Karolina masz silną córeczkę to i rozkopuje się z kocyka i owinięcia nie pomagają jak widac
Moje dziecko nie może niczym być przykryte bo sie skopuje. W ciągu dnia też żaden kocyk długo nie poleży.
Mój synek jest już za duży na rożek ale jak był mały to w nim spał. Teraz śpi pod kołderką ale się cały czas rozkopuje
Aneczka oj bardzo silną :) i straszny nerwus i uparciuch
Karolina jak siłą to dobrze ale że nerwus to nie bardzo hehe
Ja powoli też oduczam spania w rożku ? przykrywam kocykiem, pieluszke do oczka przytulam i smoczuś w buzie i jakoś zasypia choć nie zawsze sie udaję
Moja najpierw zasynsła przy piersi i odkładałam. Potem byl etap kiedy zasynsła na rękach. Potem był etap kiedy kładłam i sama zasynsła. Wystarczyło położyć czasem pogaworzyla i zasnęła a czasem od razu zasynsła. A teraz nastał przez zęby znów etap usypiania na rękach ;)
Malwina u nas też powoli idzie wszystko w, dobrym kierunku :) przykrywam lekką kołderką, do połowy nocy jest ok później muszę jednak zawinąć w rożek, chociaż nogi wystają już dołem :) bo się wierci. Pieluszkę też zostawiam tą, którą ma położona pod buźkę kiedy je, pachnie mną i mlekiem, wtedy lepiej śpi :) a smok u nas zaraz po zaśnięciu córeczka wypluwa, nie chce z nim spać.
Karolina to tylko się cieszyć że wypluwa smoczek jak zaśnie.
Aneczka od początku tak było. Jednynie w ciągu dnia nie zawsze wypluwa ale w nocy za każdym razem.
Dziewczyny a co myślicie o otulaczach chodzi mi konkretnie o te
http://www.lovetodream.pl/
Mają wiele pozytywnych opinii i zastanawiam się czy nie kupić takiego
Agata.Klara ja też myślałam o otulaczu ale chyba córeczka jest już na niego za duża, nie wiem. Ma już 3,5 miesiąca.
Właśnie te otulacze są od wagi nie od wieku dziecka i z tego co czytałam jest kilka etapów. Mnie interesuje ten pierwszy ze względu na odruch moro i częstość wybudzania, może rzeczywiście dzieci lepiej śpią jak są tak otulone.
Rożka nawet niemam i do tej wyprawki chyba nie będę kupować. Nie bardzo się sprawdzał bo urodziłam latem w największej upały a później malutka była za duża, ale zauważyłam że lubiła być tak ciasno otulona więc taki otulacz wydaje mi się być bezpieczniejszym rozwiązaniem.
Karolina moja ma tak samo. W dzien wydaje mi się że dzieci mają słabszy sen a w nocy mocniejszy więc jak mocniej przysnie wypluwa
Agata.Klara w takim razie muszę poszukać. Ja też urodziłam w upały i na początku rożek był u nas tylko podkładką na łóżko. A kiedyś zawinelam córeczkę kiedy płakała, uspokoiła się i tak już zostało. Śpi w roku nawet jak jest bardzo ciepło. Ona chyba lubi mieć bardzo ciepło :)
Karolina a jak z kąpielami też w ciepłej wodzie? Czy tylko spanie w ciepelku
Kąpiele własne w chłodnej o dziwo :)
Karolina To może tylko spać lubi w ciepelku
Karolina a mnie się wydaje że to bardziej może chodzić o to, że takie maluszki lubią być otulone tak żeby było ciasno a nie o ciepłote chociaż to pewnie też. W brzuszku u mamy miał ciasno i czuł się bezpiecznie więc taka potrzebę też może odczuwać "na zewnątrz" ;)
Mój synek nie lubił chyba rożka. Cały czas się rozkrywał. Może za mało go opatulałam... sama nie wiem... Ogólnie to był bardzo tulaśny...