Słone mleko z jednej piersi?

Witam , mam od pewnego czasu problem z lewa piersia , zastój pokarmu , który zniechecił syna do picia z tej piersi ( otoczka byla twarda i bolesna) jedną piersia przestał sie najadac i niestety musielismy wprowadzic MM , dziś zacisnęłam zęby i próbowałam sciagnac zaległy pokarm ktory okazal sie żółty i słony ! , z prawej piersi mleczko słodkie jak powinno byc. od czego to ? Czy może zaszkodzic maluchowi ?

Hej. Slony smak mleka spowodowany jest właśnie zapaleniem piersi. Mleko to nie zaszkodzi maluszkowi, ale zwyczajnie może mu nie smakować. Może spróbuj robić sobie okłady z liści kapusty na lewa pierś. Jak juz zapalenie minie mleko wróci do stanu poprzedniego. Nie poddawaj się i dalej karm piersią. Trzymamy kciuki.

no dopóki będę to mleczko miała to bede karmila na pewno , Czy na pewno samo okładanie lisciem kapusty pomoże ? Bo jesli nie bedzie chcial pic to zacznie zanikac…

Ka bym zrobila oklad z liści kapusty ale dopiero po sciagnieciu mleka… Najpierw zrob sobie oklad z pieluchy tetrowej gorącej ze spirytusem (oczywiscie spirytus nie na brodawke) i ściągnij laktatorem lub odciagaczem, jak rozgrzejesz piers to mleko szybciej zejdzie, a wiem bo robilam tak przy pierwszym dziecku jak mialam zapalenie… A po odciagnieciu rozbita kapustę prosto z lodówki na te piers przyloz, powinno pomoc po paru razach… A jak nie chce jesc slonego to na razie mu nie dawaj, jak odciagniesz to mleko nie zaniknie :slight_smile: pozdrawiam

Tak jak pisze Karolinka. Ciepłe okłady rób sobie przed karmieniem lub też ściąganiem ( ułatwiają one spływanie naszego pokarmu, a także pozwalają nam się rozluźnić), zimne okłady z kapusty stosuj zawsze po karmieniu, ukoją one ból. Możesz także spróbować napić się herbatki rumiankowej, albo melisy. Pamiętaj także, żeby nie masować piersi, ponieważ nie jest to wskazane przy zapaleniu. Jeżeli pojawi się temperatura i będzie utrzymywała się dłużej niż dwa dni lepiej skonsultuj się z lekarzem, ponieważ by może będzie potrzebny antybiotyk, który będziesz mogła przyjmować karmiąc piersią. Staraj się też często przystawiać synka do piersi, albo ściąga pokarm. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki. Daj znać jak sobie radzicie.

z tym laktatorem to nie taki proste , gruba otoczka sprawia niesamowity ból … sama reka sie staram ale efekty znikome . goraczki nie mam a znajoma położna zaleciła masowanie przy kapieli , więc nie wiem . ale będę próbowała z tymi okładami ze spirytusem :slight_smile: , dziękuję w każdym razie za odpowiedz i zapewne cenne rady :wink: .

Domyślam się, że boli, bo też się niestety z tym męczyłam. Jeżeli masz doczynienia z zastojem pokarmu to masuj piersi. Nie wiem czemu, ale myślałam że mówimy o zapaleniu, a przy nim masowanie nie jest wskazane. Więc sorki za wprowadzenie w błąd. Pozdrawiam i trzymamy kciuki.

Witam,
a jakichś objawów ogólnych przy tym Pani nie ma? Dreszcze, gorączka, “grypowe” samopoczucie? Na piersi nie widać jakichś zmian, zaczerwienienia/zgrubienia? Bo słony smak pokarmu to rzeczywiście z zapaleniem piersi się kojarzy przede wszystkim. Dziecko może tego nie chcieć, bo mu nie smakuje. Z Pani opisu tutaj raczej rzeczywiście to na zastój wygląda. Najważniejsze w tym wypadku to regularnie odciągać pokarm z tej piersi. W ramach ułatwienia uruchomienia wypływu ciepły okład albo cieply prysznic, to też działa relaksująco. Można ręcznie rozpocząć odciąganie, a jak wypływ sie uruchomi, to przystawić laktator. Po odciąganiu zimny okład, może być z liści kapusty, może być po prostu lód zawinięty w pieluchę (żeby nie bezpośrednio na pierś). Jeżeli boli, to można stosować ibuprofen doustnie, maksymalnie 4 razy na dobę po 1-2 tabl (czyli 200-400 mg/dawkę). Proponuję też przystawiać na próbę dziecko (już po zmiękczeniu otoczki i uruchomieniu wypływu), jesli odmawia, to nie próbować na siłę, tylko odciągać laktatorem, ale jakby się udało, to dziecko ściąga skuteczniej.

