Seks po ciąży - kiedy?

jak dlugo trzeba odczekac zeby w srodku wszystko zdazylo sie wygoic ???
czyli:
szwy rozpuscic
rany sie zrosnac
przeszedl bol
ustalo krwawienie??

wątek z podobną treścią już jest . Jak znajde to sie podziele :slight_smile:
Ale powiem tak …krwawienie ustało , szfów nie ma , rany OK , ale ból nadal jest z nami …tak naprawde nie ma na to teorii …kazda z nas ciaze , poród a potem powrót do stanu sprzed ciazy przechodzi inaczej… lekarze mówią ze już po 6 tyg można wspolzyc i tak jest , ale czy bedziesz sie dobrze czuła ? czy bedziesz miała ochote ? Nie dowiesz sie teraz …ja jestem 15 msc po porodzie i nadal coś mi dolega a mianowicie BÓL w podbrzuszu …

Daryska pójdziesz do gin na kontrolę i wszystko ci powie :slight_smile: Ale minimum 6 tygodni celibatu macie :slight_smile:

Może mój wątek coś Ci też pomoże : http://lovi.pl/pl/forum/11/2545
A jeśli chodzi o to kiedy wolno się kochać to generalnie po 6 tygodniach ,ale z własnego doświadczenia wiem ,że nie koniecznie po tych 6 tygodniach się wraca do tego. Nie mam ochoty ,a seks sprawia ból (jestem 3 miesiące po porodzie). Jeśli chodzi o szwy to ja akurat miałam normalne ,które po tygodniu szłam ściągać ,a rozpuszczalne miałam w środku i rozpuszczały mi się właśnie około 5-6 tygodni, Ból odczuwam do teraz ,gdy np. za długo stoję. Krwawienie skończyło się u mnie po też prawie 6 tygodniach.

no tak myslalam ze 2 , 3 mieisace … no coz trzeba bedzie poczekac ;p

Zazdroszcze ,ze w ogóle masz ochotkę , u mnie to całkowite NIE xD

No ja też jakoś nie mam :wink: I nie miałam nawet w czasie ciąży :stuck_out_tongue_winking_eye:

A ja uważam że tak długo aż Ty sama będziesz na to gotowa ale oczywiście trzeba poczekać jak ustąpi krwawienie tj od 4 do 6 tygodni . Ale zaleca się wstrzymanie z seksem do pierwszej wizyty po porodzie u ginekologa:)

tak jak ja sobie mysle to bym juz chciala ale jak pomysle ze moj mial by mnie tam dotknac to nigdy w zyciu… boje sie ze potem moze byc inaczej niz przed porodem itp… ze bedzie bolec . a ja mojemu mowilam ze 3 miesiace i dopiero sprobujemy on sie na to tez zgadza bo chce zebym ja nie czula dyskomfortu itp… ale ja sie boje na sama mysl ze znow mamy uprawiac seks…

Daryska mogę ci zagwarantować, że poczujesz się znów jak dziewica :slight_smile:

A no :wink: Zgodzę się z tym. U mnie już minęło 3 miesiące …ale ciężko jest…i jakoś ochoty dalej brak :wink: Jeszcze ta suchość w pochwie po porodzie utrudnia stosunek.

patrycja.92 ja ostatnio kupiłam taki żel do pielęgnacji krocza , nawilżający i jak dla mnie jest super. Jest to Lacibios Femina żel do pielęgnacji skóry okolic intymnych:) Może spróbuj z czymś takim. Choć Ci powiem że u mnie minęło 9 miesięcy prawie a u mnie średnio bardzo wygląda pożycie.

jak dziewica mowisz … ??;p to nie fajnie bo nie chce drugi raz tego przezywac haha ;p

Ani badz przygotowana na to, ze kilka pierwszych razow bedzie inaczej :slight_smile:

u mnie minęło 7 miesięcy prawie i za każdym razem czuję sie jakby to był pierwszy raz. Do tego w ogóle ochoty brak nawet się zastanawiałam czemu, czy to przez cc. Bo wcześniej takiego problemu nie miałam, a teraz chyba blokada, że nie mogę zajść w ciążę. Wiem, wiem jest antykoncepcja, ale mimo wszystko jakoś tak sama świadomość i od razu mi się nie chce;)
Ale Daryska nie masz się co martwić poczujesz przypływ chęci to sama będziesz wiedziała, że już możesz :wink: No i na pewno będzie inaczej, a co do boleści, mnie towarzyszą niestety podczas zbliżenia i po. O tym nawet pisałam w innym wątku i nie ja jedna. Ale myślę, że im dłużej zwlekamy tym jest trudniej się przełamać, ale czas 6 tygodni jest nietykalny.

