Mamameg- polecam często chowac połowę zabawek i wyciągać je ponownie po miesiącu lub dwóch. Dla dziecka to jak odkrycie nowych zabawek.
Dokladnie moja siostra to samo zrobila jak corka miala prlno zabawek wyprala je posegregowala i schowala do piwnicy a po jakims czasie je wyciaga i corka sie nimi bawi od poczatku i cieszy sie jakby otrzymala calkiem nowa zabawke ;) dzieci sie szybko nudza zabawkami wiec to jest bardzo dobry sposob na zaoszczedzenie i nie gromadze sie takiej duzej ilosci zabawek w domu ;)
Wioleczek to prawfa.moja lubiła bardzo przy nim się bawić u nas sprawdza się w 100%
Mnpb u mniJa ta metoda z cchowaniem zabawek sie nie sprawdza. Kiedys dzialala reraz juz nie. Wynioslam czesc zabawek bo sie nie bawili, to poszli do drugiego pokoju sie bawic i teraz zabawki roznosza po calym domu.
Pchacz jest taki tani ze smyka za 50zl i jest mega niestabilny.
Stolik mi się podoba ten z ciuchcia nie wiem jakiej marki. Ogólnie zwracam uwagę na plastik. Te tanie są takę jakby z plastiku który po wywróceniu się miałby już połamać a te typu fp wydają mi się lepsze plastiki
Mamameg, piaskownica może? Huśtawka w domu (mały już kilka razy w niej zasnal).
Ja mam nieprzezroczyste pudełko do zabawek więc córeczka nie widzi tych, które są na dole. Jak je po jakimś czasie wygrzebie bawi się tak, jak by ich nigdy nie widziała :)
U mojej by się nie sprawdziło bo by wyrzuciła do góry nogami. Bo upodobała sobie wchodzenie do misek na pranie, pudełek na zabawki
Moja zabawek z pudla nie wyciagnie. Moze juz niedlugo zacznie bo na kolanach sie podnosi. U mnie caly czas zabawa w drugim pokoju bo przeciez mama wyniosla czesc zabawek do pokoju.
Parent z chowaniem zabawek zawsze się sprawdza .U maluszków wystarczy schować na 2 tygodnie i później znów mają uciechę.Mój mąż ostatnio kupił suchy basen ale póki co najbardziej lubi w nim stać ,przyda się na później ,huśtawkę dostała córcia na zajączka od chrzestnej ale jeszcze nie odebraliśmy jej więc zobaczymy czy jej się będzie podobało.
Moja córeczka też wyrzuca zabawki ale po to żeby uderzać sobie w dno pudełka :) a basenu z kulkami nie chciałam, jest drogi a taki sam efekt osiągnęłam haj dokupiłam kulki do maty edukacyjnej z podnoszonymi bokami :) zresztą u nas najlepsza zabawa kulkami to wyrzucanie ich i patrzenie jak się kulgaja :)
Ja bym poleciła raczej stolik interaktywny. Owszem elementy zabawowe mogą być takie same, ale pchacz ma tę funkcję pchacza, a ja bym nie chciała. Są one niepolecane. Dlatego lepiej zapobiegać i kupić stolik.
Na pewno warto popatrzeć na jakość wykonania. U mnie stolik na początku stał bez nóżek, jak synek tylko raczkował. Teraz już ładnie siedzi i się podnosi, więc dołożyłam nóżki, aby było mu wygodnie. To też ważne. Mam też opcję z paskami do przyczepienia np. do łóżeczka i zrobienia z tego takiej tablicy manipulacyjnej jakby.
Dużo różnych rzeczy, aby zaciekawić dziecko. U mnie są elementy zręcznościowe, jak mały sorter, a także dźwiękowe, czy przekładana książeczka ze zwierzątkami, aby ćwiczyć małe rączki.
Karolina co do basenu to można też nawet taki na lato pompowany zapełnić kulkami. A jak będzie ciepło wyrzucić i nalać wody.
Pewnie ,że można samemu zrobić taki basenik ,mój mąż chciał kupić to kupił,co się mu będę wtrącać w paradę ,moja starsza córka lubi się tam bawić z młodą.
Aneczka a powiedz mi czy stabilny jest ten pchacz ?Bo chciałam na początku miesiąca kupić i nie wiem czy się rozejrzeć za czymś innym czy ten jest ok pod tym względem.
Wioleczek ja bym pchacza nie kupowala.
U mnie corka jest za duza i za kumata by chowac zabawki, a syn ja nasladuje.
Wioleczek a jaki basen mąż kupił? Jesteście zadowoleni? Tez mi przez moment przemknął taki pomysł, zresztą dużo roznych się nasuwa żeby tylko syn zajął się czymś na 10-15 minut...
Mój pchacz jak na niego tak patrze to nie przemawia to mnie. Nie zmontuję go, bo wygląda na niestabilny. Za to stolikiem córeczka bardzo lubi się bawić.
Stolik już do nas dotarł, dziadkowie narazie niestety nie mogą zobaczyć radości wnuka, ale wyslalam im już film :) Syn chętnie staje przy stoliku, choć trochę chwiejnie jeszcze, wiec muszę go pilnować. Najchętniej bawi sie mini sorterem bo ten wydaje dźwięki ;), bardzo interesuje go mini lusterko, piramidkę z kółek od razu rozmontował :). Myśle że to bardzo trafiona zabawka, chyba lepsza niż pchacz. Mam nadzieję że za jakiś czas równie chętnie będzie się bawił przy stoliczku.


Wyglada bardzo fajnie ;) Tez w przyszlosci skusze sie na stolik widze ze jest w nim wiecej zalet ;) Mam nadzieje ze syn jest zadowolony znorezentu i ze bedzie mu on sluzyl jak najdluzej ;)
Interaktywne zabawki są super. Więc jak rozwijają dziecko