I jak tam? Już lepiej? Mamy nadzieję, że tak. Pozdrawiamy.

No niestety nie , mamy teraz w nocy istny cyrk , Kacperek odkąd ma do dyspozycji jedna piers , jest dokarmiany MM i tak sie rozleniwił ze jego picie z mojej piersi polega tylko na sciagnieci tego nawalu czyli jakies 100 ml no i koniec , placz i nerwy , lece po buteleczkę i go dokarmiam :frowning: . kilakanascie razy dziennie go przystawiam i nic , glowe odwraca w druga strone , juz probowałam go troche wyglodzic pił jedynie wodę bo straszne upały są więc to było koniecznie , nie dawałam po prostu obiadku , kaszki przez jakies 4 h ( 2 h spał potem sie bawilismy i spacerek ) myslalam ze zglodnieje to wypije i faktycznie zapał był ogromny ale tylko do momentu sciagniecia tych ok. 100 ml ;/
już nie wiem sama , zaczelam pic herbaty na laktacje , zaczne odciagac , poswiece nawet ta 1 h i opróżnie cała piers i sama jakos ta laktacje pobudzę . okropnie sie czuje karmiac go mieszanka …wiem , ze to nie szkodzi mu ale wiem tez ze moje mleczko jest zdrowsze , naturalne .

Pani Doktor , goraczki nie mam , zle tez sie nie czuję , piers boli podczas dotykania , schylania ( rwanie straszne ) także nawet o tabletkach przeciwbólowych nie mysle , sciagam mleczko z tej lewej piersi ale niestety slony smak wciaz jest i mały jak tylko widzi ze podciagam bluzkę to glowe odwraca i nie zamierza nawet buzi otworzyc
Piers faktycznie jest inna niż ta zdrowa , od strony pachy od otoczki jest taki kanał ( zgrubienie ) i wlasnie tam boli najbardziej , po rozmasowaniu i odciagnieciu nawet niewielkiej ilosci jest poprawa ale niestety slone mleczko nam wciaz przeszkadza .

Słone mleczko niestety będzie do momentu, aż wszystko się unormuje. Nie stresuj się ponieważ to też źle wpływa na laktacje i ją hamuje. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale postaraj się zrelaksować, weź ciepły prysznic i włącz jakąś muzykę przy której się zrelaksujesz. Ważne jest aby z tej piersi gdzie wystąpił zastój często odciągać mleczko. Wszystko powinno się unormować jeśli będziesz stosowała się do zaleceń. Nie wiem jak Ci jeszcze pomóc. Najważniejsze w Twoim przypadku to nie stresowa się i uspokoi. Wszystko będzie dobrze!

Moze to dziwne ale w tej piersi jest tak mało mleczka ze jednymkranikiemtylko leci i udaje sie sciaganc zaledwie 20 ml ;/ piers jest ogólnie miękkka , prawie pusta , jedynie ta czesc od strony pachy do otoczki jest twarda i bolesna…podejrzewam ze jedyne mleko w tej piersi to to ktore znajduje sie w tym jednym kanaliku

To co zauważyłaś to znaczy że ten kanalik się zatkał i powoduje zastój pokarmu. Nie przejmuj się tym ile ściągasz ponieważ tylko siebie zadręczasz, wiem bo robiłam to samo co Ty. Musisz wierzyć w to, że się uda i że robisz to dla swojego dzieciątka. Wszystko będzie dobrze zobaczysz, a już niedługo maluszek będzie tak jadł z tej piersi, że sama w to nie uwierzysz. Co Ci mogę jeszcze podpowiedzieć, to spróbuj zmieni pozycje karmienia, być może to pomoże.
Jutro już powinno być dobrze, jeśli nie, na Twoim miejscu wybrałabym się do lekarza, bądź poradni laktacyjnej, jeśli taka się w Twoim mieście znajduje.

będę szukała i działała , dziękuję bardzo za wsparcie , pozdrawiam

Nie ma za co. Wiem, jak wsparcie jest potrzebne w takich chwilach, ponieważ sama przez to przechodziłam i mało kto mnie rozumiał. Pozdrawiam i trzymam kciuki z całych sił i czekam na wiadomości co udało się w tej sprawie zdziałać.

