Świeże ogórki , pomidory

Wiadomo.. ostatnio kuzyn mi mówił, że gdzieś była działka za 40tys. Też polował na nią. Facet obniżył cenę, ktoś kupił a za jakiś czas wystawił za 50tys ;D 

haha też tak robią :D 

takie cuda zdarzają się najczęściej :) kupić taniej sprzedać drozej i to jest interes życia :)

U nas chłopak kupił działkę za 110zl/m i po roku sprzedał za 180zl/m.. gdyby rok zaczekał to sprzedałby za ponad 200.. 

Dobry interes na takich działkach 

Co do arbuzów to miałam takie po 5kg nawet ;) na gruncie ok 3kg. Tylko trzeba je sadzic w połowie czerwca kiedy noce są ciepłe. 

a kiedy zasadasz nasionko do ziemi? tzn do doniczki w domu bo chyba najpierw tak trzeba? 

Tak w domu tak jak jest napisane na opakowaniu ;) tylko najlepiej każde nasionko oddzielnie sądzić bo kiedy ja posadziłam 2 do pojemnika to jedno słabo rosło, a drugie bardzo ładnie i tak samo dynia i cukinia ;)

Uwielbiam siać warzywa! Mieszkam w mieście, ale siać jeżdżę do rodziców do domu rodzinnego, bo mają ogródek specjalnie przeznaczony na warzywa :) U siebie na balkonie zawsze sieję pietruszkę, koperek. Udało mi się nawet wyhodować paprykę i pomidorki koktajlowe :)

O to super ze masz taka mozliwosc

Świeże ogórki i pomidory to jest Naprawdę rewelacja teraz one w sklepach nie są za specjalne bo to nie jest pora ale już Zauważyłam jak ostatnio kupiłam ogórki że trafiłam na takie lepsze nie smakowały one typowo jak takie w zimie i nawet nie miały tyle pestek natomiast za trzy dni mąż już kupił następną turę i nie były już takie roweracyjne ten czas ale pomału coś zaczyna się pojawiać w lecie u nas nie brakuje moja mama akurat pracuje w szklarni gdzie sadzą ogórki i też pomidory więc dostawy w okresie letnim takich pysznych ogórków i pomidorów to my mamy czasami aż ponad stan dodatkowo Mama sadzi Tak dla przyjemności bo lubi również swoje w ogrodzie więc naprawdę u nas w okresie letnim pomidory i ogórki do wszystkiego Nawet jako dodatek do sobotniego grilla Szkoda że teraz w okresie zimowym to wszystko nie jest takie pyszne tylko trzeba się obejść albo w ogóle zastępować warzywa mrożonkami 

Super opcja mieć swoje warzywa, szczególnie, że te sklepowe są strasznie drogie q do tego ich jakość jest często wątpliwa. Sama mam dwie lewe ręce, jeżeli chodzi o ogrodnictwo. Nawet kaktusa jestem w stanie wykończyć. Może jednak dziecko mnie teraz zmotywuje żeby coś posadzić w ogródku na wiosnę.

U nas ogórki i pomidory bywają na stole od jakiegoś czasu. Mniej więcej chyba od 7 miesiąca. Podaję dobrze umyte i obrane. Staram się żeby były to warzywa dojrzałe / miękkie. Podaje zazwyczaj w formie słupków.  Zdarza się że syn ugryzie większy kawałek. Ale z biegiem czasu radzi sobie całkiem dobrze. Początki bywają trudne. Zadławienia się zdarzają. Ale dziecko musi się stopniowo nauczyć wszystkiego. Życzę wytrwałości. Chyba że objawy rzeczywiście są mocno nasilone i dziecku sprawia trudność każda forma jedzenia. Jeżeli tak to warto to skonsultować. 

Ogólnie w ostatnim czasie rzeczywiście te warzywa mają świetny smak. A pomidorów malinowych się najeść nie mogłam takie pyszne. Jak latem. Mmmmniam 

moje dzieci kochają pomidory, więc u nas od początku szły w ilosciach hurtowych. Ogólnie dzieci lubią widzę wszystko co pomidorowe bo spaghetti to chyba każde dziecko kocha 

Oj tutaj cię zdziwię Mazia bo znam ludzi co zjedzą pomidorowa czy ketchup a zwykłego pomidora się nie tkną 

A czy któraś z was siała mając noworodka? Maleńka ma 2 tygodnie i skrzynie mam zakryte agrowloknina żeby nie zarastały ale Kusi mnie posiać chociaż pomidory i sałatę. Nie wiem czy siać do ziemi czy do doniczek/wiaderek jak mi łatwiej będzie ogarnąć. Ale chyba ziemia. Pomijam koty w domu że to raczej przed nimi będę musiała pilnować rozsad ;-)

Siej !

Mi się wydaje że lepiej do doniczek pomidory i odm sobie ustawiasz gdzie będziesz chciała tak żeby było wygodniej

 Z ziarekek to lepiej do doniczek i na okno. Później sadzonki przesadzasz dziś chcesz. A jak ci w ziemi nie wyrośnie to później pusty plac zostaje poza tym mogą jeszcze być mrozy i przemrozic ci nasionka 

oleksandra a dorośli to inna bajka, ale u dzieci to słyszę, że każde kocha spaghetti :D 

Spróbuję w doniczki. Raz kiedyś przesadzałam co chwilę w niewiele większe doniczki i sporo pracy było ale efekty naprawdę zadowalające. Teraz podejdę do tego moze mniej ambitnie ale tak żeby jeść te pyszne pomidorki na świeżo i w spagethi ;)