Stereotypy o byciu mamą

Drogie mamy, jakie stereotypy/przekonania o byciu mamą, które są zakorzenione w społeczeństwie Was irytują?

Ze matka ma siedziec w domu i nie moze myslec o karierze zawodowej bo JUZ JEST MATKĄ.
W sumie to mnie irytuja wszystkie stereotypy hahahah

2 polubienia

Że po porodzie szybko wraca się do formy i że będziemy wyglądać i funkcjonować tak samo jak przed ciążą

O tak ! Jesteś matką więc już nie możesz być soba tylko dzieci i dzieci .

I jeszcze teksty „ no fajnie że mąż ci POMAGA przy dzieciach „ tak jakby dzieci były tylko nas matek a ojciec to gość specjalny

O tak, POMOC męza jest strasznie wkurzajaca :rofl: albo te ciotki klotki co byly zdziwione jak przy imieninach maz zabieral wtedy jeszcze starszaka i np go przewijal to normalnie wyjsc z podziwu nie mogly ze ON TO ROBI i czemu nie ja, a ja wtedy odpowiadalam ze robimy to razem, raz ja, raz on, ja teraz akurat jadlam ciasto wiec maz wzial syna i go przewinal i nie musze mu za to dawac orderu :rofl:

Taaak, po porodzie stajesz sie MATKA. nie jestes juz kobieta. Jestes MATKĄ. Twoje marzenia i cele musza zejsc na dalszy plan bo JESTES MATKA I DZIECI SA NAJWAZNIEJSZE A NIE TY I TWOJE WIDZIMISIE :rofl::rofl::rofl:

Jeśli jesteś mamą, to już nie masz innych zainteresowań, pasji, hobby, zajęć. Twoimi jedynymi obowiązkami i przywilejami jest zajmowanie się dzieckiem i domem. Mąż to super Pomagier, ale na tym jego rola się kończy, że pousmiecha się do dziecka 20 minut i koniec.

“Matka Polka” i “kura domowa”, czyli kobieta samowystarczalna, pomocna, niezwyciężona, zaradna, zawsze przygotowana itp.
Wpajają nam to od dziecka, a potem mamy wyrzuty sumienia, kiedy czegoś nie potrafimy, kiedy popelnimy błąd, nie mamy na coś ochoty albo chcemy po prostu odpocząć.

2 polubienia

Mama nie ma prawa być zmęczona, zadbać o siebie czy mieć czasu na pasje.

Tylko jeśli pokażesz że potrafisz wsuztsko sama ogarnąć , zorganizować , załatwić to nikt Ci nie powie „ WOW JESTEŚ NIESAMOWITA „ tylko raczej będą to wykorzystywać , no bo po co się wychylać i przemęczać jak Ty POTRAFISZ to zrobić

Taaak pomoc w umyciu podłogi po której on też chodzi a jak by okna umył to ja nie wiem trzeba by go chyba ma dachu postawić i krzyczeć w szem i w obec że mąż okna umył. :rofl::rofl: Mnie to najbardziej denerwuje jak nie tylko starsze osoby tak mówią ale też i młode matki. Moja koleżanka znieść nie może że mą odbiera małego od babci i jest z nim do puki ja z pracy nie wrócę. Normalnie zakochana jest w moim mężu bo on się zajmuje własnym dzieckiem :rofl:

Mnie irytuje stereotyp że mama nie może zarabiać więcej niż tata bo to dla niego ujma że żona ma lepiej płatną pracę I nie jest z dziećmi tak długo jak powinna

To, co często frustruje, to te „złote rady” i przekonania, które niekoniecznie mają pokrycie w rzeczywistości. Najczęściej powtarzane stereotypy i oczekiwania wobec mam, które irytują, to m.in.:

1.„Dobra mama zawsze poświęca siebie dla dziecka” – czyli brak prawa do odpoczynku, własnych pasji czy pracy zawodowej.
2.„Dziecko jest tylko odpowiedzialnością mamy” – tata „pomaga”, ale nie traktuje się go jako równorzędnego rodzica.
3. „Dobra mama karmi piersią "– presja dotycząca karmienia jest ogromna.
4. „Dziecko zawsze musi być najważniejsze” – co prowadzi do poczucia winy, jeśli mama pomyśli o sobie.
5. „Mama powinna wszystko ogarniać i się nie skarżyć”** – czyli idea „superwoman”, która pracuje, zajmuje się domem, dzieckiem i zawsze się uśmiecha.

Moj maz zawsze myje okna w salonie bo mam duze a boje sie drabiny :rofl: co prawda trzeba mu przypominac bo jakos mu to umyka ze mial to zrobic hahaha no ale robi.
Tak, masz racje, niektore moje znajome też "podziwiają " mojego meza i woooow ale ty masz z nim dobrze bo gotuje tez dla synow, moj by nie pitrafil "
Kurde,czego by nie potrafil ? Wlozyc brokula do wrzatku ? Toc to nawet sie wody nie soli wtedy :rofl:

1 polubienie

Każdy powinien móc realizować się zawodowo, niezależnie od płci

Mój też w końcu umyje okna, jak kilka razy mu przypomnę :sweat_smile: Pewnie po prostu dla świętego spokoju :joy:

Mama musi karmić piersią, inaczej jest gorsza
– bardzo krzywdzące podejście wobec kobiet, które nie mogą lub nie chcą karmić

Że mama musi od razu wiedziec jak wszystko robic i nigdy sie nie mylic. Ze dziecko to tylko jej odpowiedzialnosc, a tata “pomaga”. Ze mama powinna sie cieszyc kazda chwila, nawet jak jest zmeczona i nie ma sily wstac. Ze jak wraca szybko do pracy, to jest wyrodna, a jak zostaje w domu, to “nic nie robi”. Ze zawsze ma wygladac swiezo, zadbana i uśmiechnieta, bo inaczej “cos jest nie tak”.

Każda mama robi, co może, i to w zupełności wystarczy.

Ważne, żeby dziecko było najedzone i bezpieczne, a mama wspierana a nie oceniana

1 polubienie

To faktycznie też jest naprawdę irytujące. Ja zarabiam więcej od swojego męża, a jakoś nigdy nie było między nami o to żadnego spięcia, natomiast jak ktoś wiedział o sytuacji, to zawsze się dziwił, że to takie „mało męskie” żeby zarabiać mniej od żony, bo jak to tak