Ja planuje drugie najlepiej za te ok 1,5 roku ale nie trzymam ciuszków, bo nie wiem czy wyjdzie tak jak chcemy. Jeśli wyjdzie, znów będę cieszyła się z każdego zakupu ciuszka ![]()
Ja też po pierwszej córce nie trzymałam ubranek bo stwierdziłam że w lumpkach znajdę za grosze i będzie dziecko mieć inne nie te same , i fak było dopiero 7 lat później miałam kolejne dziecko i nakupiłam dwie siaty ubranek dla córki ,a za rok urodził się jeszcze synek więc znów nakupiłam w lunpku i nowych w sklepach nakupiłam jesxcse także nie lubię gromadzić ùbranek bo i tak nie mam gdzie trzymać ![]()
Dokładnie tak
Ponad dwa miesiące temu wysłałam paczkę do shellpy z ciuchami które na Vinted mi się bardzo długo nie chciały sprzedać , stwierdziłam że nic nie tracę i dodałam jeszcze książki . I tam wycena trwała 2-3 tygodnie na 25 rzeczy 16 trafiło do sprzedaży a 9 miałam zadecydować czy chce żeby do mnie wróciły czy żeby poszły w obieg na cele charytatywne . I na razie tam sprzedałam tylko jedną książkę . Biorą dużą prowizję od sprzedaży np ta książka wystawiona za 30 zł 12 idzie do mnie a resztę ma firma
Byłam bardzo ciekawa jak to w praktyce wygląda, bo reklamy brzmią zachęcająco. Szkoda że tak mało trafia do kieszeni za sprzedaż
bo idea ogólnie super
A płacisz też za wysyłkę tam swoich rzeczy czy zamawiasz kuriera na ich koszt?
Pierwszą paczkę miałam za darmo , za kolejną płacisz w zależności od wielkości ale jest też opcja jeśli jakieś ubranie kupujesz to możesz dodatkowo zamówić torbę
Ja tam nie umiem nic znaleźć, fajnie bo nie płacisz tam tyle za ochronę kupujących jak na Vinted ale nic mi w oko nie wpadło ![]()
![]()
Ja już też nie trzymam , siostrze wszystko oddaje ![]()
Ja dostałam teraz prośbę żeby zostawić dla bratowej która planuję ciążę ale jeszcze nie teraz a z chęcią przyjęła vy ubranka po naszych bombelkach ![]()
Ja też nasze zostawienie dla rodziny. Takie zniszczone albo kiepskiej jakości to wyrzucę od razu ale takie ładne to zdecydowanie zostawiam ![]()
Warto , ja przy pierwszysm synu ciutkę dostałam po rodzinie ale to już były takie gorsze .
Szkoda że ja nigdy nie dostałam , to na początku dużo odciąża portfel
Dokładnie ja tak samo , te poplamione odrazu odrzucam a te nie zniszczone szkoda oddawać za pół darmo a i tak jeszcze cena nie odpowiada bo najlepiej za darmoszke by wzięli. .
Najgorzej jak tanio się wystawi a jeszcze o mulin wymiarów pytają ![]()
No dokładnie albo z całej paki czy mogą tylko kilka albo proponują cenę a jak zaakceptujesz to i tak nie wezmą ![]()
Ja dostałam po siostrze więc pomoc ogromna
@Mama03 dokladnie , posprzedaje na Vinted i tak średnio w lecie idą rzeczy , ostatnio takiej pani wymierzyłam bluzkę za 7 zł a i tak nie wzięła . Ja się nie dziwię bo pewnie z ochroną kupujących bluzka wyszła 25 …
Ja szukam zawsze kilku rzeczy u jednego sprzedającego żeby się opłaciło ale ciężko jest tak znaleźć i właśnie te koszty … za nowe zapłaci się tyle samo albo czasami mniej niż za używane. O ile jak syn dopiero co się urodził to nie miałam problemu żeby kupować tak używane tak teraz się boję że kupię i będzie za małe albo sporo za duże i synek nie zdąży założyć
Ja trochę kupiłam bo mi to radość sprawiało, sporo ubranek dostałam na prezent od rodziny. Takich po kimś to mam pojedyncze sztuki