Spłaszczona główka

Moje dziecko 5 miesięczne ma z prawej strony spłaszczoną główkę. Zakupiliśmy miesiąc temu po wizycie u fizjoterapeuty poduszkę z headcare. Robimy ćwiczenia, masujemy główkę, efekt póki co marny. Dodatkowo dziecku opada główka na prawą stronę, skraca szyję z prawej strony. Co polecacie, żeby dziecku wyprowadzić główkę do lini tułowia, żeby miało ją w symetrii ciała?

Zachęcić do patrzenia w lewo np karty kontrastowe, grzechotki, lusterko.
karmienie od lewej strony
zabawki jak masz takie zabawki z tymi zawieszkami od maty edukacyjne to powieść je po jednej stronie łóżeczka na wysokości żeby również unosił klatkę piersiową w lewą stronę
Noszenie na rękach w asymetrii tak zeby wydłużyć lewą stronę a skrócić prawą (na fasolkie bokiem)
Zmiana strony w łóżeczku raz prawy bok raz lewy bok raz tam gdzie zawsze ma głowę a raz tak gdzie ma nóżki
Ponoć fizjoterpeucji mają różne metody (widziałam o tym ostatnio tik toki) metoda NDT-Bobath lub Vojty zmiana może pomóc w lepiej trafić w problem , może nawet nakleić tejpy
wizyta u ostepaty oni pracują z tkankami , mięśniami w obrebie kręgosłupa czaszki i powięzi moze pomoc odblokować lewa stronę
ostatecznie może mieć wade wzroku lub słuchu jednej strony ze kieruje się tylko w prawą stronę
a rozwazalicie ten kask na spłaszczoną główkę?

wpisz w lupke słowa kluczowe i znajdziesz różne odpowiedzi

A czy macie regularne wizyty u fizjoterapeuty w związku z tym tematem? Najlepiej jak najwięcej pracować z specjalistami. Dodatkowo chyba dobrym rozwiązaniem będzie robić wszystko z dzieckiem na drugą stronę i spróbować odkładać spać różniez na tą stronę mniej spłoszoną. Spanie na boku w cale nie jest takie złe :smiling_face: ważne aby byl śpiworek i wolna przestrzeń w łóżeczku.

U nas byl podobny problem i jezdzilismy do fizjoterapeuty dwa razy w tyg na ćwiczenia , zajelo nam to pare dobrych msc zanim glowka miala normalny ksztalt :wink:

Przede wszystkim regularne wizyty u fizjoterapeuty dziecięcego. Dokładnie wiedzą jak ćwiczyć z dzieckiem by mu rozluźnić mięśnie. Mój synek też jak leżał na brzuszku to tylko w jedną stone obracał główkę (tak jakby miał przykurcz mięśni po lewej stronie) i nie chciał obracać główki w lewo. Nie dość że go na fizjoterapii Pani rozluzniala to jeszcze dała mi komplet ćwiczeń z małym, które sama wykonywałam codziennie. Wieszanie zabawek czy aktywacja dziecka w odpowiednią stronę jest niby ok ale jak dziecko coś boli to i tak nie odwraca główki w stronę która go aktywujemy. Dopiero jak lekko rozluźnimy mięśnie to możemy go aktywować by wiedział że może w tą stronę obracać główkę. Przede wszystkim odpowiednie ćwiczenia.
Ja też kupiłam książki Pawła Zawistowskiego który jest fizjoterapeutą od metody NDT Bobath i tam sa opisy i zdjęcia jak pielęgnować dziecko plus filmiki na stronie internetowej z instruktażem jak podnosić dziecko, kłaść, nosić, przewijać, odbijać czy kąpać by właśnie niwelować asymetrię ciała.
Co do główki spłaszczonej to mojej siostry córka też
miała z tym problem i kupowali specjalną poduszeczke z wgłębieniem i leżała i spała na niej i główka ładnie się wyrównała. Tylko na to potrzeba czasu. Plus fizjoterapia.

Właśnie mamy poduszkę od miesiąca i już jest trochę lepiej, na pewno potrzeba więcej czasu aby efekt był widoczny. Chodzimy do fizjo 2 razy w tyg. Nosimy się tylko na jednym boku, żeby patrzyło dziecko w lewo. Obraca główkę w lewo i w prawo, ale opada główka na prawą stronę. Ćwiczymy ile się da w domu pomiędzy drzemkami. Zabawki, karty, spinnery mamy, nawet chętnie się nimi bawi. Karmimy się tylko z 1 piersi bo w drugiej zatraciło się mleko po miesiącu :pensive:

Spokojnie, wszystko uda się wyprowadzić tylko potrzeba czasu. A co mówi fizjoterapeuta?

Używamy miesiąc poduszki i już jest mniejsze to wgniecenie także główka się zaokrągli i o to jesteśmy spokojniejsi. Martwi nas ta opadająca główka, że skraca ten mięsień. Fizjo mówi że to zależy od nas jak to będzie wyglądać, ile będziemy ćwiczyć. Ćwiczymy ile tylko się da, ale to też różnie jest bo dziecko ma lepszy i gorszy dzień, plus zęby wychodzące to też jest różnie, ale staramy się jak najczęściej ćwiczyć i jeździmy 2 razy w tyg na ćwiczenia po godzinie czasem 1.5h trwa wizyta. Przy jedzeniu w krzesełku ta główka opada, bo dziecko jeszcze nie siedzi więc leży w tym krzesełku i ta główka jest taka niestabilna, a jakoś muszę dziecko nakarmić w pozycji półleżącej.

