Ja za to w ciaży bym spała i spała! odpukać nie mam z tym problemów! cierpnę,nie powiem,budzę sie w nocy,ale tylko na chwilę i zaraz znowu zasypiam ![]()
Magda ja to samo! o 19 już mnie nie ma, zwyczajnie nie wytrzymuję dłużej, nic do mnie nie dociera…
A śpię jak suseł, tylko potrzeba pójścia do toalety jest mnie w stanie obudzić (no wczoraj przemożna ochota na arbuza).
stwierdziłam, że skoro organizm tego potrzebuje, to nie będę jemu tego odmawiać
Właśnie dzięki hormonom ciążowym tak wspaniale się Nam leniuchuje i łatwo zasypia
Korzystajcie ile się da!
Nie inaczej ![]()
ja sie już przyzwyczaiłam do spania na lewym boczku i teraz mi tak wygodnie ![]()
Mi w spaniu pomagala ta duza poduszka kojec z motherhood, ale przyznam ze na lewym boku bylo mi niewygodnie i nie zawsze na nim spalam, raz na prawym raz na lewym.
U mnie ta poduszka zupełnie się nie sprawdza. Niby zasnę ale żeby zmienić pozycję budzę się. Nie jestem w stanie przespać całej nocy na jednym boku bo strasznie cierpną mi dłonie i ręce. Ciszę się, że nie kupiłam tej poduszki tylko ją wygrałam, bo gdybym wydała 150 zł na coś takiego to bym się trochę wkurzyła.
Ostatnio ciężko mi się śpi, kręcę się w nocy i nie mogę sobie pozycji znaleźć. Staram się spać na lewym boku, ale w nocy i tak się przekręcam na prawy,albo na wznak.
Bardzo pomocna mi jest podczas zasypiania kołdra, którą zamiast się przykryć układam pod brzuchem i między nogami i tak staram się zasnąć.
Teresa no wlasnie tak samo uklada sie ta poduszke, dla mnie byla bardzo pomocna, ale to pewnie tez zalezy od tego kto jak lubi spac. Ja uwielbiam na brzuchu wiec w ciazy musialam szukac roznych sposobow zeby bylo mi wygodnie
Ja zawszę śpię na boku i w ciąży nie miałam problemu z pozycją. Ja mimo, że miałam takiego długiego rogala to tak jak Teresa zwijałam kołdrę podkładałam pod brzuch miedzy nogi i pod głowię i tak spałam.
Ja zawsze spałam na lewym boku tak mi było wygodnie nadal tak lubie spać:-)
Ja uwielbiam spać na brzuchu i przez całą ciążę musiałam bardzo uważać, żeby odruchowo na niego się nie położyć.
Ja właśnie wchodzę w etap bezsenności, podobnie miałam w pierwszej ciąży. Nie dosyć, że ciężko mi zasnąć, to przez ogromny brzuch próba przewrócenia się z boku na bok kończy się przebudzeniem:(
Mamuśka też tak miałam u mnie dodatkowo dochodziło to że co zasnełam to musiałam iść do łazienki bo mi się siusiu chciało dosłownie co 15-20 minut
Ja sie czasami budzilam w nocy spiac tak pol na brzuchu pol na boku ale noge mialam podlozona tak ze brzuch sie nie ugniatal, ale mimo wszystko budzlam sie przestraszona czy dziecku nic nie zrobilam. We snie jednak trudno kontrolowac swoje zachowania.
Sylwia masz rację - nie dosyć, że niewygodnie to jeszcze co chwilka do łazienki. A dziś w nocy miałam dopiero deja vu - wstaję raz patrzę na zegarek 2.15, kładę się dalej spać, wstaję znowu a tam na zegarku 2.10 ![]()
Mamuśka hehe
Ja chodziłam sikać tak 3-4 razy w nocy więc nie było tragedii.
Ehh to jest straszne w ciąży nie możemy spać, bo nie umiemy, a jak urodzimy to dziecko nie pozwala. Wyśpimy się chyba dopiero jak dzieci będą duże, a my będziemy na emeryturze.
Noo i do tego ja od 6-7 miesiaca budzilam sie co noc o 4 i nie moglam zasnac przez godzine:/
Droga redakcjo a ja znalazłam już podobny wątek na forum chyba wcześniej założony może by to jakoś połączyć proszę tu http://lovi.pl/pl/forum/1/1992/1
Pod koniec ciaży to i ja jak się położyłam na jednym boku to tak przespałam całą noc. Ogromny spioch ze mnie wiec nie było szans, ze się przebudzę. O pomoc prosiłam męża i on czasami mnie obudził i się przekręciłam. Ja pod brzuszek podkładałam zwykłą poduszkę, bo tak było mi wygodniej.