
Jeżyn było mało w tym roku. I u nas i u babci tylko na skosztowanie. Dzieci lubią takie kwasne a ja zaś zbieram miękkie, słodsze.
Moje maliny blisko lasu rosną ale słońce im świecie. Póki co muszą tam zostać bo to jedyny maly ogrodzony kawałek, gdzie sarny nie wejdą