Może bujaczek będzie dla dziecka wygodniejszy. Sami korzystamy z niego, bo jednak synek troszkę jeszcze jest za mało stabilny do krzesełka

1 polubienie

karm na kolanach jak dziecko ma asymetrię, przy asymetrii krzesełka są odradzane, wykorzystasz krzesełko później.

w bujaczku lezaczku ciężko będzie się dziecku przylykac

A co mówi fizjo na temat krzesełka ? Jak dziecko nie siedzi samo stabilnie to najlepiej karmić trzymając je na kolanach, bo mięśnie nie są na tyle stabilne żeby dziecko prawidłowo samo siedziało. Przy leżaczku bujaczku obawiałabym się zadławienia podczas karmienia.
Chyba najwygodniej będzie jak jedna osoba będzie trzymała dziecko a druga karmiła. Przy początkach RD to i tak głównie próbowanie nowych smaków i jedzenie kilku łyżeczek.
A mieliście jakieś wskazania że już w 5 miesiącu zaczęliście rozszerzać dietę ?

Generalnie do karmienia jak dziecko jeszcze nie siedzi nie są polecane ani foteliki samochodowe ani bujaczki bo dziecko może się zadławić. Krzesełko do karmienia tez nie jest polecane jeśli dziecko nie jest gotowe a z tego co piszesz nie jest . Spróbujcie karmić maluszka trzymając na kolanach w ten sposób


Dziecko jedząc powinno mieć głowę i szyję w przedłużeniu tułowia.
Jak dziecko jest już karmione w krzesełku warto też zwrócić uwagę, aby barki dziecka nie były wysoko uniesione. Miednica powinna być ustawiona tak żeby nie była przechylona ani do przodu, ani do tyłu, stawy biodrowe powinny być ugięte pod kątem prostym, a stopy oparte na podnóżku.

2 polubienia

kości czaszki są jeszcze plastyczne ,mięśnie szybko reagują na terapię , im więcej aktywnej pracy dziecka, tym lepszy efekt

1 polubienie

Skoro maluch skraca szyję z prawej strony i przechyla głowę, to kluczowa jest regularna, dobrze dobrana fizjoterapia, poduszka sama zwykle nie wystarczy.

Najważniejsze jest częste układanie na brzuszku (kilka razy dziennie, krótkie serie), noszenie w pozycjach, które wydłużają prawą stronę szyi (tak, żeby musiał aktywnie skręcać głowę w lewo), karmienie i zabawa „od słabszej strony”, czyli zachęcanie bodźcami z lewej.

Właśnie nosimy na leniwca i na prawej ręce pod skosem żeby ta główka tzn ten mięsień pracował i ciągnął główkę w lewo. Rozszerzamy dietę, bo takie mamy zalecenie od pediatry ze względu na to, że dziecko ciągle piło co 1.5/2h było ciągle głodne i mleko niewystarczające. Dopiero jak zaczęłam RD i przeszłam już na zupki, kaszki to teraz w 5 miesiącu już jemy co 3/4h na zmianę kaszka, zupki, mleko, owoce. Wiadomo są to małe ilości po kilka łyżeczek ale jest to już na tyle syte, że nie budzi się co godzinę czy półtorej w nocy. Na brzuszku kładziemy się po kilkanaście razy dziennie jak tylko jest możliwość czy przy zabawie czy usypianiu. Czasem jest po 10min czasem po 5min w zależności ile wytrzyma na rączkach, bo wiadomo jest to dla dziecka męczące.

1 polubienie

U nas też zaczęliśmy rozszerzanie diety syn budzi nam się też co 3 h . Strasznie to męczące w nocy, tym bardziej że już przesypiał nam ładnie tak teraz z jego snem jest ciężko po zmianie mleka , ale potrafi zjeść cały słoiczek i tak zaraz głodny znów :see_no_evil: ja nie wiem co to za głodomór :rofl:

Biedulka z tym przykurczem mięśnia. Ciekawe że ten mięsień tak nie odpuszcza po fizjoterapii

Nie miałam tej poduszki ale moje dziecko też miało taką brzydką zniekształconą główkę i krzywo ją układał , postaram się znaleźć zdj . Moja mama zawsze mówiła żeby kłaść synka na brzuszku bo wtedy mimo wolnie będzie tą główkę przekręcał raz na prawo raz na lewo . Dzisiaj mój syn ma 4 lata i piękna kształtna głowę :wink:

1 polubienie

My mielismy maly problem i to z przodu. Tak jakby od gory byla splaszczona i nagle wychodzilo wielkie czolo. Mowili mi ze to moze byc zwiazane z wielowodziem :sob:
Tu na zdjeciu byl juz ponad roczniak i dalej to bylo widoczne. I przeszlo samo na szczescie jak urosl.