Oooo Rikitikitam strasznie Ci wspolczuje i zycze by Twoja corka spala jak najdluzej i nie budzila tak rano ![]()
Brzuszek już mi przeszkadza trochę… A gdzie tam koniec… Na Plecach śpi mi się tragicznie, ale najbardziej czuje jak się mały wierci. Na prawym boku jak zasypiam, i budzę się na prawym boku strasznie boli mnie nerka zazwyczaj.
Ja śpię na lewym boku już od samego początku ciąży. Lekarz mówił, że warto spać na lewym boku, ale już w zaawansowanej ciąży. Przede wszystkim jest lepszy dopływ krwi, do płodu. Babki znacznie mniej narzekają na osłabienie, na duszności i omdlenia. Leząc na prawym boku czy na plecach, można uciskać główną dolną żyłę. A właśnie ta żyła biegnie po prawej stronie ciała ![]()
No i te nerki zrobiłam raz test i spałam naprzemiennie raz na lewym raz na prawym boku. I Faktycznie dokucza mi nerka jeśli śpię na prawym boku.
U Mnie pewnie już wystąpił Efekt Placebo
Że jak będę spała na lewej stronie to dziecko będzie miało się dobrze i będzie dobrze dotlenione ![]()
Nie trzeba spać na lewym boku jeśli ciąża przebiega prawidłowo a Ty czujesz się dobrze ![]()
Jeśli zrobią Ci się mroczki przed oczami, zacznie kołatać serce itp, to ta zmiana pozycje na lewy bok powinna w natychmiastowym czasie Ci pomóc ![]()
Czy ja wiem, czy się da… Początkowo było ciężko, a teraz siadam przy niej i mleko odciągam. Mój mąż kładzie się na drugi bok i śpi w najlepsze, a ja czekam aż młoda zaśnie i zatykam ją smokiem (wiem, jestem wyrodną matką!), bo jak się rozkręci, to jest po spaniu. Już mleka magazynować nie muszę, więc zobaczymy jak to teraz będzie. Najgorsze jest to, że tak jest od miesiąca. Wcześniej potrafiła mi w nocy nawet 9 godzin bez jedzenia spać. Wszystkim powtarzałam, że jestem nieprzyzwoicie wyspaną matką.Teraz zęby jej chyba idą, bo marudna jest niemiłosiernie i nikt w tym domu nie jest wyspany
Na szczęście mąż ma urlop i ja mam trochę laby:) Wysyłam go z małą na spacer, po powrocie zostawiamy ją w wózku na korytarzu i mała śpi w najlepsze 4 godziny
To ja i obiad ugotuję, pozmywam, tu posiedzę i czasami zdążę się nawet na chwilę kimnąć ![]()
Asiu nie spij duzo ani nie lez na plecach, nie wolno, mi osobiscie lekarz wrecz tego zabronil. Ja spie tylko na prawym boku - jak to powiedzial moj lekarz - “Jak by tak co noc, przez cala noc, przez te pare miesiecy spac tylko na lewym boku to czlowiek wstawal by niezle pogiety” ![]()
U mnie kolaczace serce pojawia sie wlasnie przy pozycji na lewym boku i robi mi sie duszno.
Niunia to widocznie masz przestawiona żyłę główną, bo innego wytłumaczenia nie mam haha ! Śpij na stojąco ! :))
Nigdzie nie napisałam, że dużo śpię i lezę na plecach ! Napisałam wręcz przeciwnie , że nie umiem tak spać
Spoko rozumiem, Twoja wypowiedz była o godzinie 23,09 :)) Miałaś prawo
![]()
Zobaczymy co się zmieni jak mnie zacznie kręgosłup boleć, jeszcze nie boli :)) Ciebie chyba Niunia boli , od którego tygodnia??
Asiu napisalas ze na plecach spi Ci sie tragicznie dlatego nawiazalam i to nie powod poznej godziny ![]()
Na stojaco odpada na pol siedzaco to moze jeszcze by dalo rade ![]()
Kochana bol mojego kregoslupa wyprzedzil nawet wiedze o ciazy…
Tak! Zaczelam sie martwic i zastanawiac dlaczego tak strasznie boli mnie kregoslup po 5 godz pracy… Nie wiem dlaczego przyszlo mi do glowy zeby zrobic test ciazowy… Chyba dlatego ze nagle uswiadomilam sobie ze spoznia mi sie miesiaczka… Za dwa tyg mialam wizyte u lekaza - bylam juz w 10 tc.
Pozniej juz z kazdym tygodniem z kregoslupem bylo coraz gorzej a teraz juz calkiem jest tragedia jak juz gdzies wspominalam jak przechodze ok 2 h bez przerwy to po polozeniu sie na lozko odejmuje mi nogi.
