No chyba każde mleko się tak przygotowuje że trzeba potrzasnąć. Najlepiej Jak już wsypiemy proszek do podgrzanej odpowiednio wody a nie czekać aż mleko potem wystygnie
Położna moją siostrę upomniała,że nie potrzasamy butelką tylko kręcimy dookoła w ręce aż proszek się rozpuści.Niby zrobić flachę to żaden problem a jednak filozofia ;)
Moniczka przeciez producenci piszą zeby potrząsnąć energicznie
Zreszta nawet jak w takim mleku potrzasnietym zrobią się banki powietrza to po przechyleniu butelki polecą mu górze więc dziecko powietrza nie połknie. No prawda fizyki... nie wiem o co tej położnej mogło chodzić
No ja też nie bardzo rozumiem, jak rozpuścić proszek w wodzie bez energicznego potrzasania.
Też sobie nie wyobrażam zrobić mleka i nie potrząsać butelką :) normalna sprawa ;)
Gdzieś czytałam że miesza się okrężnymi ruchami a nie szejkuje się .
Spienione mleko to chyba większe ryzyko kolki, prawda? Ja nie wstrząsałam, rozpuszczało się ładnie przy delikatnych ruchach
Paulinek masz rację, że jak mleczko zbyt napowietrzone to ryzyko kołki większe. U nas akurat to mleko nastepne, oprócz tego dalej pije z cycusia a kolek nie było u nas nigdy przy obu córkach. Wręcz przeciwnie od pierwszych godzin życia takie gazy ze szok ;)
Miałam duzo mlek i niektore przy lekkim mieszaniu dziennie rozpuszczalo. Robiły się grudki. Niektore mleka są piaskowe a inne puszyste. Wydaje mi sie ze dobra butelka z dobrym odpowietrznikiem do podstawa przy mm.
Paulinek na początku nie widziałam.. więc szejkowalam..ale kolek nie mieliśmy
Położnej podobno chodziło bardziej o mikro bąbelki powietrza, które podczas energicznego potrząsania tworzą się w mleku a potem maluszki mają kolki. Napisałam tu o tym bo sama byłam zdziwiona bo też zawsze szejkowałam butelkę.Okazuje się,że to błąd.
U nas mm było mlekiem następnym. Wprowadziłem dopiero ok. 10 msc życia, więc akurat czas kolek minął. Dziś zaczęłam rozrabiac mleko okreznymi ruchami i rzeczywiście rozpuscilo się bez problemu (nan optrio plus)
Ps. Jest teraz na nie promocja w biedronce przy zakupie 2 szt. Cena 39,99zl.
ToJaAgaK, fajnie,że napisałaś,że ten sposób rozpuszczenia działa:) Dobrze wiedzieć w jaki prawidłowy sposób przygotować mm.
Aga też tak mieszkają NAN i rozpuszczalo sie bez problemu
Nan bardzo fajnie się rozpuszcza, potwierdzam ?
Dziewczyny,a z którymi mm jest problem żeby się dobrze rozpuszczały?
Używałam Babilon i również nie było problemów z rozpusczaniem
Podobno w bebico robią się grudki a mleko zapychaja smoczek.
Wioleczek, nie bo siostra podawała swojemu synowi i rozpuszcza się bez problemów.