He, ja tez bym sie nie martwila tymi odciagnietymi 20ml, ja ściągam z obu piersi 60ml tylko, ale mysle, ze to jest spowodowane tym, ze mam dosc dziwna budowę piersi… Po środku piersi mam taka kość, wiec piersi rozchodzą sie na boki i nawet taki super laktator jak lovi prolactis ma z odciagnieciem problem… Za to wiem, ze mam pokarm bo maly je i je i przez kapturki widze tez czasem, ze leci :slight_smile: staraj sie czesto robic te cieple oklady i sciagac mleko, jak sie kanalik odblokuje to laktacja normalnie ruszy (sadze ze pani doktor to potwierdzi) a wtedy jak przystawisz maluszka i on sie przekona, ze mleko jest “normalne” to problemu nie będzie. A nawet jezeli będzie, to wiele kobiet karmi tylko jedna piersia a z drugiej odciaga :wink: zamiast mieszanki bym częściej dawala piers a na poczatq jak będzie mniej leciec to oszukiwać glukoza… Tez zależy od tego jaki masz smoczek w butelce bo jemu szybciej leci nkz z piersi… Duzo aspektów do przemyslenia…ale nie poddawaj sie! 3mam kciuki

Niestety mój mały przy piersi nie zasypia … wystarczy ruszyc i juz oczy szeroko otwarte . W nocy pił z mojej piersi tylko raz , nie chciał ani smoczka ani piersi po godzinie leżenia w naszym łóżku poddałam sie i znowu podałam mleczko z butelki a miałam zamiar go troche wymeczy … wypił 120 ml i spał . Juz nie wiem sama . Gdybym miała duzo tego mleczka to bym sciagala i podawala mu z butelki … ale mam mało on od narodzin malo wypijal i zawsze miałam tego mleczka niewiele … nawały byly ale po sciagnieciu tak jak pisałam 100ml czasami udało mi sie 150 wyciagnac . Podajac mu bebiko mam niedosyt , czuje sie jakbym mu dawała mleko z kartona nic nie znaczace a wiem ze to bzdura bo duzo mam karmi od poczatku mleczkiem modyfikowanem i malce sa zdrowe i radosne ale ta więź ktora miedzy nami jest , jest silniejsza . Gdy zaczely sie upały zaczal duzo pic wody i soków HIPP z butelki i chyba szybszy przebieg mu lepiej odpowiada , szybciej sie najada i ze tak powiem sam odstawia moja piers z lenistwa wlasnego … szkoda bo myslalam ze to sprawia mu duza przyjemnosc … Ale mam taka metode - NIC NA SIŁĘ , ale to nie znaczy ze sie poddam , niee , nie . jedna piers chociażby miałoby byc to tylko karmienie nocne utrzymam;) Pojde to swojej połóżnej w pon i z nią ustale co dalej .

Ja teraz jak maly jest chory i musze mu podać czasem 60ml mm to czuje sie strasznie… Mam skrzywienie na punkcie mleka modyfikowanego i koniec… Nie moge sie przekonac, karmie go ciagle, ale przez te,upaly wszystko sie rozregulowalo… Przystawiam go jak najwięcej a daje mu te 60ml raz dziennie zeby przybieral mi szybciej na wadze, chociaz widze, ze i tak juz lepiej wygląda… Ciezko mi powiedzieć, zebys sie nie zadreczala bo sama sie zamęczam… A najlepiej, ze uslyszalam tekst od kolezanki “kiedy ty masz zamiar przestac go karmic? Przeciez ma juz dwa miesiące” :slight_smile: niektore mamy to maja podejście hehe jej ciezko bylo karmic, nie chciala, nie umiala poswiecic swojego jedzenia i picia na rzecz dziecka… A ja mam wyrzuty sumienia i ty tez :slight_smile: wiec nie zadręczaj sie :slight_smile: jak widać, innym to nie przeszkadza :slight_smile:

No dokładnie taak , muszę do położnej pójsć i musi mi wyjasnic o co chodzi z tym slonym mlekiem skoro to nie zapalenie , bo goraczki nie mam , czuję się normalnie …poza tym bólem w piersi oczywiscie . Od samego poczatku sobie mówiłam ze bede do roku czasu karmic a tu o takie cyrki .

Spokojnie, minie ten zastój to z powrotem bedziesz cieszyc sie karmieniem piersia :slight_smile: u mnie jakoś dzis lepiej z tym karmieniem, odciagam wiecej, myslalam, ze dam w butelce ale jeszcze z piersi lecialo, wiec butelka wyladowala w lodowce. A tak w ogole mam pytanie o mleko modyfikowane, moze nie na temat, ale skoro juz o tym mowimy… Ile czasu zrobione mleko modyfikowane, nietknięte przez dziecko, moze stać w lodowce? Tu w szpitalu jak zrobia butelke (na wszelki wypadek) to stoi do następnego dnia i mówią, ze jest dobre do użycia… Troche mi sie w to wierzyć nie chce bo wydawalo mi sie, ze krócej :wink: jutro byc moze wyjdziemy do domu…i dobrze, bo jestem wykończona… Ten stres i to wszystko…