Soki / nektary własnej roboty

ja przez dlugi czas robilam soki lub kompoty sama;) i powiem ze małej bardzo smakowały, teraz kiedy jest starsza to zazwyczaj kompoty albo woda z mieta i owocami taka smakowa;)

Moja córka czasem wypije wodę z sokiem własnej roboty a że sklepu soku już nie bardzo 

Ja też mam ale jakoś jej nie używam 

Syn pije głównie tylko wodę. Czasem od nas chce łyknąć kawy czy herbaty. Jeśli chodzi o soki to my raczej nie kupujemy, zdarza się kupic bardziej pod gości jak ktoś ma nas odwiedzić lub planujemy jakas imprezę wtedy dla syna to jest chyba coś wow i niestety potrafi wypić ile widzi. Dlatego chowamy żeby nie marudził. 

Własnej roboty soki mam robione przez mamę. Jest ich jeszcze sporo w piwnicy ale nie korzystamy. To są głównie z porzeczek i aronii więc mi nie bardzo smakują. 

Też posiadam wyciskarkę, którą kupiłam w ciąży - philipsa. Na pewno będę wyciskać dziecku soczki, zamiast kupować.

Też kupiłam sokowirówkę w ciąży ,ale potem jakoś sporadycznie używałam bo jednak sporo przy niej mycia. Córka średnio chciała lic te soki bo ona woli wodę 

Mazia może się jeszcze przyda 

To fakt. To mycie najgorsze, a "na zapas" nie ma co robić

Chociaż mnie najbardziej wkurza obieranie np pomarańczy :)

Obierać to ja mogę najgorzej mi to myć bo nie mam zmywarki,więc tych częsci jets sporo ,a jeszcze inne gary są . Choć osobiście uwielbiam pic takie soki ten smak jets wyjątkowy 

Mazią u nas dokładnie tak samo. Sokowirówka stoi bo nie chce się myć hehe a córka też woli bardziej wodę. Choć raz jak na święta wycisnełam sok z pomarańczy to wypiła jego sporo.

Ja w zmywarce myje o tyle dobrze 

Ja w tej ciązy jakis warzywny wyciskałam to piła z buraka i marchwi chyba, jej dodałam pomarańczę bo ja przez cukrzyce mogłam tylko warzywne. NO to od roku raz użyłam 

To ja sobie z tego powodu kupiłam kilka lat temu blender kielichowy+sportowy, żeby pić więcej zdrowych koktajli i tak stoi... Choć czasem jak już mamy wychodzące owoce to coś tam zrobimy no ale bardzo rzadko.

mazia, pamiętaj tylko że jak masz cukrzyce to też nie każdy warzywny możesz 

Martyna jak u nas raz na jakiś czas zmywarka używana jest to nie opłaca się do nieba wrzucać bo nie wiadomo kiedy by się umyło 

Dwa razy h w ciąży miałam i w sumie tylko ten z buraka wypiłam ale z tego co kojarzę to na samym początku ciąży jeszcze cukrzycy nie było jednak. Z tym,że ja już byłam przekonana że ona będzie bo zły był wynik naczczo glukozy.

Według Ciebie jakiego warzywnego nie można w cukrzycy ?

Ja nie lubię jakoś tych z buraka nie smakują mi chociaż krem z buraka lubię 

Ja sok z buraka piłam jak w pierwszej ciąży dużo wymiotowałam żeby abemi nie dostać

Ja buraka często dodawałem,ale nie dtzonten smak nie jest tak wyczuwalny wtedy,akr ogólnie lubię go,więc mi nie przeszkadza

Ja jak miałam niskie żelazo w ciąży to piłam sok z buraka i ogólnie jadłam buraki