Słód jęczmienny we wsparciu laktacji

Wlasnie kojarze, ze byl taki temat i bardzo tam zachwalano slod jęczmienny

To prawda :slight_smile:

Byłam właśnie mama KPI i mogę potwierdzić, że słód działa. A przynajmniej tak mi się wydaje, bo miałam bardzo dużo pokarmu, oprócz nakarmienia dziecka zawsze miałam jeszcze zapas, który mogłam zamrozić. Ja urodziłam w czerwcu, wtedy były duże upały to u mnie królowało karmi 0% :smiley: plus kupowałam jakieś herbatki ze słodem, ale inne niż femaltiker

U mnie bardzo pomagała Melisa , najgorszym wrogiem mojej laktacji był stres

Stres potrafi rozwalić laktację w sekundę :weary: Dobrze, że melisa Ci pomagała , czasem taka drobna pomoc robi dużą różnicę.

Mi rozwalało laktację zaglądanie w muszle :rofl: serio ile razy tam patrzyłam, to ściągałam tego mleka mniej niż jak nie zaglądałam :rofl::rofl:

Czasem lepiej nie zaprzątać sobie tym głowy, wtedy mleko lepiej leci :smile:

U mnie karmi też było na pierwszym miejscu. Znajomy zawsze mówił w sklepie, a dla tej pani karmi bo ona karmi , :rofl::rofl: też miałam dużo pokarmu. Udało mi się codziennością porcję zamrozić

1 polubienie

Ja też patrzyłam obsesyjnie jak kapie mleko. I frustrowalam się, ze tak wolno i mało.

Czyli lepiej nie patrzeć tylko np ustawić mimutnik? Masz sprawdzony sposob ?

Ja się właśnie dowiedziałam gdzieś doczytałam że lepiej nie patrzeć jak już przestałam karmić przy drugiej ciąży też nie będę patrzeć :crazy_face:

1 polubienie

Karmiąc też to piłam , ale teraz to mi nie smakuje nie mogę przełknąć tego smaku :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Ja też, a jak przestałam, to nie musiałam patrzeć, bo leciało tak, że słychać :sweat_smile::rofl:

1 polubienie

Mnie smakuje ale tylko z butelki. Jak przeleje w szklankę to ma inny smak

1 polubienie

Ooo :smiling_face: a to ciekawe . Nieraz tak jest :smiling_face:

1 polubienie

Hehe. Taki uspokajający szum spływającego mleka.

1 polubienie

O dokładnie tak! Wtedy już się nie martwisz i nie zaglądasz :rofl:

Też o tym słyszałam że jak tak patrzymy na każdą krople jeśli jej mocno potrzeba to mocno blokuje laktację

1 polubienie

No ja tak robiłam.

Dokładnie, to prawda, kiedy za bardzo się stresujemy i skupiamy na każdej kropli, organizm może zacząć blokować produkcję mleka.

1 polubienie