Strach, obawy, lęki przed ciążą i porodem

Właśnie koleżanka mi opowiadała, że leżeli dłużej ze względu na jej komplikacje poporodowe i małego wykąpali dopiero po 5 dniach :speak_no_evil:

Hej, to co piszesz jest bardzo ważne i potrzebne. Wydaje mi się, że wiele kobiet na jakimś etapie ma podobne myśli i to jest totalnie okay.

Niestety sprawiedliwość nie ma na tym świecie i tak to my odwalamy większość „Czarnej roboty” w rodzicielstwie. To nie oznacza, że to nie może być piękne. To prawda, mężczyzna nie jest w ciąży, ale przez to nie może doświadczyć magii jaką jest czucie ruchów maleństwa. Mężczyzna nie rodzi, ale nigdy nie poczuje tej satysfakcji z porodu. Mężczyzna nie ma połogu, ale pamiętaj, że nie każdy połóg jest tragiczny. Podczas ciąży i porodu możecie razem ćwiczyć i uczęszczać na zajęcia dla ciężarnych. Tam twój partner może się nauczyć jak odpowiednio wspierać Cię podczas porodu i w czasie połogu. Bo często obecność partnera przy porodzie to nie tylko „trzymanie za rękę”. To często bycie adwokatem kobiety, która nie ma siły walczyć o siebie, to wspieranie w walce z bólem, to patrzenie jak rodzi się nowe życie. Potem z tego wszystkiego są cudowne rozmowy. Jak on to pamięta? Jak on to widział?

Przyznam się szczerze, że dla mnie samo podjęcie decyzji „tak chce teraz” było bardzo trudne. Dlatego trochę zdałam się na los. Teraz wiem, że była to bardzo dobra decyzja.

Mam nadzieję, że podejmiecie z partnerem taką decyzję, która będzie was satysfakcjonowała.

1 polubienie

Nie no mnie już nie miło się to dziecko brało w tych wszystkich maziach takie nie umyte. Mnie się pytały czy wykąpać i powiedziałam że tak. W tedy taki czysciutki pachnący był już hihi

1 polubienie

Właśnie, przy pierwszej córce normalnie kąpali a teraz może być z tym problem :face_with_peeking_eye: no nic zobaczymy, wyrazie co ręcznik spakowany :baby:

W moje okolicy w żadnym szpitalu nie kąpią dziecka. Podobno resztka mazi chroni delikatną skórę dziecka i położne poleciły w szpitalu żeby dziecko wykąpać dopiero w domu żeby zmyć florę szpitalną. Ja pierwszego dnia w domu nie byłam w stanie wykąpać dziecka więc z mężem wykąpaliśmy dopiero kolejnego dnia, jak juz poczułam się trochę lepiej. Za granicą np w Niemczech zalecają żeby dopiero umyć dziecko po miesiącu od urodzenia

1 polubienie

Uważam że po miesiącu to troszeczkę późno ale też uważam że ten pierwszy tydzień przynajmniej to powinno się dziecko zostawić

1 polubienie

U nas dokładnie było to samo. też zaleciły dopiero po powrocie do domu ze szpitala. U nas było to pierwsze dziecko więc trochę się baliśmy i czekałam na położną środowiskową która przyszła na 3 dzień po powrocie ze szpital i nam pokazało jak myć małego. Ale mój synek nie był jakoś oblepiony mazią

Przez kilka dni kąpaliśmy synka codziennie bo miał straszną ciemieniuche - kupiłam preparat który trzeba zmywać, a najłatwiej nam było zmyć podczas kąpieli. I teraz widzę jak strasznie pogorszyła sie synkowi skóra, po codziennych kąpielach zrobiliśmy tydzień przerwy żeby skóra się poprawiła. I po tym wcale sie nie dziwię czemu zalecane są rzadkie kąpiele. Mimo tego że woda miała zawsze max 36 stopni to strasznie skóra się wysuszyła synkowi

No tak po powrocie do domu no ale jak ktoś jest 2-3 tygodnie w szpitalu to jak ? Myślę że chodzi o to że po powrocie do domu bo tych normalnych standardowych 3 dobach.

Nie wyobrażam sobie miesiąc dziecka nie kąpać :face_with_diagonal_mouth:

Też sobie tego nie wyobrażam. Kuzynka ktora tam rodziła była w szoku ze takie sa zalecenia

Jak dla mnie tydzień to maks.

W moim szpitalu też nie kąpią. Ja sama też nie kąpałam od razu po wyjściu ze szpitala

Czyli to faktycznie pewnie tak jest, że tych kąpieli w szpitalu jednak nie ma :dolphin:

1 polubienie

Jak widać zależy to od szpitala i reguł tam panujących

No są bo mojego kąpali :blush::blush: to zależy pewnie od tego ile dziecko leży na oddziale.

Dla mnie też nie wyobrażam sobie nie wykąpać dziecka przez 3-4 tygodnie. Wcześniej kapali zaraz po porodzie i było dobrze :grin::grin:

Nooo ja tak samo :crazy_face:

Już sama woda jest wysuszająca, a dodatkowo temp robi swoje.
Ja córkę wykąpałam chyba dopiero po 2 tygodniach od porodu. Takie dostałam zalecenia w szpitalu i od położnej, która mnie odwiedzała.
Nie wiem czy miało to jakiś wpływ, alejkami miało mieć na skórę czy odporność, to tylko na plus.
W sumie to jak się zastanowię, to do tej pory nie mieliśmy żadnych wysypek, odparzeń, czy innych zmian skórny, może to zasługa tego, a może córa po prostu tak ma :smiling_face:

Ja kąpałam tydzień po porodzie już w domu. A potem też nie przesadzałam z ilością kąpieli . Raz na tydzień góra dwa razy na tydzień.

W moim szpitalu tez nie kąpia.
Drugiemu synowi polozna umyla tylko glowe bo tam mial sttasznue duzo mazi a mial dlugie włosy i to go ciagnelo sttasznie.
W domu wykapalam go raz a w 6 dobie trafiliśmy znow do szpitala na naswietlanid wiec znowu bez kapieli.
No i teraz tez kąpiemy co drugi dzien, bo jednak rece buzia i pupa co chwile myte chusteczkami

1 polubienie

Ja nie wiem od czego to zależy. Ja kąpałam codziennie i nie mamy żadnych problemów skórnych. Teraz go smaruję balsamem raz w tygodniu i to wystarczy.