Gałganek Aliny tak.. Potrafi robić cuda. My zawsze stosujemy jeszcze nasivin do noska. A nasze ostatnie odkrycie do płyn do kąpieli na przeziębienia. Płyn ma w sobie różne olejki eteryczne i fajnie inhaluje dziecko podczas kąpieli :)
A co to za płyn, jaka firma?
Langsteiner. Trafiliśmy na niego przypadkiem i tak już został u nas :)
U nas katar;( od wodnistego po gesty;/ wiec woda morska odciaganie + nebulizacje nasivin tez przyszedl z pomoca;/ powiem wam ze te katary to sa tak uciazliwe... a jeszcze maluch nie ma ochoty na wspolprace;/
To prawda u nas na szczęście nosek już oczyszczony i mam nadzieje ze będzie spokój na jakiś czas
przy przeziębieniu i zatkanym noski jaki teraz był mieliśmy klin podłożony pod głowę
oj katarem potrafi być dla dziecka bardzo meczący
To ja też zawsze im klin dawalam pod materac, by wyżej spali. A gdy byli mali a źle oddychali przez katar to zabierałem do łóżka i na klatce mi spali
katar dla dorosłego jest bardzo uciążliwy a co dopiero dla maluszka
córeczce dopiero co przeszedł katar ale pomogły dopiero kropelki z antybiotykiem, samo odciąganie plus nasivin i inhalacje niestety nie wiele dawały
Przy takim maluszku za dużo nie zastosujemy. Nebulizacje, woda morska do noska , odciąganie katarku , właśnie plastry aromactiv, spanie z odrobinę wyżej. Bardzo fajna jest żółta maść depulol (dość intensywnie ją czuć co sprawia ,że dziecku lepiej się oddycha) ale dopiero od 6 miesiąca życia jest.
ratujcie synek ma gęsty katar.. nie chce inhalacji robić o zrobić aby go jednak do tego przekonać ma rok i 3 miesiące ?
Nam ostatnio przepisała na katar jakieś krople na receptę, tak na wszelki wypadek.
Dzieci niektóre ciężko do inhalacji zagonić. Chyba zostało Ci wziąć na kolana, założyć maskę i czymś zainteresować
Może zastosuj Nasivin
właśnie się nie da wyrywa się płacze szarpie krzyczy... to jakaś tragedia
ja nasivin często na noc dawałą, gdy już spali. Teraz chętnie dają sobie psiknąć ale najgorzej było, gdy byli mali
To ja mam chyba jakieś wyjątkowe dziecko... Synek uwielbia czyścić nos, jak mu psikać wodą morską, to bez problemu się nadstawia do psikania. Aspiratorem też bez problemu mogę wyciągnąć gile. Trochę gorzej jest z inhalacją, bo na początku nie chce i ucieka, ale jak już go wezmę na kolana i zaczniemy, to potem grzecznie siedzi. Ale do inhalacji koniecznie muszę włączyć muzykę lub czytać mu książeczki.
U nas bajka musi być do inhalacje. Mamy już dwa inhalator bo z jednym, gdy każdy wymagał, to trwało to wieki
U nas też do inhalacji zawsze była bajka, ale nie jest to warunek konieczny. Moje dzieci tak często chorują, że są już przyzwyczajone do inhalacji. Dla nich to chleb powszedni :D
nosek czyścimy aspiratorem podpiętym do odkurzacza choć starsza już sama ładnie wydmucha nos
Halmanowa poprostu ty moze masz lepsze podejscie;) wiesz jak podejść malca;) pracujac z dziećmi na co dzień to nie ma co ukrywać masz asa w rekawie;D
Moja córcia też lubi wode morską aspirator ale wtedy jak jest zdrowa;D
My mamy z haxe taki na baterie i Katarek do odkurzacza. Do katarku długo Nie mogli się przekonać ale fajnie ściąga wszystko z noska. Mysmy nim nawet kiedyś wyciagli synowi koralik z nosa.. włożył sobie taki plastikowy..
O kurka to Twoje dziecko to as . Będę wiedziała co robić jakby moje wpadło na cudowny pomysł wepchać do nosa jakieś przedmiot co jest oczywiście możliwe hahah