U mnei jest problem podwojny, bo po pierwsze przed ciaza mialam silne tylozgiecie szyjki maciy, a po drugie bole kregoslupa to juz chyba u nas przechodza w genach (narzekalam na kregoslup juz czasami w wieku 19-20 lat) Mama i jej rodzony brat obydwoje mieli juz opercaje na kregoslup po 35 r zycia…
No tak napisałam ! A Twoją wypowiedź odebrałam jako że mówisz mi , że nie powinnam spać na plecach, że wręcz nie wolno … hahahah :)
Wiesz każdy interpretuje zdania inaczej :)) haha
Dobra grunt , że wyjaśnione :))
O kurczę… No to masz utrudnione życie z tym kręgosłupem. Mam nadzieję, że Ciebie nie przypadnie ten zaszczyt co mamie i jej bratu… Czyli kręgosłup był Twoim testem ciążowym
Mnie strasznie jajnik bolał… Ale robiłam test i nic… Potem znowu bóle, test i nic… I tak za 3 razy może robiłam test i są dwie kreski
Potem się udałam do lekarza, i okazało sie ze to 5 tc ![]()
Niunka odpoczywaj dużo… !
Ja dzisiaj się przeforsowałam trochę, cały dzień stałam przy pączkach, potem jeszcze myłam panele w trzech pokojach. Mąż po mnie krzyczał, i przejął moje obowiązki. A ja jak sie przeforsuję to mnie uciska na nerw w udzie. Nie wiem jak to nazwać, mam wrażenie że ból mnie ciska od tyłeczka po samą łydkę… Ale to zaczeło mnie boleć jak rozrastała mi się macica na samym początku. Az niemożliwe, brzucha widać nie było a ja już narzekałam że boli xD
Hehe grund to sie dogadac ; )
Asiu ja bardzo duzo odpoczywam, cale dnie siedze w domu nie mam kompletnie nic do roboty. A kregoslup i tak boli. lekarz powiedzial ze to glownie przez tylozgiecie ale dodal ze w genach moglam odziedziczyc.
no to przecholowalas dzisiaj kolezanko.
To Ty jeszcze nie wiesz ze jak sie przegnie to potem boli
Nie szalej tak nie szalej, oszczedz sil dla Igorka ![]()
Hmm… Ja nie wiem czy mam taką dolegliwość z tym tyłozgięciem. Ale chyba nie skoro nic nie mówił. Chociaż… Musiałabym tez się zapytać lekarza. Pamiętasz jak mówiłam, że zapytam się lekarza o wymiary malucha? Dalej tego nie zrobiłam, po prostu zapomniałam…
Może mi za dużo nie mówi, jak się nie pytam… ![]()
Każdy mi to mówi… Ale powiem Ci, jak potem się położyłam na łóżko obciążyć kręgosłup, to powiem Ci, że poczułam, że na prawdę odpoczywa… Nie wiem czy to oznaki tego, że kręgosłup zaczyna wołać, zwolnij? Wiesz takie wrażenie, jakby cały kręgosłup upadł na łóżko i mówił"Teraz ja leże, nie wstawaj" jak chodzę to nie boli…
Dziś sie znów obudziłam na prawej stronie i podkuwała mnie nerka. Cos w tym musi sie u mnie sprawdzać. Że lepiej lezy mi się na lewym boku ![]()
Asiu lekarz na pierwszym badaniu powinien Ci powiedziec o tylozgieciu wiec pewnie go nie masz po za tym napewno narzekalabys na bole kregoslupa wiec ciesz sie kobieto
No i ja np nigdy nie mialam regularnych miesiaczek (NIGDY!) a jak mialam to okropnie bolesne czasami nawet do tego stopnia ze nie bylam wstanie normalnie pracowac i zwalnialam sie do domu.
Hehe to zapytaj przy tej wizycie, jak go nie zapytasz to Ci powie tylko tyle ile uwarza za sluszne ![]()
Wiem dokladnie o czym mowisz bo moj kregoslup mowi to co wieczor
Ale ostatnio to juz nawet lezenie nie sprawia mi ulgi, juz jest coraz to gorzej…
Asiu a jak czesto biegasz siusiu? w dzien i w nocy? Bo nerki jak bola to tez nie przelewki
W ciąży najlepiej jest spać i wypoczywać leżąc na lewym boku ![]()
U mnie trzon macicy jest tyłozgięty ale nie szczególnie bolały mnie plecy w ciąży. Może pod koniec ciąży trochę odczuwałam plecy ale takie dolegliwości mają również kobiety które nie mają tyłozgięcia.
