Święty Mikołaj nie istnieje... - jak powiedzieć prawdę?

Ja podobnie podchodzę do tematu!!
Ostatnio widziałam na Facebooku, jak jakaś pani pisała, że 5 letni syn dalej wierzy i czy powinna powiedzieć prawdę, a inne jędze od razu się zleciały, że musi być mało rozgarnięty, skoro nadal w takie bajki wierzy. Całe szczęście jedna powiedziała, że skoro one tak szybko przestały wierzyć, to tylko współczuje im dzieciństwa :rofl::face_with_peeking_eye:

Pięknie powiedziane! :blush:
Dla mnie to jest takie piękne patrzeć jak dziecko jest takie niewinne i wierzy w świętego Mikołaja :face_holding_back_tears::heart_eyes: Sama bym chętnie wróciła do czasów dzieciństwa, kiedy czekało się na prezenty od niego.

1 polubienie

Sama się domyśliła? :grin: :heart:

Super pomysł, oby jego realizacja się udała! :grin: :heart:

1 polubienie

Wspaniały pomysł na wyjaśnienie :smiling_face_with_three_hearts: :revolving_hearts:

Super, że znalazłaś rozwiązanie :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

Widziala jak koszulka wystawała Mikolajowi a pozniej przyyszedl dziadek a ona mowi ze mikolaj mial taka sama koszulke :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

Oj tak, też chętnie wróciłabym do czasów dzieciństwa, chociaż wtedy prezenty były skromniejsze, to i tak magia świąt była cudowna. Co roku dostawałam w prezencie dodatkowo pomarańcze lub mandarynki, a i tak człowiek się cieszył jak głupi do sera, bo to przecież od Mikołaja było :rofl:

Ja też pamietam, że prezenty były wtedy zupełnie inne, np. jednego roku na spółkę z siostrą dostałyśmy puzzle i dla nas to była taka wielka radość! Teraz większość dzieci, gdyby dostała puzzle na spółkę pewnie by płakała, że to za mało :sweat_smile: Sama mam przykład, że gdy spędzałam pierwsze święta z mężem i jego siostra miała już córeczkę to dostała ona od dziadków 20 prezentów…

1 polubienie

Dokładnie :heart: To były zupełnie inne czasy mniej rzeczy, a tyle radości. Te pomarańcze i mandarynki od Mikołaja to był prawdziwy luksus i magia sama w sobie :blush: Fajnie, że teraz możemy choć trochę przenieść ten klimat dalej i budować takie wspomnienia naszym dzieciom :christmas_tree:

Pamiętam jak dostałam domek dla lalek!:sob:🩷 to był dla mnie prezent marzeń, albo maszynę do pisania Barbie! Ale mi odblokowałyście wspomnienia :heart_eyes: ale człowiek z mandarynek i czekolady też się bardzo cieszył, a teraz to te prezenty są takie, że dziecko zobaczy, otworzy pobawi się i w kąt i następna, za dużo ich :sob:

Nooo ja nigdy nie zapomnę jak dostałam pod choinkę samochód dla Barbie a siostra domek dla lalek Barbie, taki duży składany. Albo jak dostałam tamagotchi…… to też był kiedy hit :rofl:

Noo… każdy chyba to miał! :grin:
Albo z takich szpanerskich rzeczy to jeszcze MP3! :grin:

Tamagotchi matkoejaki to był hit :grin::grin:

Ja najpierw dostałam diacman dopiero później mp3. A jaki hit był jak mój brat z kads dorwał to urządzenie do przesyłania IRDA pamiętacie to ?

Albo walkman :joy:

@Michaska @Kargaw @Martynamama teraz jakby dzieci dostały takie zabawki to by chyba szoku doznały :sweat_smile: co to za relikty :sweat_smile:
Druga sprawa, że nie wiadomo co teraz tym dzieciom kupować :roll_eyes: ciężko dogodzić. I tak jak piszecie, kiedyś człowiek to się cieszył ze wszystkiego, nawet z czekolady czy mandarynek.

Rzeczywiście po Świętach zawsze miało się pełno mandarynek, pomarańczy i czekolad :star_struck::star_struck: a jaką radość to sprawiało :face_holding_back_tears: to były piękne czasy :star_struck: :smiling_face_with_three_hearts: :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Haha , :sweat_smile: to prawda, nie potrafiłyby ich obsługiwać :sweat_smile:
Teraz mam wrażenie, że dzieciaki mają już wszystko i ciężko trafić coś co faktycznie im się spodoba i sprawi radość

Błagam cię kiedyś coś mnie córka wkurzyła i mówię jeszcze raz to oddajesz telefon a żebyś miała kontakt z nami to mamy stara nokię 3510 więc ci damy. Mój mąż na to noo będziesz miała już dźwięki polifoniczne a moja córka patrzy na nas jak na idiotów i mówi a co to są dźwięki polifoniczne :rofl::rofl::rofl: podejrzewam że miała by w ogóle problem z obsługą tego telefonu no on ma przyciski :rofl::rofl:

Masz rację , i ta cała magia świąt przez to wszytko znika . :disappointed_relieved: wcale nie jest dobrze jak dziecko ma za dużo , wtedy nie potrafi się cieszyć tak jak my kiedy :face_holding_back_tears:

1 polubienie