Kochane mamy. Mamy dużo ubranek…
Vinted i olx… albo sprzeda sie od razu albo wisi ogłoszenie i nic… ale widziałam jakieś takie strony ze wysyłam paczkę z ubraniami oni wyceniają i… no właśnie… jak to działa? Ktoś sprawdził? Możecie jaką polecić? Bo kilka widziałam ale nie korzystałam i nie chce się nadziać… macie jakieś doświadczenia? Widzialam lalafo i sellpy ale nie wiem nic o nich…
Kiedys widzialam reklame takiej jednej firmy ale komentarze byly takie ze oni bardzo duzy procent zabieraja i finalnie za worek ubran sie dostaje grosze.
Osobiscie robie tak ze jak sie nie sprzeda odrazu na Vinted to mam grupe na fb “oddam za cos slodkiego itp” i tam wystawiam piszac ze np w zamian chce pralinki Lindor itp. Wtedy nawet tego samego dnia oddaje ![]()
Na takie oddawanie na miejscu nie mam czasu… kiedys tak robilam, ale to nin stop musisz byc w domu bo temu pasuje o 10 a temu o 17… ja pomimo ze mam maluszka w domu juz dawno pracuje… + codziennie zajecia dodatkowe starszaka, maluszka rehabilitacje + moje zajecia… wiec packi najszybciej mi wysac … zwlaszcza wieczorem lub w nocy ![]()
Hah ja zawsze pisze ze do oddania tylko dzisiaj w gldzia ch 18- 20 np, wtedy ingoruje jak ktos pisze ze chce jutro,po weekendzie czy za tydzien ![]()
Jesli nie zalezy Ci na zarobku tylko chcesz sie pozbyc i dac im drugie zycie to moze faktycznie sprobuj.
U mnie tez mozna oddac ciuchy do domu kultury, oni wspolpracuja z roznymi fundacjami.
Powiem tak… w tych rzeczach utopione sa dobre tysiace
duzo nowych… wiec chocisz jakis procent chcialabym z tego dostac… nie mowie od razu o niewiadomi jakich pieniadzsch… ale chociaz cos… a ze jest tego juz naprawde duzo… to same rozumiecie… mam czas operacyjny pol roku na wyprzedanie wszystkie spod lozka i 4 wielkich kartonow z garderoby ![]()
na wakacje czeka mnie duzy remont wiec… same roumiecie… jk maz otworzy lozko to z kapci wypadnie ![]()
![]()
![]()
Też widziałam takie różne strony chętnie się podłączę do tematu też bym skorzystała , na olx ciuchy mi wcale na schodzą a na vinted trochę lepiej ale nie tak jak bym chciała pozbyć się większej ilości
Ja też jak policzę to trochę pieniędzy idzie w ubranka a niejednokrotnie synek nawet nie ubrał ale prawda jest taka że to nie jest współmierne
bo dla ciebie rzeczy są wartościowe a dla innych mam niekoniecznie.
Ja robię podobnie jak @Mamina oddaje na grupie „oddam za darmo” albo oddaję za jakieś drobne rzeczy typu gerberki czy podkłady dla malucha do przewijania. Na fb też są grupy sprzedam i dotyczą konkretnie rzeczy dla dzieci więc możesz jeszcze tam spróbować.
Ja osobiście nie lubię vinted i tam nic nie ogłaszam ani nie kupuje, już częściej korzystam z OLX.
Wiem też że w tych sklepach typu second hand shop (tania odzież, czy odzież na wagę) też można „sprzedać” ale oni wypłacają grosze za kg.
U nas jeszcze można oddać do kościoła i tam mogą zabrać sobie biedne rodziny z parafi.
Ja często widzę na sprzedażna jakiś grupach na fb dla mam
No to jak chcesz zarobic to w ogole polecam wystawiac osobno na vinted. Wielkie paczki w ogole nie ida moim zdaniem. Tylko raz sprzedałam worek ubranek ale wyszlo 2zl za sztuke ![]()
Jesli Ty nie masz czasu to moze ktos z Twojej rodziny ?