Mi tez się dobrze śpi na lewym boku. Siku ? Hmm Normalnie… ;pp Porządne siku dopiero o 4 nad ranem potem kolejne przed śniadaniem i tak może z 5 razy w ciągu dnia. jakoś szczególnie nie narzekam
W tej chwili, bo jeszcze do niedawna, kiedy mały stał mi na pęcherzu to latałam co chwila i po dosłownie 5 kropelek, teraz sikam tak normalnie:)
No to pewnie nie mam nic z tych rzeczy
Chociaż zapytam. Bo zauważyłam, że lekarz dużo mi nie mówi coi Tobie np: mówił o wymiarach itd ![]()
Aniu u mnie bylo jakies silne tylozgiecie. oznacza sie je jakos punktami a u mnie az przekroczylo norme.
Po za tym bole kregoslupa juz u nas dziedziczne wiec moze to tez jest powodem.
Eee no to faktycznie normalnie
Ale mozesz powiedziec lekarzowi o tej nerce.
Hehe mi tez nie mowil ale ja jestem ciekawska dusza ;D I nie mial wyjscia ![]()
ja sie krece czesto w nocy nie wiem jak spac ale najwygodniej mi na lewym boku chociaz czesto sie budze
Faktycznie zaleca się, żeby w ciąży spać na lewym boku bo zmniejsza to ucisk na żyły. Ale co zrobić jak komuś tak nie wygodnie? Ja wolałam prawy bok.
Od połowy ciąży miałam straszne problemy ze snem, bo mały uciskał na przeponę i ciężko mi było oddychać, zasypianie to był istny dramat. Kuzynka polecała mi kupić do snu banana/ rogala, ale jakoś ciągle żal mi było wydania pieniędzy i męczyłam się straszliwie, aż w końcu rolowałam sobie drugą kołdrę w podobny sposób i faktycznie przynosiło to ulgę.
Po porodzie każdy mi radził, żebym spała wtedy kiedy śpi dziecko. Na początku jakoś głupio mi tak było, bo przecież tyle rzeczy do zrobienia. Później przyszedł czas, że posłuchałam dobrych rad i kładłam się z małym do łóżka i spaliśmy razem, a on wtedy też dłużej potrafił sobie pospać, zamiast marnych 40 minut i dwie godziny potrafiliśmy przeleżeć. Teraz już nie odczuwam takiej silnej potrzeby odpoczynku w ciągu dnia, więc raczej sporadycznie trafiają się nam takie drzemki.
Pamiętam, że początkowo i ja najwięcej czasu spędzałam z córką w sypialni, przy każdej możliwej okazji ją doglądając, przytulając i dostawiając do piersi. Reszta tego co działo się w domu, lub nie działo za sprawą mojego nic nie robienia była bez znaczenia. To był czas takiej adrenaliny, pomimo tego, że córka…przesypiała 3/4 dnia…to ja czuwałam. Z czasem zaczęłam sobie robić popołudniowe drzemki z nią, gdy już była tak marudna, że jedynym ratunkiem było leżenie z nią na łóżku dostawioną do piersi, zazwyczaj zasypiałyśmy razem - to był czas przesilenia i zmęczenia mojego organizmu, także sen był zbawienny. Teraz potrafię w czasie gdy ona śpi zrobić to co miałam zaplanowane np. do zrobienia tydzień temu
gdyż o systematyczność u mnie ciężko.
ooo Ulka to mamy podobnie
Ja tez nie moge na lewym bo sapie jak bym godzine po schodach biegala i jak tylko sie na niego przekrece to mam wrazenie ze serce mi za chwile wyskoczy…
Ja też bardzo często przykrecam się z boku na bok i nie mogę znaleźć najlepszej pozycji do spania,najczęściej śpię na prawym boku chociaż jak mi się już śpi nie wygodnie to przekrecaosie na plecy albo lewy bok.
Wczoraj połozyłam się w krzesle brazylijskim, nogi oparłam sobie o kant łóżka i tak zasnęłam, obudziłam się około 4 nad ranem. Na moje tradycyjne siku
Powiem, wam, że obudziłam się na prawdę wypoczęta:)
Może jest to też jakaś alternatywa dla brzuchatek :))
ja podczas ciazy spalam i odpoczywalam glownie na lewym boku ale jeszcze pod łydki musialam zwykle podkaldac jakas poduszke bo tak mnie niemilosiernie bolaly nogi (zwlaszcza lydki), ze nie moglam wytrzymac…a ukladanie ich wyzej przynosilo ulge.
Co do plecow to mialam niestety tez duzy problem, bardzo bolal mnie kregoslup, szczegolnie w zaawansowanej ciazy nie dawalam juz rady…niestety moja praca byla siedzaca 8h przed komputerem takze bylo bardzo ciezko wysiedziec…a pracowalam az do 8m-ca
po powrocie do swojej wagi po porodzie (prawie) plecy juz nie bola ![]()