Ślub przed, po czy w trakcie ciazy?

hmmm na pewno dziecko nie jest powodem do slubu…u mnie właśnie tak było i skonczyło się po 5 latach…

Według mnie nie ma sensu ślub tylko ze względu na ciążę. Jeżeli oboje chcą tego ślubu nie dlatego bo ciąża co ludzie powiedzą rodzina itd tylko na prawdę cieszą się z tego, że założą rodzinę to owszem można brać ślub przed narodzinami dzidziusia. Ale jak któreś z rodziców ma wątpliwości to, to nie ma sensu lepiej poczekać sprawdzić się w roli mamy, taty, partnera, głowy rodziny i w tedy każdy będzie wiedział czego chce. Ślub zmienia życie o kilkanaście stopni a narodziny dziecka jeszcze bardziej. Po drodze zdarza się dużo problemów, wątpliwości co za tym idzie są kłótnie, różne poglądy i w tedy wychodzi czy damy radę razem żyć, czy się dogadamy, czy też nie. Moje zdanie nic na siłę, na wszystko przyjdzie czas :slight_smile:

Tylko ze względu na ciążę nie, ale jak się chce być razem i wiąże się razem przyszłość, to uważam, że cywilny powinno się wziąć. A kościelny później, a jeśli ciąża to kompletna wpadka, nie jest się siebie pewnym, to lepiej sobie darować i poczekać na odpowiedni moment. My z mężem już przed ślubem byliśmy razem 8 lat, gdybym przed ślubem zaszła w ciąże na pewno wzięlibyśmy cywilny, ale uważaliśmy, bo jakoś tak chcieliśmy żeby było wszystko po kolei. Ślub, mieszkanie i dopiero dziecko.

Jak dla mnie ślub powinien być tylko z miłości. A ślub dlatego że jestem w ciąży to dla mnie nie powinien się odbywać bo jest on z “musu”. Jeśli jesteśmy siebie pewni możemy wziąć w ciąży ślub cywilny ale nie jest to konieczne i niektórzy wybierają ślub już po porodzie.
My z mężem też chcieliśmy najpierw ślub a później dziecko bo mieszkanie już miałam swoje.

Ja brałam ślubu jak byłam w ciąży. I przełożyliśmy z czerwca na luty. Oczywiście się zastanawialiśmy czy przełożyć wesele po porodzie czy przed. Nie był to ślub z musu że pojawiło się dziecko. Mieliśmy już wszystko wcześniej ustalone, umowy były podpisane. I tak też udało się nam wszystko przekładać że sala czy zespół jaki wybraliśmy na czerwca było w lutym. A po całej uroczystości wróciliśmy do swoich czrerech kątów. Jeżeli ludzie się kochają i pojawi się dziecko to nie ma znaczenia czy uroczystość jest przed porodem czy po. Ważne że ludzie się kochają i chcą być ze sobą. Jest to każdego indywidualną sprawą.

Aneta, masz rację, jeśli ludzie się kochają i chcą być razem to to kiedy będzie ślub jest nieważne. Mam znajomych, zaliczyli wpadkę, ale nie było to jakimś ogromnym problemem. Rodzina naciskała na ślub, ale ona nie chciała. Ślub wzięli jak mały miał rok. A teraz mają dwójkę i są cudowną rodziną

To jest najważniejsze. Są razem szczęśliwi. Choć są różne sytuacje w życiu. Niektórzy jak usłyszą o ciąży to ręce umywają.

Też jestem zdania że ciąża to nie powód do szybkiego ślubu, ewentualnie wzięłabym cywilny ze względu na łatwość później w załatwianiu spraw w urzędach. Slub koscielny i wesele po narodzinach dziecka.

Ja chciałam cywilny i kościelny tego samego dnia.

Owszem jeśli ktoś się kocha to nie ma znaczenia kiedy będzie ślub jednak ślub tylko w powodu ciąży jak dla mnie nie koniecznie. Jednak tego trzeba być pewnym.

W takiej sytuacji myślę że wzięła bym tylko cywilny, ale na pewno nie kościelny

Ślub się bierze , bo się ludzie kochają , a nie dlatego że dziecko w drodze. Oczywiście jestem zdania takiego że lepiej wziąć ślub przed urodzeniem dziecka. My się zaręczyliśmy rok temu i planowaliśmy ślub, w maju okazało się że jestem w ciąży i nie robimy szybko ślubu bo co ludzie powiedzą czekamy aż dziecko się urodzi i na spokojnie weźmiemy ślub to jest nasza świadoma decyzja. Uważam że jakbyśmy wzięli teraz cywilny to kościelnego byśmy już nie zrobili

Ja gdybym zaszła w ciążę, wolałabym poczekać do końca ciąży, trochę “odchować” dziecko - do 2 lat i wtedy wziąć ślub nawet kościelny. Natomiast zawsze w trakcie ciąży można wziąć ślub cywilny, a potem dopiero na spokojnie kościelny.

Czasem warto w trakcie ciąży wziąć cywilny aby nie było problemu z formalnosciami i nazwiskiem.
Jednak decyzja powinna być dobrze przemyślana, tym bardziej, że w ciąży szaleją hormony

Mama z tym się zgadzam, że łatwiej załatwić formalności, ale bez ślubu też da się załatwić formalności. Moja siostra urodziła przed ślubem i nie było żadnych komplikacji z formalnościami

Moim zdaniem z formalnosciami nie powinno być problemu. Samemu się mówi w szpitalu jak dziecko ma na nazwisko a do urzędu też się samemu dziecko rejestruje.

Myślę że to każdego indywidualna sprawa, ale temat jest niestety bardzo na czasie. Wiele par bierze ślub najczęściej cywilny, właśnie dlatego że nie są do końca pewni czy będą później razem.
Często tak jest ze rodzina naciska na ślub kościelny.
Dla mnie ślub kościelny to coś bardzo ważnego, wiążącego na całe życie, ale u mnie też było tak po kolei że tak powiem, znaliśmy się z mężem długo przed.
Teraz mi się wydaje że te sprawy są traktowane tak lekkonyslnie, ludzie biorą ślub, potem się rozwodza, potem znów biorą… I tak kilka razy. Jak ktoś nie jest pewny decyzji to lepiej w ogóle nie brać ślubu

Aneta w szpitalu nikt nic nie mówi. Takich spraw na słowo się nie załatwia :slight_smile:

Jeśli chcesz żeby dziecko w chwili urodzenia miało nazwisko ojca to przed porodem zgłaszacie się do USC prosząc o dokument uznający ojcostwo. Jeśli nie masz tego dokumentu to dziecko otrzymuje nazwisko matki - to można później skorygowac, ale trzeba to później „załatwiać”

Znam wiele par co nie mają ślubu a te formularze to czysta formalność. Nie jest tego aż tak dużo i można to szybko i sprawnie załatwić. Nikt z tego względu nie robi problemów, że dziecko ma nazwisko ojca a partnerzy nie mają ślubu.

mandarynka niestety muszę się z Tobą zgodzić ludzie biorą śluby w popłochu bądź naciskani są przez rodzinę , a później same rozwody. My jesteśmy 5 lat w związku i jesteśmy świadomi tego i co najważniejsze chcemy wziąć ze sobą ślub . Niestety teraz u nie wszystkich tak jest