Ja czesto wystawialam rzeczy mojej siostty bo ona nie potrafi robic zdjec i poprosila mnie o to ![]()
Ja wystawiam na vinted i jak mi nie schodzi to obnizam albo odswiezam
Ja na razie zostawiam, może się jeszcze przydadza. Ale szukając ciuszków dla synka to szukałam przede wszystkim na Vinted i olx. Na olx udało mi się dorwać 2 kartony ciuszkow za łączną kwotę 10 zł. Szukając na Vinted szukam paczek ciuszków ale w rozsądnych cenach - nie wydałabym np 300 zł za używane ubranka, które w 100% nie spełniają moich potrzeb, np synek woli spodenki z pasem a nie na gumce, wolę śpioszki i spodenki bez stópek, bo wytrzymują na dłużej itp
Wystawiając ubranka weź pod uwagę ile obecnie one kosztują a nie ile Ty za nie wydałaś. Np widziałam ostatnio pełno ubranek z pepco wystawione za 10 zł za sztukę gdzie z wysyłką i ochroną kosztują drożej jak w sklepie ![]()
Albo możesz też spróbować wystawić na jakiś lokalnych grupach na fb ![]()
To też prawda że każdy ma inne prefentrcje. Ja na przykład do spania wolę pajace ze stopami by mały nie marzł i najlepiej z zamkiem by łatwo w nocy przewijać. W dzień wolę ubierać go w spodenki i koszulkę albo właśnie pajace tylko bez stopek. Znowu jak gdzieś idźmy to ubieram mu dresy. A w takich paczkach masz dużo ciuchów ale niekoniecznie takich które Ci się przydadzą.
Prawda jest też taka że teraz w niektórych sklepach można dostać nowe ubranka w naprawdę fajnych i niskich cenach. Zwłaszcza jak są wyprzedaże.
Rozumiem że jeżeli ktoś kupuje ubrania większości z Zary HM itp to chce żeby coś się zwróciło. Ale osobiście jak kupuje ubrania na vinted to nie lubię kupować pojedynczego bodziaka za 15 zł plus wysyłka i ochrona kupujących równa się kwocie nowego czasami. Ale znowu wielkie paczki za parędziesiąt złotych mnie nie przekonują bo połowy z tych rzeczy pewnie nie będę chciała i sama potem będę to wyrzucać … fajne są zastawy body+leginsy i takie dwa na jednej aukcji , wtedy się bardziej opłaca. Oprócz vinted nie korzystałam z innych aplikacji
Może tutaj wrzuć link do tych rzeczy. Sama chętnie zobaczę z jakiego sezonu (zimowe, letnie …) i jakie rozmiary
Kilka razy kupiłam paczki i akurat trafiłam na fajne rzeczy ale przy takich ogłoszeniach zwracam uwagę czy jest zdjęcie tego co zawiera paczka. Przynajmniej takie poglądowe albo chociaż lista rzeczy.
Też mi się wydaje, że najlepiej osobno na Vinted. Jesli to są markowe rzeczy typu H&M , zaraz, cool club, a nie np Sinsay czy Pepco, to zejdą tam naprawdę bardzo szybko
Albo robic 3pak leginsow bezowych
3 pak spodni jeansowych
Bo tak jak juz dziewczyny pisaly - w wielkich paczkach często sa rzexzy ktorych ja np nie uzyje bo pajacyki tylko bez stop, polspiochow bluzek i kaftanikow w ogole nie zakladalam itp
U mnie w mieście kiedyś był taki komis rzeczy niemowlęcych. Ogólnie fajna sprawa , można było zanieść swoje rzeczy , podać cenę , komis narzucał dodatkowo kwotę jaką chciałby dostać. No ale niestety nie utrzymali się
wiadomo osoba sprzedająca chciała swoją część pieniędzy , oni dodatkowo nakładali swoją marżę i już się robiła większa kwota
a pomysł ogólnie fajny
Dokładnie, ja pajacyki ze stopami zakrytymi używałam chyba tylko w pierwszym miesiącu, a tak to jestem team bose stopki ![]()
