Dziewczyny miała któraś z was skręcona kostkę ? Jak długo trwały zanim zaczęłyście chodzić normalnie ? Nogę skręciłam 6 dni temu. W ortezie jako tako kuśtykam. Jak coś mocniej zrobię to boli … za 12 dni ślub i zastanawiam się jakie są szanse że trochę potańczę
Macie jakieś rady jak przetrwać ?
na pewno kupię sobie ten lód w sprayu dla sportowców.
Pamietam ze jakos 8 lat temu cos mi sie stalo z kostka. Ale pracowalam wtedy jako kelnerka i myslalam ze nadwyrezylam. W koncu po 2 tygodniach spuchla mi tak ze wyladowalam w szpitalu xD
Okazalo sie ze mam naderwane sciegno Achillesa. W ortezie chodzilam tydzien. Pozniej mialam juz nornalnie chodzic bez ale pamietam ze mialam chodzic w wygodnym obuwiu typu adidas. Żadnych obcasow czy baletek gdzie czuc kazdy kamyczek
Ja całe szczęście nie miałam nic z nogami
poza licznymi bliznami oczywiście, nogi mam jak dziecko wojny, ale żadna się nie skręciła, ani nie połamała ![]()
Oj, współczuję
Miałam skręconą kostkę kilka lat temu, u mnie to była lekka kontuzja, a i tak przez dobre 2–3 tygodnie chodziłam jak bocian
jak kuśtykasz już po 6 dniach, to chyba nie najgorzej. Orteza to dobry pomysł, tylko nie przeciążaj nogi za bardzo. Weź sobie wygodne buty, najlepiej coś stabilnego (szpilki odradzam), a może nawet dwie pary , jedne na zdjęcia, drugie do tańczenia.
Nigdy nie miałam skręconej , bardzo ci współczuję ![]()
@justyna.kurdziel97 Miałaś prześwietlenie ? Nie ma złamania ? Kto dał ci ortezę i jaką tą ortezę? Od kilku już lat w przypadku uszkodzenia tkanek miękkich tj skręceń tkanki nie mogą być unieruchomione. Chodź normalnie i obciążaj normalnie mimo że noga jest opuchnięta i pewnie fioletowa albo jeszcze nie. Ale pod warunkiem że to skręcenie bez rozerwania torebki stawowej i bez wysięku że stawu. Masz jakiś opis od lekarza ? Doraźnie możesz smarować altacetem albo czymś podobnym.
Ja tak z tydzień dziwnie chodziłam , robiłam okłady z kapusty
moczyłam w szarym mydle i altacet . Lód w spray jest fajny ale działa tylko na chwilę
Ojej, ale kiepski moment na taką kontuzję skręcona kostka to nic przyjemnego, a tym bardziej przed ślubem ![]()
Oj, współczuję! Skręcona kostka to paskudna sprawa, a w dodatku tuż przed ślubem… Ale spokojnie skoro jesteś w ortezie i już kuśtykasz, to jest nadzieja, że za 12 dni będzie lepiej, choć pewnie nie idealnie.
Robiłam prześwietlenie. W rozpoznaniu jest „skręcenie stawu skokowego”. O torebce nic nie mówił. Opuchlizna już prawie zeszła ale noga kolorowa hehe
No ze szpilkami do sukni już się pożegnałam ![]()
A to ja za dzieciaka dwa razy w gipsie byłam ![]()
Ooo. W szarym mydle ? Muszę chyba zacząć więcej moczyć. Przy dzieciakach to ciężko usiąść z nogą w misce i nic nie robić ![]()
Mam nadzieję !
To ściągnij ortezę i chodź normalnie. Jeżeli masz taką materiałowa ściskająca ortezę to nie używaj jej za duzo Bo ściska staw i przepływ limfy jest zaburzony. Idź do jakiegoś fizjoterapeuty powie ci to samo. Gwarantuję że za tydzień będziesz chodzić normalnie.
Szare mydło pomaga na zmniejszenie obrzęku tylko pamiętaj że woda musi być taka letnia bo ciepło wzmaga stan zapalny
Opuchlizna powoli ustępuje, ale zasinienie może się jeszcze utrzymywać trochę dłużej. Kolorowa noga to normalka przy takim urazie, ważne, żebyś robiła zimne okłady
No właśnie, przy maluchach to wyzwanie ![]()
Fizjoterapeuta na pewno pomoże, warto to skonsultować, żeby szybciej wrócić do pełnej sprawności.
Zawsze w domu jak coś się działo to kazali nam moczyć w szarym mydle