Pytanie o wodę

ja filtruję wodę w dzbanku brita a synkowi kupowałam żywiec zdrój jak był malutki.

Dominika ja piłam wodę z kranu jak byłam młodsza, ale jak poczytałam co tam może się w niej znajdować to przestalam pić…
Ale nie trzeba specjalnie kupować wody, wystarczy ją przegotować i woda nadaję się do picia :slight_smile:

coś Ty, nawet po wygotowaniu taki jest kamień i osad że nie podam tego syfu dziecku, wole kupić (koszt 1 złotówki), przefiltrować i wygotować. wtedy nie ma w ogóle osadu i nie boje się podać :slight_smile:

ja to daje z kranu xD przegotowuje ją i daje… nie stać mnie by za każdym razem kupować butelke wody…nie mam ani siły by dzwigac butelki wraz z dzieckiem idąc ze sklepu ani kasy…fakt faktem z tego co ogladałam w tv najlepsze sa te wody mineralne w butelkach… chociaz słyszałam ze w tych takich najtanszych to zwykła przegotowana kranówa jest

Dominika1990 to ja nie mam takiego problemu :slight_smile: wystarczy, że raz przegotuję i kamienia nie ma :slight_smile:

Ja przygotowana daje tylko czekam aż kamień opadnie na dno i jak wrze od razu nie wlewam bo może być kamień właśnie w wodzie i bulgotac a jak troszke woda przestanie wrzec to opadnie i wlewam wodę

Ja zawsze dodaję wystudzaną przegotowaną wodę z kranu.

ja nie wlewam wrzącej czy gorącej wody do butelki, bo przecież mogę uszkodzić tym butelkę,a w przypadku szklanej może pęknąć

Nie powinna butelka sie uszkodzic czy popekac bo jak chcem ja wyparzyc to przeciez i tak jest poddana wysokiej temperaturze :slight_smile:

Często wleam wrzątek do butelek i nic się nie dzieje . Chyba , że byłby zamrożone to może by pekly . Tym bardziej szklane butelki nie powinny pękać .

O ja zawsze lałam wrzątek w butelkę i nic nie było :smiley: teraz leję w szklaną z Lovi i nie pękła chyba że tak jak jajeczko mówi jeżeli byłaby zamrożona albo po wrzątku od razu przelać zimną wodą to wtedy jest ryzyko w przypadku szklanej. Tym sposobem się 2 naczyń żaroodpornych pozbyłam bo po nalaniu wrzątku i następnie gdy zalałam to zimno wodą aby nie było takie gorące i żebym mogła umyc od razu pękło. No a z plastikiem nie powinno się nic dziać jeżeli butelka jest solidnie wykonana,bo taka butelka od napojów typu Pet się zniszczy a te butelki dla dzieci są z mocniejszego plastiku :slight_smile:

nie powinno sie nic stać butelce…one są tak skonstruowane ,że możne je wygotowywać w wodzie…moja mama np zawsze wygotowywała butelki…a tedy były szklane i nie pękały… więc spokojnie :slight_smile: ja zawsze w dzbanku mam gotową przegotowana wode i podgrzewam ją albo w garnku i sprawdzam palcem albo ustawiam microfale na 20 sec i jest gotowe

to powiem Wam, że niektóre butelki nie są przystosowywane do wygotowywania… Butelki Tommee Tippee odksztalcić i potrafią się zrobić dziury. Wiem, bo miałam i tak się zrobiło podczas wygotowywania.

To moze zalezy od firmy ale skoro w instrukcji jest ze nalezy butelke wygotowac przed uzyciem to tak nie powinno sie zrobic poza tym ja uzywam butelek Lovi i nic sie z nimi nie dzieje.

Ja uzywalam wode primavera. Teraz cisowianke.

Kochana ja robię tak :smiley: Mam filtr wodę z kranu przelewam przez niego gotuję i wlewam w szklaną buteleczkę studzę a dodatkowo robię to samo tylko wlewam tez w termos ! Takim sposobem zawsze mogę zrobić mojej małej mleczko o odpowiedniej temperaturze :smiley:

greendream nawet jesli w butelkowej jesli oszukują i w butlkach dają kranówkę to mus być lepszej jakości niż moja z kranu bo po mojej boli małego brzuch a po kupnej nie.
magiczny jak się wleje wrzątek to się nic nie stanie bo tak samo jak się wygotowuje i tak samo jak się przelewa wrzątkiem :slight_smile:
a niektórych nie mozna dlatego trzeba czytać instrukcje, mam kubek niekapek z canpol i tam pisze zeby nie wygotowywać a przelewać wrzątkiem, więc tak robie :slight_smile:
marta ja kupuje najtansza- najlepiej się sprawdza, a i tak wszystkie przelewam przez filtr.
kumpela u mnie osad nie chce opasc tylko pływa po powierzchni, nie ważne jak długo bym czekała
mrr ja termos biorę tylko na wyjazdy. w domu najłatwiej ustawić mi podgrzewacz i się samo pilnuje :wink:

Dominika miałaś styczność z butelką Tommee Tippee? Mnie butelka po 3 minutowym wygotowaniu butelka się po prostu stopiła i zrobiła się dziura… A co do wlania do butelki wrzątku się nie zgadzam… bo zrobiłam tak dwa razy i dotknęłam butelki to zrobiły się ślady palców i już tak zostało…

nigdy nie brałam TT, mam z lovi, dr browns, nuk i canpol i normalnie je gotuje. a jak np wparzam butelki to czesto je zaraz po przelaniu wrzątkiem łapie i wylewam z nich wode i żadne slady nie zostaja :slight_smile: a robie tak nawet i codziennie :slight_smile: tylko niekapek zlovi jest przlewany a nie wygotowywany bo jest to zabronione.
a co do wody to filtruje tez tą wode w której butelki wygotowuje i wtedy są takie fajne czysciutkie i nie mają białego nalotu :slight_smile:

Magiczny. Oo serio ? Ja z poczatku mialam TT I wtedy przy noworodku to nawet 2razy dziennie wygotowywalam i bylo ok. A kupowałam taniej na sztuki bez opakowania na allegro. Może trafilas na trefna partie po prostu bo ja Bylam w sumie zadowolona ale mlodemu po jakims czasie zaczal przeszkadzac smoczek z tej butli i przeszliśmy calkowicie na Lovi.