Słuchawki wygłuszające

Ostatnio przeglądając jeden z portali społecznościowych, natknęłam się na reklamę słuchawek wygłuszających dla niemowląt i dzieci. Mają za zadanie chronić słuch malucha w głośnych miejscach, jak imprezy, koncerty, czy zwykły ruch uliczny. Jak myślicie, czy to gadżet przydatny, czy kolejny sposób zarobienia na totalnie bezużytecznej rzeczy?

Osobiście, gdy zobaczyłam reklamę, pierwsze co pomyślałam to: “ale wymyślają…”. No bo w końcu kto chodzi z niemowlakiem na koncerty? A stosowanie słuchawek dla uchronienia przed hałasem ruchu ulicznego jest w mojej ocenie przesadą. Dziecko musi się oswoić z otaczającą go rzeczywistością.
Ale może ktoś z Was korzysta z czegoś takiego? Jestem ciekawa Waszych opinii na ten temat.

Ja widziałam takie słuchawki u dzieci na meczach. Jeśli rodzice chcą pójść na taką imprezę gdzie jest bardzo głośno to napewno jest to przydatne. Ja ostatnio właśnie żalowalam ze nie mam takich słuchawek i niestety musiałam zostać w domu…ciekawe tylko czy dziecku one nie przeszkadzają…

Właśnie, kto zabiera dzieci na koncerty, trochę przegięcie z tą reklamą. Ruch uliczny też nie jest jakiś bardzo głośny, no i nie siedzi się pół dnia w centrum miasta, tylko raczej szybko się wraca do domu. Na meczach może i przydatne, ale niemowląt też się tam nie zabiera, a starsze dzieci może sobie poradzą. Nie wiem, nie mam zdania, musiałabym zobaczyć badania na temat uszkodzeń słuchu u dzieci przez głośne dźwięki.

Bardzo fajny gadżet dla rodziców którzy lubią koncerty czy chociażby mecze aczkolwiek sama nie zabrałabym dzieci w takie miejsce ze względu na to iż uważam, ze to nie jest miejsce dla nich…jednak jest wielu rodziców którzy pewnie korzystają z takich udogodnień i za pewne ktoś to stworzył z myślą o nich :wink: osobiście nigdy nie spotkałam takiego gadżetu.

Osobiście nie spotkałam się z takim gadżetem i sama nie kupiłbym takiego. Jakoś nie zamierzam zabierać że sobą Synka na mecz, koncert czy w głośne miejsce.

Ale jeśli takie słuchawki są w sprzedaży to znaczy żeimo wszystko popyt na nie jest.

A ja wam powiem że synek był z nami na weselu jak miał 4miesiące i wtedy by mi się przydał taki gadżet ale jeśli nie planuje się zabierać na koncerty wesela i mecze to zbędna rzecz.

A co do wymyślanią to ostatnio widziałam taka jakby podpurke do butelki dla niemowlaka żeby nie trzeba było mu butli trzymać to dopiero kosmos jak dla mnie

Słyszałam wcześniej o tych słuchawkach, ale nie widziałam potrzeby kupować. Raczej chronimy synka przed hałasem. A nawet jak jest hałas chwilowy, to od razu zatyka uszy i idziemy dalej od źródła dźwięku.

Justyna8907, na wesele dla takiego maluszka ok. Dosyć rozsądny wtedy pomysł. Chociaż ja wolałabym takiego malca na wesele nie brać. A o podpórkach nie słyszałam. To dziwne rzeczywiście.

Ja widzialam takie sluchawki dla dzieci ale tylko w tv przy jakis meczach czy cos.

Nie widziałam takich słuchawek i nawet nie miałabym potrzeby kupowania. Może przy weselu faktycznie, bo czasami nie wypada nie być, a nie ma z kim zostawić malucha, ale to raczej wyjątkowe sytuacje. Nie wyobrażam sobie zabierać malucha na mecz czy koncert.
Justyna, podpórka do butelki… no błagam, naprawdę producenci prześcigają się w pomysłach. Ale cóż popyt kształtuje podaż…
Widziałam ostatnio do kupienia osłonkę na telefon gdzie u góry był taki smoczek do ciumkania…

Córka miała na weselu, polecam :slight_smile:

Myślę, że zbędna rzecz. Dziecko niemowlakiem nie będzie w nieskończoność, na jakiś czas można sobie odpuścić tak głośne imprezy

Ja uważam to za rzecz zbędną. Widziałam jak rodzice zakładają takie słuchawki np. na meczach. Jeżeli chodzi o ruch uliczny to kompletna głupota. Dziecko musi się przyzwyczajać do różnych dźwięków i podczas spaceru jest to zbędne. Ja swojego dziecka nie będę zabierać na imprezy, koncerty, czy mecze bo wątpię, żeby było to przyjemne czy interesujące dla mojego dziecka.

Czego to ludzie nie wymyślą. Przydatne może dla rodziców lubiących głośne miejsca . Wtedy założy się słuchawki dziecku i po sprawie. Osobiście nigdy bym nie narażała dziecka na hałas bo to źle wpływa na słuch. Szczególne niemowlaka. Myślę ze słuchawki sa też trochę niewygodne dla dziecka. Wolę przezwyczajać dziecko do rzeczywistych odgłosów by poznało wszystkie dźwięki i sie ich po prostu nie bało.Dla mnie rzecz bezużyteczna no ale każdy ma swoje zdanie.

Tak jak wspominałam wyżej, córka miała takie słuchawki na weselu i mogę z czystym sercem je polecić. Niedawno byliśmy na drugim weselu, zapomnieliśmy słuchawek. Dla nas wesele skończyło się o 20, bo córka zmęczona bała się grającego głośno zespołu. Na weselu na którym byliśmy ze słuchawkami tego problemu nie było.

Oczywiście, tak jak piszecie, moglibyśmy zwyczajnie nie iść w tłum i hałas, ale to czasami niestety żadna alternatywa.

Fajnie te słuchawki wyglądają, ale moi chłopcy na pewno by je zaraz ściągnęli. Ja unikam hałaśliwych miejsc jeśli tylko się da. Fajny gadżet.

Ja uważam właśnie, że lepiej unikać miejsc w których takie słuchawki okazywały by się niezbędne.

Adamos, uwierz mi, że nie. Ja też tak myślałam, ale mała wręcz się cieszyła jak jej te słuchawki zakładałam. No i zależy ile mają Twoi chłopcy. W pewnym wieku uważam, że takie słuchawki już niepotrzebne.

Michalina gdzie kupiłaś słuchawki? I ile miało twoje maleństwo? Czy przez nie nic nie słychać czy ciszej poprostu?

Koleżanka myśli nad zakupem na wesele i szuka opini

Ja akurat kupilam na dbamosluch.pl, ale są też na allegro i w innych sklepach imternetowych. Córcia miała skończone 5 miesięcy.
Słuchawki tylko wygłuszają hałas; znajoma założyła synkowi na próbę w domu i się denerwował, a na weselu w hałasie był zadowolony.