Rana po cc

Witajcie

Jestem nowa na forum i jeszcze nie wszystko ogarniam mam nadzieję że nie powtarzam tematu. Jest jedna kwestia która mnie martwi i mam nadzieję  na opinie kobiet które już rodziły przez cc. Może przejdę do rzeczy otóż jestem tydzień po porodzie dwa dni temu wyszłam ze szpitala. Po prawej stronie cięcia jest taki ...guz? Był już w czasie pobytu w szpitalu nie był jakoś bardzo bolesny ale dziś wydaje mi sie ze przez to że źle wstałam zaczęło mnie boleć w tym miejscu. Najbardziej dokucza gdy chodze albo chce wziąć głębszy wdech. Rana nie sączy się nie jest czerwoną ani ciepła. Myślicie że to przejdzie? Może coś naciągnęłam? Trochę mnie to martwi.  Któraś z was miała podobnie?

Guza nie miałam ale z jednej strony szycie wyglądało trochę inaczej i ta strona bolała bardziej . Po zdjeciu szwów po tej stronie jeszxze dość długo był gruby strup . 
jestes świeżo po cięciu i dolegliwości bólowe jeszxze trochę czasu będziesz odczuwać . Ja miałam tak ze byli dobrze nie bolało a przyjęłam jakaś inna pozycje i nagle bol

Ja też miałam z jednej strony tak jakby głębszą ranę i nawet myślałam, że mi się rozchodzi. Bam od razu na kontroli bo z tym nie ma żartów bo to jednak operacja. Może Ci się zrobiła przepuklina? Ja bym poszła na kontrolę do ginekologa może to nic a może coś tam się dzieje. Tu lekarzami nie jesteśmy więc warto zasięgnąć zdania specjalisty lub nawet położna niech zobaczy na wizycie. 

ja też bym poszła to skonsultować z lekarzem, bo jednak może się tam coś dziać...

mnie po lewej stronie też bardziej bolało, ale z czasem przeszło...

Mi się po lewej stronie gorzej goi niż po prawej mam wrażenie że blizna się rozeszła bo jest triche szersza ale niby to nic złego. Miała tak któraś z Was? 

Mi ciężko sie wypowiedzieć bo nie miałam cc natomiast co mogę poradzić to to abyś skonsultowala sie z położną gdy będzie u Ciebie i maluszka na wizycie  napewno rozwieje twoje wątpliwości i coś doradzi a jeśli nie z nią to skonsultuj  sie z lekarzem zawsze lepiej dmuchać na zimne gdy cos nas niepokoi 

@Monoa.92 ja tak właśnie miałam mówili jak się nic nie sączy to jest ok, ale to było tydzień po operacji. Kazano psikać octaniseptem 

Jestem już ponad rok od cc i do tej pory mam zgrubienie tylko ze z jednej strony taki guzek jest wyczuwalny pod palcami.  Bardziej bolała mnie ta strona to chyba normalne. Tez byłam z tym u lekarza i powiedział że tak ma być.  Więc jeśli nic nie cieknie nie jest czerwone to dobrze.  Tez byłam przestraszona bo jak wyszłam ze szpitala to w ten sam dzień wyszorowałam całą łazienkę razem z prysznicem i płytkami.   Z tej strony co jest ten guzek  to pewnie są też szwy   więc będzie grubiej.  Dla świętego spokoju Idź do swojego lekarza jech zobaczy. 

Jestem po CC i owszem z jednej strony ta rana była grubsza ale nie wyczuwałam guza. Moim zdaniem najlepiej to skonsultować z ginekologiem lub poprosić położną o sprawdzenie tego. Mojej koleżance po CC sączyło się z rany i właśnie położna przyjechała jej to sprawdzić i uspokoić. Możliwe że to po prostu zgrubienie po szyciu ale dla swojej pewności lepiej to skonsultuj. 

Ja po cc miałam po jednej stronie taką górkę jakby przepuklina ale zeszło  i w tym miejscu była bardziej tkliwa blizna. Ale ktoś już usunął konto :(

Po CC miałam jedną stronę blizny zszyta jakby grubiej,bo tam skóra po prostu strzeliła/pękła... Natomiast w szpitalu bardziej bolała kiedy tylko pytałam lekarza mówił,że spokojnie nie ma się co martwić. Po wyjściu ze szpitala na 4 dobę po CC wstając czułam ból,pieczenie i naciąganie. Jednak po 3 tygodniach pobytu w domu było lepiej. Spryskiwałam  octaniseptem i myłam szarym mydłem. Natomiast jeśli coś Cię martwi może warto zapytać położna lub podczas wyjmowania szwów lekarza ? Niestety po zabiegach możliwe są komplikacje więc obserwuj i najwyżej jedź na sor. Kurcze pani konto usunęła ,a tutaj każda by jej pomogła.

Waltormistka my chętne do pomocy, a dziewczyna konto usunęła, 

ja miałam tak samo właśnie jak Ty po lewej stronie;p

U mnie to wygląda tam że po jednej stronie mam jakby bardziej zrośnięte w sensie lepiej się goi i blizna jest nie aż tak widoczna. 

Z drugiej jest natomiast bardziej czerwona i triche rozszerzona 

Monia ja też mam takie zgrubienie, pewnie tam są sciągnięte nici i zakończenie szycia i dlatego tak jest... smarujecie czymś blizny? ja się boje, że powstanie mi bliznowiec w tym miejscy właśnie:(

To ja tu widzę, że większość z Was miała cc. Na dniach się okaże jak skonczy się to u mnie :) 

Idziemka właśnie ja niczym nie smaruje a też się obawiam że mi się to brzydkie zrobi. Muszę w ogóle zacząć jakoś tą bliznę mobilizować. 

Swiezoupieczona myśl pozytywnie. Nastawienie też potrafi zrobić robotę 

Swiezoupieczona nie martw się na zapas, bądź dobrej myśli 

 Świezoupieczona nastawienie to podstawa, a co zycie zweryfikuje co będzie dalej:P

Idziemka ja smaruję ranę masa perłową i powiem Ci,że bledsza jest... Na pewno dużo pomogły masaże blizny i mobilizacja jej poprzez delikatne pobudzanie i ćwiczenia. Ale nie oszukujemy się dużo zależy od organizmu. 

No właśnie może zależy to od szycia. Natomiast nie powiem lekarz się bardzo postarał ,bo nie przypuszczał,że aż tak pęknie skóra. Natomiast wykonał kawał dobrej roboty ,bo miał kończyć dyżur i 5 minut przed końcem podjął się CC. Więc jestem mu wdzięczna bardzo. Ale jak zdecydował się wypchać dziecko w całym worku owodniowym to ryzyko było.  Chyba się dowiedziała wystarczająco. Niektórzy na takie tematy czytać nie dają rady. 

Swiezoupieczona nie ma co się źle nastawiać ja byłam przekonana wchodząc do szpitala ,że urodzę naturalnie. Później lekarz moje plany zrujnował jednak powiedział,że życie i zdrowie pacjenta jest najważniejsze i mam się nie przejmować,bo po CC również mogę później rodzić naturalnie. Mówił,że bardzo ważne jest nastawienie i silna motywacja,bo walczymy dla dzidziusia. A to w jaki sposób urodziny nie ma znaczenia ,bo najważniejsze jest ,aby być całym i szczęśliwie wyjść do domku.