Wlasnie kojarze, ze byl taki temat i bardzo tam zachwalano slod jęczmienny
To prawda ![]()
Byłam właśnie mama KPI i mogę potwierdzić, że słód działa. A przynajmniej tak mi się wydaje, bo miałam bardzo dużo pokarmu, oprócz nakarmienia dziecka zawsze miałam jeszcze zapas, który mogłam zamrozić. Ja urodziłam w czerwcu, wtedy były duże upały to u mnie królowało karmi 0%
plus kupowałam jakieś herbatki ze słodem, ale inne niż femaltiker
U mnie bardzo pomagała Melisa , najgorszym wrogiem mojej laktacji był stres
Stres potrafi rozwalić laktację w sekundę
Dobrze, że melisa Ci pomagała , czasem taka drobna pomoc robi dużą różnicę.
Mi rozwalało laktację zaglądanie w muszle
serio ile razy tam patrzyłam, to ściągałam tego mleka mniej niż jak nie zaglądałam ![]()
![]()
Czasem lepiej nie zaprzątać sobie tym głowy, wtedy mleko lepiej leci ![]()
U mnie karmi też było na pierwszym miejscu. Znajomy zawsze mówił w sklepie, a dla tej pani karmi bo ona karmi , ![]()
też miałam dużo pokarmu. Udało mi się codziennością porcję zamrozić
Ja też patrzyłam obsesyjnie jak kapie mleko. I frustrowalam się, ze tak wolno i mało.
Czyli lepiej nie patrzeć tylko np ustawić mimutnik? Masz sprawdzony sposob ?
Ja się właśnie dowiedziałam gdzieś doczytałam że lepiej nie patrzeć jak już przestałam karmić przy drugiej ciąży też nie będę patrzeć ![]()
Karmiąc też to piłam , ale teraz to mi nie smakuje nie mogę przełknąć tego smaku ![]()
Ja też, a jak przestałam, to nie musiałam patrzeć, bo leciało tak, że słychać ![]()
![]()
Mnie smakuje ale tylko z butelki. Jak przeleje w szklankę to ma inny smak
Ooo
a to ciekawe . Nieraz tak jest ![]()
Hehe. Taki uspokajający szum spływającego mleka.
O dokładnie tak! Wtedy już się nie martwisz i nie zaglądasz ![]()
Też o tym słyszałam że jak tak patrzymy na każdą krople jeśli jej mocno potrzeba to mocno blokuje laktację
No ja tak robiłam.
Dokładnie, to prawda, kiedy za bardzo się stresujemy i skupiamy na każdej kropli, organizm może zacząć blokować produkcję mleka.