Suplement przy karmieniu

Dziewczyny, mam szybkie pytanie, czy w czasie karmienia piersią nadal bierzecie suplement, który brałyście w ciąży? Jeśli tak, to zwiększacie dawkę czy zostaje bez zmian, a może zmniejszacie? Jeszcze nie zdążyłam porozmawiać o tym ze swoim ginekologiem, ale wydaje mi się, że chyba trzeba brać tak jak było. Co sądzicie?

Zależy od kobiety. Jednak suplementy, które przyjmujemy w ciąży powinnyśmy przyjmować w takiej samej dawce przy karmieniu piersią.

Ja biore te same co podczas ciąży, ale przyznam się że biore trochę mniej ponieważ niestety ciągle zapominam żeby wziąć tabletke.

Ja biorę pregna plus, a na ulotce jest napisane że to preparat dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Zresztą chyba na prawie każdym zalecanym od II trymestru tak jest. Ogólnie zarys i sens brania jest taki, że te tabletki są bogate w żelazo, jod, kwas foliowy, wapń,dzięki czemu chronią nasz organizm podczas ciąży czy kp przed utratą najważniejszych mikroelementów a co za tym idzie m.in.przed anemią. Czas karmienia piersią może negatywnie wpłynąć na samopoczucie powodując osłabienie, problemy ze skórą czy włosami, gdyż podobnie jak podczas ciąży, nasz organizm to co najlepsze w nas przekazuje dziecku dla jego prawidłowego rozwoju. Dlatego warto uzupełnić dietę o niezbędne wartości.

Ja też brałam tabletki te same w ciąży co i później w czasie karmienia. Dziecko z mlekiem wysysa z nas co najlepsze a w jedzeniu nie zawsze jesteśmy w stanie uzupełnić niedobory. Lekarz mówił żeby brać więc brałam, fryzjerka też mi to doradziła a mam naprawdę dobrą znająca się na rzeczy więc słuchałam.

Lekarka zaleciła mi bym dalej brała to co brałam, a dodatkowo jeszcze witaminę D. Karmienie piersią w jakiś sposób też nas obciąża, więc podczas karmienia powinnyśmy też bardziej o siebie dbać, podobnie jak w ciąży.

Witamina D jest zawsze dobra i każdy powinien ją brać przynajmniej w okresie zimowym

Ja biorę te same witaminy co w ciąży. W takiej samej dawce. Dodatkowo witaminę D. Karmienie piersią jest obciążeniem dla organizmu dlatego ważna jest dalszą suplementacja witamin.

Kasia czyli bierzesz te witaminy 2-3 trymestr i laktacja? A lekarz nie zalecił Ci brania tych w 1 trymestrze? Ciekawa jestem jak to jest bo nie znam nikogo kto byłby w ciąży i nadal karmił, a wydaje mi się to nie taki głupi pomysł jeśli jest się zdrowym i właśnie się zastanawiam czy suplementacja do karmienia, czy dla brzuszka.

Też mi się wydaje, że trzeba brać nadal to co się brało, ale jeszcze i tak porozmawiam z lekarzem. A skoro już pytam, to mam jeszcze kolejne pytanko. Jak sobie radzicie z upałem w ciąży? Zimne piwko odpada, ale jakiś koktajl owocowy to chyba dobra opcja?

Jak najbardziej, dobra ochłoda i bomba witamin, można do tego wkręcić jeszcze nać pietruszki, albo mięte żeby było bardziej orzeźwiające.

Sabinka koktajl owocowy jest super na upały jak dodasz nać pietruszki to dodatkowo będzie w nim sporo żelaza. :slight_smile: No i dobry jest jeszcze schłodzony arbuz. mniam…

popieram Kasię i jej pomysł z arbuzem, gdyż arbuz to bardzo wodnisty owoc - a jeszcze schłodzony latem to rewelacja :wink: mi w upały smakowała bardzo zimna Inka z mlekiem - w moim przypadku łagodziła pragnienie :wink: a przede wszystkim to porcja lodów he he ach tam

Arbuz pychota:) wciągam obecnie​ na kilogramy korzystając z atrakcyjnych cen:) poza tym jogurt naturalny zmiksowany z owocami, woda z lodem cytryną miętą i miodem, też piję Inkę uwielbiam zmiksowaną z kostkami lodu i gałką lodów waniliowych!

Co prawda dziś nie jest upalnie, ale zrobiłam dziś koktajl arbuzowo-jarmużowy. Dorzuciłam do tego trochę cytryny i miodu. Bardzo smaczny! Szkoda, że niedługo kończy się sezon na arbuzy i nawet jeśli będą w sklepie, to raczej wodniste.

Anna dzięki za pomysł na Inke zmiksowana z kostkami lodów i gałką lodów - tak jeszcze nie piłam jej…Aż slinka leci :wink: jutro muszę zakosztować ;))))

A ja polecam inke bądź cappucino na zimno i do tego wsadzić gałke lodów po prostu pycha :slight_smile: a co do suplementacji witamin mój ginekolog na wizycie po porodzie kazał brać witaminy tak jak w ciąży przy karmieniu piersią :slight_smile:

Wczoraj chciałam kupić arbuz by się orzeźwić a tu lipa nigdzie nie było albo był ale w kawałku i strach było to kupić :wink:

Też nie lubię kupować całego arbuza, bo nigdy nie wiadomo co jest w środku :wink: A co do witamin jeszcze, to czasem się wydaje, że po urodzeniu dziecka trzeba dużo więcej jeść i brać inne suplementy, ale okazuje się, że wystarcza to co w czasie ciąży i nie taki duży dodatek kalorii jak się myślało :wink:

Jak wyzdrowieje to zrobię sobie taką kawkę z lodami. Teraz tak mnie głowa boli, że nie dam rady cieszyć się tym smakiem. Oczywiście arabica a nie inka, bo ja nie cierpię inki