Sen dzieci

Mmmm aż nie mogę się doczekać tego smaku tych dobroci :two_hearts::high_brightness::high_brightness::high_brightness: pychotka

My wlasnie chcemy to zrobić w tym tygodniu :smiley: i też właśnie mam plan żeby zasadzić pomidory , a wtedy je do szklarni sadzisz czy jak?

Póki co są w pokoju gdzie mają słońce, później będę pikować i hartować - będę wynosić na taras na trochę żeby się zahartowały. A na końcu będziemy wsadzać w grunt, szklarni jeszcze nie mamy ale mamy ją w planach za jakiś czas. Póki co chcemy kupić meble na taras, pergole itd ale ceny są straszne tych pergoli :see_no_evil: wiec szklarnia musi poczekać :frowning:

Teściowa też najpierw jak sadzi to w pokoju na parapecie trzyma pomidorki a potem je dopiero przekłada do szklarni jak już są większe

Za szybko to by mogło jeszcze wszystko przymrozic

Ja też właśnie planuje tak zrobić :smiley: @Mama.urwisa ja w domu na parapecie będę trzymać :smiling_face: zawsze tak robię , uwielbiam to robić :smiley:

1 polubienie

A co chcesz mieć w ogródku ? Ja aż tak nie mam dużo , dużo też dostajemy ,

Pomidory małe i duże, ogórki tak samo , szczypiorek , sałata , cukinia w tym roku chciałam jeszcze zobaczyć czy dynia mi urośnie :smiley:

2 polubienia

wiecie co mnie dziwi, ze dziecko w takiej ciemności jest wstanie znaleźć pierś :grinning: oczy zamknięte i wędruje na brzuszku przesypiając :grinning:
ostatnio zauważyłam ze jak ona idzie w stronę poduszki i do niej płacze to wiem że chce spać przy piersiach

Czuję ciepło mamusi :heart_eyes_cat:

1 polubienie

Ja jeszcze nie , bo boje sie , ze zmarzna , chociaz najpierw i tak robie sadzonki w domu , a Ty jak robisz ? Odrazu do gruntu ?

Też sadzonki, później pikuje a przed posadzeniem w gruncie jeszcze hartuje wystawiając kilka razy na zewnątrz sadzonki

A nie dziczeja Ci ? Jak tak szybko wysadzasz ?

Mąż minimalnie się pospieszył, zawsze robiliśmy sadzonki w połowie marca ale teraz mąż poczuł wiosnę za szybko :smiley: może do gruntu też je wsadzimy szybciej, zależy jaka pogoda będzie. Jak sądziliśmy w marcu to zawsze było ok :slight_smile: rok temu kilka nam zdziczało bo mąż wykańczał łazienki w domu, ja strasznie zle się czułam w ciąży i tak jakoś pomidorki zeszły na dalszy plan. Ale część z nich przetrwała :slight_smile:
Na Ig jest fajny profil o uprawie warzyw - Katarzyna Kajmowcz. Wrzuca na relacjach i w postach co aktualnie należy sadzic, przypomina o pikowaniu, hartowaniu itp

O zobacze sobie ten profil . Sadzicie w szklarni ?

Niestety jeszcze nie. Mamy w planach szklarnie ale jeszcze mamy sporo innych wydatków :see_no_evil:

Ja narazie postawilam taka foliowa i fajnie sie sprawdza , wlasnie tylko na pomidory .
Ja nie wiem kiedy w tym roku sie za to zabiore :see_no_evil: czasu mi brakuje normalnie , ciagle w biegu a jeszcze moje inne roslinki takie , ktorym okazuje wiecej milosci musza zostac ogarniete :see_no_evil: w tym roku jeszcze ich nawet nie podcinalam a powinnam w lutym :see_no_evil:

1 polubienie

Moja teściowa też już sadzi pomidorki i trzyma je na parapecie w słoneczku. Potem przenosi te doniczki z nimi do szklarni a na koniec przesadza tam.
Ja mam po mału problem z kaktusami na parapecie bo się boję że mały wspinając się zrzuci je na siebie i będzie tragedia. Myślę by je zawieść na jakiś czas do rodziców

Mój mąż już poobcinał hortensje katalpy żywopłot drzewka itd bo już zaczęły się robić pąki i bał się że później będzie za późno. Szybko w tym roku wiosna się robi :slight_smile:

1 polubienie

A propo wiosny, dziś na spacerku to zobaczyliśmy

2 polubienia