Ewelina oj tam oj tam ![]()
Natka twój synek jest po prostu wybredny:) moja za to chętniej ssie z prawej piersi a lewą czasem odrzuca, czytałam artykuł o tym że dziecko nie chciało jeść z jednej piersi i okazało się, ze matka miała nowotwór i tym samym uratował jej życie.
O rany to niezle… ja wiem czy wybredny…
czasem ma jakies takie dni ze no nie chce i juz…ale znow powracamy do nromalnosci ![]()
Natka to dobrze, ze u was już lepiej, może rzeczywiście był to skok rozwojowy. Czasem takie maluszki po prostu muszą trochę pomarudzić aby mamom nie nudziło się:)
Zauważyłam,że moja córka bardziej preferuje picie z prawej piersi.Przyznam się,że mi też jest wygodniej na tą stronę ją przystawiać.
Może dzieci mają swoją ulubioną pierś,bo w niej jest więcej mleka i chętniej z niej piją.
Oj oby jak najrzadziej takie dni ![]()
witam przy pierwszym dziecku kupiłam laktator ręczny acent natural. Wg mnie porażka, ledwo ściągnęłam pokarm, synek zjadł i znowu musiałam powtarzać czynność - ból rak niesamowity, jak mialam sciagac pokarm plakac mi sie chcialo… Teraz przy drugim dziecku dostałam od siostry laktator elektryczny canpol - super (a kosztuje tyle co z aventu ręczny! !!) Są trzy opcje ssania: szybki, naturalny i mocny Nie męczą się moje ręce, łatwiej i szybciej ściągam pokarm Polecam
Hmm czytam o tym jak ręcznym trzeba się “namachać” a u mnie używając ręcznego dwa razy nacisnąć pompką i samo mleko leci. Dużo czasu to nie zabiera, ale może dlatego, że w szpitalu odciągałam ręcznie. Porównania z elektrycznym nie mam.
Magduśka-chyba masz bardzo dużo pokarmu jak samo leci.Tylko pozazdrościć.
Ja też miałam tylko ręczny,więc nie wiem jak działa elektryczny.
angel może rzeczywiście coś z tymi piersiami ulubionymi jest, tak jak piszesz może ze względu na ilość mleka.
Natka i tego Ci życzę:)
Magduśka może masz bardzo dobrą laktację, że tak samo leci. Co do laktatora to mam porównanie i wolę elektryczny, nie muszę sama się namachać i przy tym namęczyć.
Mam kolezanke ktora sciaga recznie
i powiedziala ze niepotrzebny jej w ogole laktator…mega podziw:D
Ja także zastanawiam się jaki wybrać. Większość moich koleżanek twierdzi ,żebym kupiła ręczny bo nie wiadomo czy w ogóle mi się przyda, Reszta poleca elektryczny bo oszczędza się czas i “energię”. Elektryczny natomiast nie należy do najtańszych…
Ewsto jesli nie wiesz czy Ci sie przyda…kupi taki najtanszy…one kolo 28zl kosztuja w aptece. jesli zobaczysz ze przydaje sie i duzo sciagasz mleka wtedy zainwestujesz w lepszy ![]()
Natka ma racje, jeżeli nie jestes pewna czy jest Ci potrzebny to kup najtanszy reczny. Ja miałam reczny najprostszy i bylam z niego bardzo zadowolona. Może masz kogoś kto moglby Ci pożyczyć na początek laktator. Wtedy zobaczysz czy jest Ci potrzebny i ile masz pokarmu, wówczas podejmiesz decyzję czy kupować i jaki:)
Ewsto myślę dokładnie tak jak dziewczyny. Zacznij od ręcznego, tańszego, potem zdecydujesz. Ja np. nastawiłam się, że koniecznie laktator musi być elektryczny jak wrócę do pracy. A wiesz, że ostatecznie daję radę bez? Ręczny mi wystarcza, a jakoś szczególnie męczące dla mnie to nie jest. Męczące na pewno byłoby, gdybym miała odciągać pokarm dzień i noc, wtedy warto zainwestować.
Przy pierwszym dziecku udało mi się w ogóle nie używać laktatora.I nawet nie sądziłam,że przy drugim dziecku okaże się tak potrzebny.A jednak dopadło mnie zapalenie piersi i nie chciałam natychmiast kupować pierwszego lepszego laktatora. Co sprawiło ,że szybko pożyczyłam ręczny laktator od koleżanki.
Ewsto jak miałabym Ci doradzić to może na początek pożycz sobie od koleżanki,bo nie wiadomo czy w ogóle będziesz go potrzebować.A zawsze parę groszy w ten sposób zaoszczędzisz .
Ewsto miałam ten sam dylemat co ty, nie wiedziałam czy laktator mi się przyda po porodzie i po prostu na sam początek pożyczyłam od siostry. Jeśli masz taką osobę to spróbuj pożyczyć a później sama się przekonasz, najwyżej możesz kupić te z niższej półki cenowej. Elektryczny to fakt do najtańszych nie należy, ale bardzo zaoszczędza czas i siły, jednak polecam go tym osobom, które muszą częściej ściągać pokarm.
Ewsto ja uważam, że na początek jeśli masz od kogo powinnaś pożyczyć laktator. Wtedy w razie potrzeby będziesz go miała a jeśli okaże się, że nie jest Ci potrzebny nic nie tracisz. Jeśli stwierdzisz, że jest Ci on potrzebny będziesz mogła kupić sobie nowy ręczny bądź elektryczny.
Jeśli nie masz od kogo pożyczyć to na Twoim miejscu na początku kupiłabym ręczny. Na początek powinien wystarczyć. Laktotor będziesz używała kiedy będziesz musiała gdzieś wyjść i zostawić z kimś maluszka, żeby ewentualnie rozkręcić laktację (chociaż życzę Ci, żebyś nie musiała bo laktacja od początku będzie idealna), w razie zapalenia piersi, w czasie nawału pokarmu, kryzysu laktacyjnego i wtedy wystarczy laktator ręczny. Jednak w razie gdybyś nie mogła karmić piersią i miałabyś ściągać mleko i podawać z butelki lepszy na pewno będzie laktator elektryczny. Dlatego na sporadyczne odciąganie mleka wystarczy ręczny a już na częste, kilka razy dziennie warto zainwestować.
Dobry pomysl tu maja dziewczyny, jesli masz od kogo pozyczyc to to jest super pomysl ![]()
Teraz się dużo mówi o laktatorze. To warto odświeżyć ten wątek. Ja mam osobiscier reczny laktaror i go nie polecam. W ogóle się nie sprawdza przynajmniej u mnie. Więc wolałabym laktator elektryczny choć jest drogi i nie mam jak go sprawdzić. Ale najlepszy laktator byłby taki co ma stopniową moc ssania. Najlepiej dwufazowy co ma przebieg funkcji ssania dziecka co ma fazę stymulacji pokarmu i głębokiego ssania. Dokładnie taki by mi się przydał.