Mamusiadwochchlopcow właśnie ta podświadomość zawsze mówi nam inaczej xd dlatego czesciej chodzę na zakupy mało kupuje Np tylko 4 bułki bo wiem ze muszę mieć świeże pieczywo �
Ja ok 1.5 roczku wcześniej się troszkę balam też niektóre maluszki mają uczulenie
pieczywo najlepsze świeże z piekarni;) ale takie u nas schodzi mega szybko;)
co do innych produktów to daty to podstawa;( zdazyło mi sie kupić coś po dacie albo popsutego wiec teraz daty staram sie sparawdzać przed zakupem;( ale i paragony, bo jednak ostatnio w biedronkach dużo pracuje osób nowych z zagranicy i niestety dużo potrafi sie pojawiac wpadek;( ale ja sie nie dziwie nowi w wdodatku inny kraj a kiwi to kiwi czy bio czy eco czy zwykłe... tyle ze cena inna
Dla mnie biedronka jest najgorszym sklepem jedynie po co tam idę to pieluszki
juz nie raz kupiłam mięso i okazało się zepsute mimo ze data była ok warzywa tez średniej jakości jakoś lidl dla mnie jest najlepszy później kaufland
jednak po sytuacjach gdzie kupiłam mięso w paczce i było zepsute wole kupować na stoiskach i na świeżo je brać rzadko już teraz mrożę
Ja nie znoszę biedronki za ten wszechobecny bajzel tam. Też kupuję tam tylko pieluszki, czasem jeszcze jakieś suche produkty typu kasze, makarony, mąkę. Najbardziej lubię Lidla, bo mają porządek i przestrzeń, nie trzeba się przeciskać między regałami.
Oj tak bajzel w biedronce strasznie . Witaj halmanowa po dłuższej przerwie :)
To ja biedronkę nawet lubię. Ale racja lubię jechać na zakupy z rana bo jest towar i czysto
W poniedziałki zawsze kiedy tak naprawdę muszę jechać ba te zakupy to są pustki po zamkniętej niedzieli dokładają towar
Widzę ze w każdej biedronce jest ten sam problem czyli syf :)
No serio , ja nie wiem z czym to jest związane , ale z kim nie rozmawiam to o tym wspominają
Tak w biedronkach odkąd pamietam jest syf. Ja w takich sklepach jak biedronka nie kupuje mięsa ;) kiedys ktoś otworzył lodowe, to myślałam ze się przewroce… fuj. W lidlu kiedyś maz kupisz i tak samo śmierdzące i zepsute.. fuj. :/ w lidlu ostatnio znajomy kupił warzywa i robiliśmy grilla , wszystkie w środku zepsute :/ dlatego bardzo się cieszę , ze w końcu warzywniaki maja zaopatrzenie. ;)
Moja mama przez msc może półtora pracowala w biedronce i sama mówi ze dłużej nie dała by radę totalne zamieszanie brak ludzi do pracy multum obowiązków i wiecznie bałagan
My od lat kupujemy warzywa na targu. Tzn. na dwóch. Jeden jest wyłącznie w soboty a drugi na osiedlu od poniedziałku do piątku. Tam sobie można powybierac, ceny są ok. Wiadomo nie ma aż takiego wyboru jak w markecie a są świeże i dłużej można je przechowywać.
Jak ostatnio kupilam na ryneczku to bez porownania z tymi sklepowymi
Ja też najchętniej kupuję warzywa ma ryneczku. Jeżeli nie mam wyboru to w innych sklepach ale.jakos za biedronkowymi nie przepadam
To prawda na ryneczku są lepsze i chyba nawet tansze niż te w marketach ?
pewnie zalezy od zaopatrzenia sklepu;) ja czasami trafie na dostawe to mozna utrafić ładny towar ale czasami jak widze że jest bryndza to ide do warzywaniaka;) u nas cena dużo wyższa niestety a z jakością też różnie;/ troche dziwie się że expedienci widząc stałego klienta czasami dadza jakiś gnuj ;/
Aniss pewnie jakby to zależało od nich to każdemu daliby rabat a tak to nie ich sklep, oni tylko tam sprzedają
Ale powiem Wam, że czasami te owoce w promocji np ostatnio truskawki spleśniałe całe nie było co wybrać, to nie powinni wystawić na sklep... przecież to ktoś się może otruć. Ja rozumiem, że im zależy sprzedać, ale bez przesady;/
Trzeba dobrze przeglądać owoce jak i warzywa promocja promocja ale nie raz widzę jak nawet truskawki w skrzyneczka są poprzebierane i nawet nie ma w nich odpowiedniej wagi już