Śpiworki

Kurde no, taki mały, tyle miejsca zajmie :D

U nas to samo, nie dość że my ściśnięci a ona ma pół łóżka dla siebie to nieraz się budzę a mała śpi nad moją głową na mojej poduszce :P Śmieszne to jest jak bardzo dziecko jest ruchliwe podczas snu i kołderka czy kocyk w ogóle by się nie sprawdziły więc fajnie, że ktoś wpadł ba taki pomysł żeby wymyślić śpiworki :) 

ja staram sie jej nie brać na wyro bo rozbudza wsyztskich dookoła jak juz wsyztscy rozbudzeni to idzie spać;D 

ale chyba ogólnie tak lubi spać bo w łózeczku śpi w poprzek;)  w nocy mąż mówił ze nóżki wystawiła przez szczebelki i tak spała;/ co sie ją przekreci to za chwile znowu inna poza;)

I dziecko sobie nie zrobi w ten sposób krzywdy jak wystawi te nóżki i będzie chciało się przekręcić? Na pewno przez to może się też częściej budzić bo ma utrudnione przekręcanie się :P

Oliwejra, nie zrobi sobie krzywdy. U nas mały potrafi sobie poradzić, a jak jest problem, to narobi krzyku i mu pomagamy. 

A kiedy swoim dzieciakom wyciągałyście te 3 szczebelki w łóżeczku? Ja ostatnio to zrobiłam, ale właśnie mały przez sen mi wyleciał z łóżeczka i zawisł głową w dół. Założyłam z powrotem. A jak u was było?

Ja też się zawsze obawiam jak rączki albo nóżki wystają przez szczebelki. Mimo że teraz mamy do połowy ochraniacz to ona i tak sobie radzi z nim

Fajerka no co ty ;) kręcioł na maxa, ale dorze ze nic się nie stało nie zazdroszcze ci widoku ;/

ja nie prędko sciągne szczebelki starszej nie wyciągałam nawet bo majac ok.1,5 roku spała już na kanapie a łózeczko było opcja rezerwową;) przy młodszej... no cóż... kombinator jakich mało wiec nie prędko;)

Na szczęście od razu narobił hałasu, więc i reakcja była szybka. Nie wiem, jak on to zrobił, ale się przestraszyliśmy nieźle.

Ja nie wyjmowałam szczebelków bo jak chłopcy mieli 1,5roku to kupiłam im pojedyncze łóżka. 

Mój 2letni teraz synek, wczoraj w takim łóżku włożył nóżkę między deseczki na boku i musiał w nocy próbować wyciągnąć bo coś kuleje na tą nóżkę.

My używany śpiworki z c&a zapinany na zamek bardzo wygodny i potrzebny bo syn nie lubi być przykrywany niczym 

ja miałam z zuzpola 

Ja mam cienki śpiworek ze Smyka i taki grubszy na jesień i zimę z Biedronki. Oba są fajne, mają dużo luzu na nóżki. Są zasuwane na dole suwaczkiem i zapinane na szelkach.

Fajne są śpiworki w Lidlu teraz i od czasu do czasu pojawiają się też w Lidlu 

Ja mam cieńszy śpiworek na zamek z c&a jakościowo super i po praniu nic się nie dzieje w grubszy z delikatnym polarem z Jacky baby kupiony na promocji na Zalando

Ja się zastanawiam nad takim z 5,10,15 myślę teraz na zimę zrobić podejście i córce kupić bo ona często śpi w spiochach na zatrzaski i nie raz w nocy wstawałam i musiałam ja zapinać bo cała się rozpięła w lecie ok ale zaraz noce będą coraz zimniejsze

Ja kupuje tez śpiąca nazatrzaski i świetnie u nas się sprawdzają 

Warto też orozwazyc tulik jeśli maluch nie będzie spał w zwykłym spiworku, ja jeden mam, zobaczę jak się sprawdzi. Poza tym typowe na zimę 2.5 tog, bo urodzi się w grudniu 

to ja na koniec listopada mam termin i kupiłam śpiworek 3.5 TOG  ale to jest ten najmniejszy wiec najwyżej jakby był za ciepły to kolejny kupie 2,5 TOG

Są takie śpiworki co się odpina nogi więc rosną wraz z dzieckiem i to ocieplenie jest też na guziki i można obpiac i jest zarówno na zimę jak i na lato 

Hej :slight_smile: odswiezam watek i przychodze do was z pytaniem co zakladacie pod spiworek 2.5 tog ? U nas w pokoju 22 st zaloze pajacyk to corcia 7ms mokra na karku, poci się i ewidentnie jest jej za goraco za to w bodziaku niby ok ale kark jest suchy i nie jest jakos bardzo cieply taki letnio cieply. Myslalam, zeby zostawic body i zalozyc jej skarpetki ale znowu boje sie, ze jest jej za zimno.
Sama juz nie wiem. Macie jakies rady?