Smoczki lovi dla noworodków

Ja nawet stacjonarnie w aptekach nie szukalam, zamawiałam w aptece internetowej i miałam już następnego dnia. Zamawiałam jakoś 2 tygodnie przed porodem bo do końca liczyłam na poród SN, a z 2 szpitali jakie rozważałam jeden miał w standardzie plaster miodu

Liczę na poród SN ale to zawsze różnie bywa , nigdy się tego nie przewidzi :smiling_face_with_tear: ale zbieram informacje bo zawsze się przydają :sparkles::sparkles:

1 polubienie

Dokładnie, najlepiej być przygotowanym na wszystko. Ja mimo tego że wiedziałam od 32 tc że raczej bedzie cc to i tak się przygotowywałam na SN, chodziłam na gimnastykę dla ciężarnych, zajęcia z wypierania od 36 tc itd

To ja nie zamawiałam tego przed porodem bo po co…. zwłaszcza że kosztuje trochę a nie wiedziałam jak się to potoczy, więc szkoda było wydawać pieniądze. W
moim szpitalu te opatrunki były standardem.
Ja dopiero szukałam tego opatrunku jak miałam odparzenie. Też nie jeździłam po aptekach stacjonarnych bo byłam w połogu, z małym dzieckiem i po cc. Szukałam internetowo i na allegro i były ale nie takie jak te ze szpitala. Mi zależało na takim z odpowiednią długością. Finalnie nie było potrzeby i dobrze że nie kupiłam bo ten opatrunek ze szpitala wytrzymał z 5 dni a potem już rana lepiej goiła się jak miała dostęp do powietrza

@Karolinnna no jasna sprawa. Lepiej być przygotowanym bo nigdy nic nie wiadomo.

W moim szpitalu nie były dlatego szybciej kupiłam żeby jeszcze podczas cc został mi założony, przed porodem położna mówiła że wystarczy właśnie 1 sztuka, bo zakłada się na około tydzień i później lepiej jest wietrzyć ranę. A że kosztowały mało to kupiłam na wszelki wypadek 2 sztuki na wypadek gdyby 1 upadła czy była za mała

1 polubienie

Teoretycznie tak powinno być że 1 sztuka na 7 dni. U mnie cos poszło nie tak :face_with_peeking_eye:

A można go zdobyć o tak czy potrzebna jest recepta?

A mi na drugi dzień w szpitalu zdjęli opatrunek z rany po cc, i kazali nic nie zakładać. I tak zrobiłam, później lekki problem miałam bo chyba właśnie odparzenie miałam z jednej strony gdzie brzuch zwisał i dotykał. Psikałam tylko octaniseptem i się wygoiło, tak położna kazała.

Można go kupić bez recepty :slight_smile:
@Dlugozimaa to w szpitalu w którym rodziłam właśnie dziewczynom które nie maiły swojego opatrunku plaster miodu też zakładali takie opatrunki które były ściągane następnego dnia i mięły takie zalecenia jak u Ciebie

1 polubienie

Można go kupić jak jest w aptece bez problemu

1 polubienie

Ja nawet nie wiedziałam że można damemu się zaopatrzyć w opatrunki :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Ja też nie stąd moje pytanie

A ja korzystałam z łóżka , u nas też nie było . Chociaż dziwne że nie ma , to przecież podstawa

Ja też korzystałam z łóżka i cały pobyt przewijałam na łóżku bo był przewijak ale na końcu sali przy drugiej pacjentce, która była sama bo jej maluch leżał na neonatologii. I nie chciałam przeszkadzać, żeby jej tam chodzić i przewiać . W innych salach był na środku , a w mojej niestety nie.

To ja przewijałam w tym pojemniku w którym mały spał i jeździł w szpitalu. Blokowałam go i przewijałam

Mi te tak było wygodniej:) nie chciało mi się wstawać do przewijaka:D

Ja próbowałam w tym łóżeczku przewijać ale jakoś mi było nie wygodnie .

A u mnie był między moim łóżkiem a pustym. Ale było jeszcze jedno łóżko na przeciwko mojego i leżała tam pani 15 minut więc się stresowałam że będzie koło mojego łóżka chodzić. A fajnie leżałam sama na sali więc na przewijaku jak położyłam wszystkie rzeczy tak sobie leżały :face_with_hand_over_mouth:

To miałaś fajnie . Ja w ogóle się dziwię, że w moim szpitalu w dużym mieście nie ma sal pojedynczych takich za którą można by zapłacić i za pobyt partnera .

I nas właśnie też kie ma , są tylko dwie podwójne a reszta pojedyncze ale nie ma możliwości żeby sobie ją zarezerwować :smiling_face_with_tear:liczę że nasz bobas urodzi się jedyny tego dnia i będę mieć pojedyncza :joy::joy::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie