Suplementacja w czasie karmienia piersią

Ja w pierwszej ciąży zaczęłam brać Prenatal Classic potem Duo i biorę je do dzisiaj, w międzyczasie karmiłam piersią i jak do tej pory wyniki krwi bez zarzutu

Ja miałam też bardzo dobre wyniki zarówno jak brałam femibion jak i teraz kiedy biorę symvital mama

Aga ja też pod koniec brałam żelazo i po porodzie 

Używam suplementy specjalnie dla mam KP i nic więcej. 

Mi w pierwszej ciąży wyszła anemia, dodatkowo je przyjmowałam przez ponad 3 mies, przy drugiej już nie mam tego problemu, ale w obu przypadkach biorę ten sam Prenatal, nie ma reguły, każda ciąża jest inna

Ja w ciąży miałam anemię już na starcie bo już przed ciąża miałam lekka anemię i przez całą ciążę praktycznie brałam żelazo do tego kwas foliowy i witaminy więc 3 tabletki rano i jedna wieczorem. Poznein jeszcze doszły do tego następne więc dość dużo tego musiałam brać najgorszy był odruch zwrotny w pewnym momencie i mimo brania żelaza anemia była więc cóż taki urok ciąży był w każdej ciąży może być inaczej w następnej wcale nie musi być tak samo. 

Też już pod koniec ciąży miałam ochotę wymiotować przy łamaniu tabletek. Już miałam dość, ale suplementacja jest bardzo ważna. Zazwyczaj zdrowe odżywianie i prawidłowy styl życia jest niewystarczający. 

U mnie wyniki w normie przez całą ciążę. Po porodzie lekka anemia, brałam żelazo przez 3 miesiące.

Anemia w ciąży też może zaszkodzić dziecku, które nie zdąży zmagazynować odpowiednich zapasów, albo wykorzysta je szybciej niż w pół roku po narodzinach... dlatego warto trzymać rękę na pulsie i stosować suplementację jeśli jest taka konieczność 

Przyjmowałam wiele witamin, nie miałam anemii, ale starałam się aby moja dieta mimo cukrzycy ciążowej i wstrętu do mięsa była bogata zwłaszcza w te naturalnie występujące w pożywieniu witaminy.

Mamameg, a jakie konkretnie Wit przyjmowałaś?

mamameg te dostarczane w pokarmie na pewno lepiej się wchłaniają i są w lepiej przyswajalnej formie, ale nigdy nie wiemy ile sobie tego wszystkiego jesteśmy w stanie dostarczyć...

Ja tak mialam z zelazem. Niestety w zywnosci  nie dalal rady dostarczyć odpowiedniej ilosci pod koniec ciazy 

Jak mialam problem z żelazem, to radykalnie zmieniłam diete. Owszem, stan hemoglobiny się nie pogorszyl, wzrósł, ale nieznacząco. Dlatego suplementacja była konieczna. Czasem nie da się tego uniknac. 

Jutro wybieram się na wizytę do lekarza i mam zamiar wstąpić do apteki. 

Kupię witaminy na czas laktacji i może coś z dużą ilością żelaza . 

Myślę , że po porodzie może być potrzebne , żeby uzupełnić braki i dodac sobie energii.

 

W szpitalu zrobią ci morfologię. Będziesz wiedziała czego ci brakuje. W razie.potrzeby wypisza ci receptę 

Zuzka2 a straciłaś dużo krwi w trakcie porodu? Jeśli kobieta karmi piersią i zdrowo się odżywia to do czasu pierwszej miesiączki jest w stanie nadrobić te braki... ja po porodzie okres miałam dopiero po ponad roku, więc o to się nie martwiłam akurat