Cześć dziewczyny!
Mam mały problem… moja Lilka ma skończone 16tyg. i chciałam jej zacząć rozszerzać pomału dietę. Zaczęłam od gotowanej marchewki i nie ma z tym problemu- sama gotuje i porządnie blenduje. Chciałam też sama robić soczki i nektary tylko, że zgłupiałam… W schemacie rozszerzania diety np.winogron można podawać od 8 miesiąca a z gotowych napojów jest soczek z winogron po 4 miesiącu- czyli jak? Można podawać czy nie? Mogę zrobić soczek czy nie? Specjalnie z mężem zakuliśmy wyciskarkę do owoców i warzyw także soki są bogate w witaminy i inne odżywcze wartości. Tylko nie wiem czy mogę robić czy nie… Tak samo nie wiem jak jest z kompotem z jabłek? Jabłka można podawać po 4m a niby kompot później (chyba po 6) jak to jest? Nie rozumie tego…
dlatego jest taka rozbierzność w zaleceniach a soczkach gotowych bo soczi gotowe są pasteryzowane czyli przeszły temperaturą i ‘wyzabijały’ niektóre groźne zarazki, a tebele żywieniowe podawane są przeważnie z myślą o surowych owocach…ja podawałam soczki wyciskane synkowi już po 16 tyg. najpierw pojedyncze owocki a z czasem łączyłam smaki , ale zawsze dolewałam przegotowanej wody żeby tak jakby zaparzyć surowiznę… a z tym jakie owocki podawać to musisz sama wypróbować i obserwować dziecko jak po paru dniach podawania nie będzie krostek, biegunki itp i wszystko będzie oki to można podawać
A karmisz piersią czy mm?
Tak jak napisała Ula gotowe soczki sa pasteryzowane. Na początek może sprobuj z samym jabłuszkiem. Nie mieszaj wiekszej ilosci składnikow, bo jak bedzie dziecko miec uczulenie to nie bedziesz wiedziala po czym.
Dokładnie nie mieszaj składników może wystąpić uczulenie ból brzucha to będziesz wiedzieć po czym ale zgadzam się z K.Czerska trochę za wcześnie ja bym po 5 miesiącu podała , moja córka ma 5,5 miesiąca i tylko wodę lub herbatkę pije owoce podaję jej w siateczce i ssie sobie
Dokładnie są takie fajne siateczki z raczka w ktora wkładasz owoc i dziecko sobie ssie… A co do soczkow to mi również wydaje się ze ciut za szybko , ale jeśli chcesz to spróbuj tylko musisz bacznie obserwować co się dzieje…
K.Czerska dzięki za link nie widziałam go- bardzo pomocny.
Uullaa dzięki za dokładną informację Lilka niedługo zacznie już 5 miesiąc
- urodziła się 10 kwietnia
My rowniez mamy ta siateczke i polecam, nie dosc ze Maluch moze sam jesc to jeszcze zwykle zajmuje go to na dluzej:)
Ja myślę ze soczki własnej roboty są bardzo dobre no i właśnie tak jak wspomniałaś mają dużo witamin oraz wartości odżywczych . Jednak jeśli chcesz robić sama takie soczki to zważaj na to z kąt bierzesz owoce i warzywa , myśle ze najgorsze jest kupowanie w marketach bo tam jest najwięcej tych trujących substancji !! A co do tego jakie owoce i warzywa podawać .To najlepiej ić do sklepu ,zawsze patrz na firmowe soczki i zgapiaj sobie .Pamiętaj ze na początek każdy produkt trzeba wprowadzać osobno i powoli .
Ja całkowicie się zgadzam z Ulą , masz rację że te soczki kupne wprowadza się szybciej a samemu robione później , już Ula wyjaśniła ci ta różnicę czemu tak jest… jeśli dziecko nie ma problemów z brzuszkiem to możesz już zacząć swoje soczki podawać jednak trzeba je podawać z rozsądkiem ,Tak jak radzą dziewczyny na początek podawać można sok z jabłuszka czy marchewki , wszystko ostrożnie i powoli …Niby te samemu robione są zdrowsze ale dużo zależy skąd masz owoce i warzywa z jakiego źródła ,czasami nawet te z naszego ogródka nie pryskane mogą uczulić dziecko ,
firmowe soczki nie zawsze są najlepsze dlatego zawsze lepiej czytać skład, jakiś czas temu czytałam test soków dziecinnych i okazało się że te z niższych półek wcale nie są takie złe.
Teraz mając sezon owocowy warto robić z nich przetwory soki lub najprościej zamrażać na sezon jesienno- zimowy
Anita chodziło o to, żeby odgapić jakie w tych soczkach są owoce. I zrobić potem taki samemu w domu.
ja osobiście jestem nie zadowolona z tych siateczek bo mimo że każdorazowo po użyciu je dokładnie myłam i wyparzałam to zostawał zapach jakby zepsutych owoców … wymieniałam siateczki na nowe ale to też parę użyć i do kosza …
Beata gapa ze mnie w sumie to masz racje dobry pomysł;)
Ulla jeśli chodzi o siateczki to faktycznie trzeba dbać szczególnie ich czystość i czesto wymieniać, ale tak naprawdę to ich czas użytkowania nie jest długi, bo dziecko przecież przez cały dzień go nie używa, warto kupować siateczki w 3 pakach są tańsze z tego co pamiętam ja kupowałam pomarańczowe nie było widać tak przebarwień, a gryzaka samego w sobie używałyśmy krótko (głównie przy ząbkowaniu) bo mała szybko nauczyła się gryźć
super to wygląda ! teraz już mi się to nie przyda bo Franek dostaj jabłko do rączki i zjada ho ho ho
ale przy następnym dziecku zakupie na pewno, dzięki Beata
Ula Prosze bardzo
Nie musisz sztywno trzymać się schematu żywienia, działaj bardziej intuicyjnie. Jeśli twoja córka nie będzie gotowa na jakiś produkt to na pewno ci to pokaże w jakiś sposób
Ja mam cos podobnego jak Beata pokazala tylko ze ma siateczke a nie silikon i latwiej dziecku pogryzc owoca, bardzo fajne i bezpieczne, dziecko nie zakrztusi sie wiekszym kawalkiem.
Beata74 a czy poprzedni był sztywny, bo mi się nie wydaje. Zapoznawać tez się nie muszę, bo znam oba bardzo dobrze. Schemat jaki by nie był, czy stary czy nowy jest po prostu podpora dla matki a nie wyznacznikiem, chociaż znam matki które trzymają się tego co do dnia.
A jakiej firmy soki kupujecie?
Moja mała pije tylko wodę żadnych soków, ja piję soki które sama wyciskam, najczęściej burak, marchew, pomarańcz, jabłko