Ale w Bibs to raczej wina tej wywinietej tarczki czy tego, ze sa z kauczuku, puchną gdy nie sa czesto wymienianie i robią sie za duze?
Nie samo to, że są z kauczuku, bo jeśli są odpowiednio często wymieniane, to sam kauczuk krzywdy nie wyrządzi. W Bibs problemem jest raczej kształt smoczka, tej właśnie gumy, która jest w buzi. To jest dosłownie kuleczka, jak pestka wiśni, nie ma żadnego spłaszczenia
Masz absolutną rację to nie sam materiał jest największym problemem, tylko właśnie kształt smoczka, a w przypadku Bibsów ta „kulka” rzeczywiście może niekorzystnie wpływać na rozwój jamy ustnej, zgryz i sposób ssania.
Kwestia budowy tego ustnika faktycznie może mieć znaczenie. Taka forma nie każdemu dziecku będzie służyć, zwłaszcza jeśli chodzi o ułożenie języka i późniejszą artykulację.
Też słyszałam, że logopedzi i ortodonci źle wypowiadają się nt smoczków Bibs. Kształt może mieć niekorzystny wpływ , wynika to z kilku rzeczy: układu języka i podniebienia (kulisty czubek utrzymuje język w niższej pozycji, a u niemowlęcia powinien znajdować się wysoko, dotykając podniebienia - to wspiera prawidłowy rozwój łuków zębowych i oddychanie przez nos). Kształt łuków zębowych i zgryz (jeżeli dziecko długo ssie smoczek to kulisty kształt może rozpychać podniebienie i powodować, że łuk górny staje się węższy, a żeby przednie - wysuniete do przodu). Oddychanie przez usta (smoczek kulisty zajmuje dużo miejsca w ustach, wargi nie mogą się zamknąć, a to sprzyja nawykowemu oddychaniu przez usta).
Mój synek ma wysunięte ząbki do przodu przez ssanie kciuka aż do 4roku;/ ale naszczescie nosi już rok aparat i ładnie mi się poprawiło. Ale jak takie są opinie o tych smoczkach to taktycznie myślę że lepiej unikać mimo że są ładne , co zawsze mi się podobał u nich kształt taki inny. Ale ja u synka starszego który ma już 11 lat synek miał taki seledynowy smoczek z lovi , do dzisiaj go gdzieś mam
drugi synek z 2018r. Miał te super mini co są 0-2mc z lovi błękitny i z tej samej serii miała u mnie cieczka w 2024;) tylko różowy;) i ja dla mnie są śliczne i super wyglądają na tych małych buźkach , nie wyglądają na takie duże ![]()
Lovi zdecydowanie
jedyny jaki synek tolerował - co prawda przez krótki czas ale ten egzemplarz okazał się bezsmoczkowy ;D
My mieliśmy smoczki z MAM (ale bardzo krótko, bo malutkie są) i z Lovi. Z Lovi się nam bardzo fajnie sprawdziły ![]()
Mi się sprawdziły z Lovi , pierwszy dostaliśmy w szkole rodzenia i tak został ![]()
U nas sprawdził sie smoczek NUK ale już teraz bym go nie wybrała bo wiem, że ma nieprawidłowy kształt.
Tym razem będę chciała spróbować smoczka Suavinex Pro lub babydrem - z tego co widziałam mają bardzo ładną budowę ![]()
mojej bardziej pasował Philips Avent i mam
a jakoś od pół roku większość jej pasuje najczęściej lovi
anatomiczny się u mnie nie przyjął ![]()