ojjj lubie ten temat :smiley: a ja mowie, daryska relax, take that easy :smiley: wszystko zalezy od ciebie, nami sie nie sugeruj… u mnie jak rodzilam naturalnie, to hmm… chec to mialam po 2 tygodniach :smiley: ledwo co wytrzymalam 3,5 tygodnia… skonczyly mi sie odchody to juz moglam sie do meza przytulic :wink: przy porodzie popekalam i w ogole, ale te szwy rozpuszczalne ladnie sie goily, z siedzeniem nadal bylo kiepsko, ale jesli chodzi o seks to never better :smiley: dla mnie bylo rewelacja… za to po cesarce yyyy balam sie jak nie wiem, bo dlugo mnie brzuch bolal, po drugim porodzie sie czulam jak dziewica, balam sie bolu w srodku, dopiero po 8 tygodniach sprobowalismy i bylo ok :wink: ale co wam powiem… uslyszalam ostatnio pytanie, co mnie i mojego meza wmurowalo :smiley: narzeczona szwagra pytala jak to jest po porodzie bo slyszala od kolezanki, ze sie czula, ze “konia by zadowolic nie mogla”, czyli ogolnie, ze po ciazy to nadajemy sie yyy nie wiem do czego, ale na pewno nie do seksu, na pewno nie po naturalnym :smiley: az mnie zatkalo, mojego meza tez, a ona nie mogla uwierzyc, ze po porodzie bylo lepiej niz przed… coz… na glupote nie ma lekarstwa :stuck_out_tongue:

heheh dobre moja sąsiadka jak usłyszała, że mi cc zrobili przy Filipie to stwierdziła do męża “i dobrze przynajmniej nie będziesz się czuł jakbyś we wiadro wkładał” :confused: kobieta i takie rzeczy gada. Ja nie wiem co za wyobrażenia mają kobiety, ale wszystko się przecież schodzi i goi i w ogóle. Moja siostra np sie nawet śmiała, że ją ciaśniej zeszyli i teraz ma nawet lepsze doznania niż zanim robiła. No więc kompletnie nie rozumiem tych stwierdzeń, że po naturalnym porodzie to już się jest “rozwalona” i facet nie ma żadnej satysfakcji.
Każda kobieta dochodzi w różnych czasie do siebie i z tą ochotą na seks też jest różnie, ale nie ma się co sugerować kimś bo wszystko zależy od Ciebie samej. Będziesz czuła potrzebę to wtedy spróbujecie, warto z mężem/ partnerem usiąść nawet po obiedzie i porozmawiać na temat obaw i lęków, że może być inaczej i czy jest tego świadom. Ja swojego uświadomiłam, że jeśli coś będzie boleć to przerywamy i koniec. Ja mam wyrozumiałego męża :wink:

kikacu, ale tak mowisz jakbys fifiego pierwszego urodzila… a co z gabrysia jak bylo? cc czy naturalny? bo ja juz jestem dosc confused :wink: nie zlosc sie… co do tego tekstu, to chyba bym sie odezwala do sasiadki co nieco, no sorry, ale jest takie dziwne przekonanie, ze jak sie rodzi naturalnie to ja nie wiem, ale ze tak brzydko powiem “jopa” zostaje? jakas masakra…

no oby bylo dobrze :wink: bo jak moj mnie dotyka czy przytula to juz mi sie chce masakra … a tu trzeba jeszcze poczekac … o losie musze byc twarda ;D

Carol no nie pierwszego, ale wiesz my się tu przeprowadziliśmy niedawno i ona nie wiedziała jak rodziłam Gabrysię. Gabrysia przyszła dość szybko na świat, albo może ja tak umiałam u siebie poród rozpoznać, bo bóle zdarzały mi się jakoś już od 2 tygodni przed porodem i w sumie nie wiedziałam czy to tylko przepowiadające, czy już. Ale przyszła drogą naturalną (nie była takim wielkoludem jak Fi więc było mi łatwiej). gdybym była przy tym co ona mówiła to pewnie bym jej powiedziała co myślę, ale byłam w domu.
Co do seksu to u siebie zauważyłam że po porodzie sn miałam jakoś taka ciągotkę, a po cc włączyła się blokada bardziej w mojej głowie to siedzi. No i przede wszystkim po porodzie z Gabi (przytyłam wtedy prawie 10 kg mniej niz z Fi) czułam się bardziej atrakcyjna, bez rozstępów, obwisłej skóry serio teraz czuję się jakoś źle.