To prawda wszystko pomału w swoim czasie się uda. Nie ma co się spieszyć
Mój synek na początku był w rożku i był spokojny dopiero po miesiącu jakoś już nie chciał i wtedy tylko kocyk .
Aneczka każde dziecko inaczej więc nie ma co się sugerować :) podobno chłopcy są bardziej delikatniejsi ale ile w tym prawdy .
Pati ja staram się okrywać córeczkę kołderką ale w roku lepiej śpi. Nie kręci się tak. Ona ogólnie jest strasznie ruchliwa i chyba jak jest ciasno owinieta czuje się bezpieczniej. Ale sukces nasz mały jest taki, że jak położę ją do łóżeczka i się obudzi, usypia sama, nie muszę jej wyciągać z łóżeczka :)
Karolina to fajnie że zasyna sama nie trzeba wyciągać
Ile ja bym dała aby moje maleństwo samo nauczyło się zasypiać.
Moja potrafiła dopóki nie zaczęła się przewracać na bok i siadać hehe
Misiowa ja się do tego nie przyzwyczajam myślę, że to się szybko zmieni znając moją córeczkę :)
Dziewczyny, kupiłam rożek dla mojej córeczki z https://szwalniasnow.pl ale okazał się za mały. Jakieś pomysły na nietypowe użycie?
Weronix zawsze może służyć jako "mata" na łóżko kiedy kładziesz na nie maleństwo albo jako kołderka :)
Karolina mówi się że do dobrego szybko człowiek się przyzwyczaja i co w tym jest
ja rożka używam właśnie jako maty :)
Ja początkowo też tak robiłam, później córeczka zaczęła w nim spać :)
A ja raz zawinelam a rożek i odpuściłam bo się mocno pociła
Ja swojego synka przestawiłam kładząc do spiworka, na początku troszkę marudził ale szybko się nauczył.
U nas jest taki problem, że córeczka lubi być ciasno owinieta, jak tatuś :)
A może po prostu lubi jak jej ciepło?? Może gdyby rożek byłby dla niej za ciepły łatwiej możnaby z niego zrezygnować? Nasza nienawidzi być przykryta, skopie z nóg kolderkę, kocyk, a nawet pieluszkę. I tylko kręci się w łóżeczku jak ta wskazówka zegara w kółko. W rożku przynajmniej nie wsadzi nóg między szczebelki ;)
Moja naszczescie się nie rozkrywa ładnie śpi pod kołderka
Daria mamy łóżeczko turystyczne to i tak by nic sobie nie zrobiła :) ona jest taka jak jej tatuś :) musi być okręcona żeby zasnąć nawet jak by miała się pod tym rozpuścić :)
Spróbuj owinąć ją tak trochę ciaśniej kocykiem, myślę że tu chodzi o poczucie ciepła i bezpieczeństwa;)
Próbowałam, kocyk rozwinięty :)