Pytanie o wodę

no tak mi sie wydaje że powinno się dać wygotowywać bo przecież przy noworodkach to norma, rozumiem że te rzeczy dla starszych maluchów nie trzeba ale dla tych najmłodszych już tak. raz mi się tylko wykrzywiła lekko rurka od dr brownsa ale powróciła na swoje miejsce…

Mnie tez sie nigdy nie zdarzylo zeby zostaly slady palcow na butelce po wlaniu wrzatku zawsze tak robie poza tym uzywam butelek lovi i przy mlodszy rowniez mialam z canpolu i nigdy mi sie z nimi nic nie zrobilo no moze poza tym ze zostal osad po wygptowaniu ale to z moje winy bo za dlugo przytrzymalam butelke.

roxi133 możliwe, że trafiłam na felerny egzemplarz… Chciałam zmienić synkowi wtedy butlę ze 125 ml na większą do picia czegoś innego niż mleko, a że nie było butelek z Aventa, to kupiłam Tommee Tippee, po pierwszym wygotowywaniu nic się nie stało, ale po drugim wyparzeniu pod smoczkiem plastik się stopił…

ja zawsze mam dzbanek oostudzonej i na noc w termosie goraca;)

ja bym pisała reklamację :slight_smile: to jest nie do pomyślenia. Na pewno jakiś trefny sort Ci sie trafił. Swoją drogą… szkoda że nie przykładają się odpowiednio do produkcji…

Wiesz, ze mi to również przyszło do głowy?. Skoro na ulotce do butelki nie było zakazu to produkt był niezgodny z deklaracją producenta.

Roxi nie myślalam nawet o tym i czasu już nie cofnę. Z reszt ą butelek nie mialam nigdy problemu, tylko z tą. Ale wiem, jakiej już nigdy więcej nie kupię. Tracą na takim czymś klientow :slight_smile: Jak już będę chciała mieć drugiego bobasa to tylko Avent albo Lovi, bo nigdy nie miałam :smiley:

Używam butelek tomme tippee od 14 miesięcy i nic się z nimi nie działo. Jedynie po upadku widać mikro rysy na butelce , które nie przeszkadzają w użyciu . Gotowanie , wypazanie i zmywarkę przeżyły. Miałam różne rodzaje tych butelek i naprawdę były dobre . Gdyby nie to że córka nie chciała z nich pić mleka( do mleka tyko lovi ) to nadal byłabym miłośniczka tej firmy .

Pierwsze tygodnie synkowi robiliśmy mleczko na wodzie żywiec zdrój, ale to było max 2-3 tyg po wyjściu ze szpitala, wydawało mi się bezsensu, przeszłam na wode z kranu. Gotowałam część gorącej a część wcześniej przegotowanej, przelanej do dzbanka. Przez co od razu miałam odpowiednią temperaturę wody.
W wakacje się przeprowadziłam i teraz mam wodę ze swojej studni. Ale teść mężowi nagadał, że taka woda ze studni to jest strasznie twarda, nie dobra, żeby kupował dziecku w butelkach i w ogóle żebyśmy też takiej nie używali. Ta… tylko, że nasza woda ze studni to woda źródlana, ale nie jest twarda. Twardą mieliśmy wcześniej jak mieszkałam z rodzicami, to biały osad na dnie dzbanka miałam za każdym razem, gdy woda ostygła. A jak się przeprowadziłam i nasłuchałam się na temat wody ze studni, że taka zła to zaczęłam czytać na ten temat. I podobno w Polsce jest w kranach bardzo dobra woda i do picia nie powinno się jej gotować. Że dawniej trzeba bylo gotować ale to już inne czasy i inna woda. Nie uwierzyłam w to , ale może i tak jest. Ja mam swoją ze studni i jest mi z tym dobrze :slight_smile: Ale i tak do picia gotuję- kwestia przyzwyczajenia chyba :slight_smile:

A butelki często zalewam wrzątkiem, albo wyparzam i nic się nie dzieje - mam tylko z Lovi.

ojj wątpie :slight_smile: może w niektórych częściach Polski jest ok ale nigdy nie wiemy jakie zarazki są w rurach… Ja raz przez przypadek dałam synkowi nieprzegotowaną wodę do mleka,myślałam że wcześniej ją zagotowałam(miał 7 miesięcy) po minucie od wypicia mega biegunka,sama woda. Także nie polecam testować :slight_smile:

ja przez pierwszy msc miałam dużą ilośc przegotowanej wody kranowej i podgrzewałam w mikrofali potem termometrem sprawdzałam temp. Po prostu po kilku razach wiedziałam ile czasu trzeba do zagrzania wody do odpowiedniej temp. Po msc kupiłam podgrzewacz do butelek. Bardzo polecam teraz po 17 msc nadal używam wrzucam 40 minut przed kolacją i rano przed śniadaniem butelkę i mam super nagrzane do jedzenia

my używamy i tt ilovi i żadna nam nigdy nie stopniała. Ale ja tylko raz po kupnie wygotowywałam teraz od czasu do czasu wyparzam.

ze studni, ze źródła wszystko dziecku należy gotować. Nigdy nie wiadomo co za bakterie będą w takiej wodzie… Trochę rozsądku nie zaszkodzi :wink:

Zalecana jest woda źródlana niegazowana, ale jeżeli mamy przefiltrowaną wodę przegotowaną schłodzoną to również możemy dodać do za bardzo gorącego mleka. Ja stosuję wodę źródlaną butelkowaną i moja mała nie ma żadnych problemów :slight_smile:

I mojej babci jest świetna woda ze studni . Bardzo smaczna , ale dziecku zawsze ja gotuję . W prawdzie ja od małego ja piję surową ale my inaczej byliśmy wychowywani. Szkoda żeby dziecku coś było

Ja do mleka dodaje przegotowana wodę z kranu, zawsze na noc zagotuje w czajniku, a rano podgrzewam delikatnie i szybko rozrabiam proszek:)

Ja w okresie zimowym trzymam wode mineralną na kaloryferze, ponieważ moja córeczka niechce pić wody która jest cieplejsza niż taka… wydaje mi się też, że woda mineralna jest bezpieczniejsza od wody z kranu po mimo przegotowania jej :slight_smile:

Ja dawalam mineralna wodę do picia

u nas jest bardzo dobra woda kranowa, nawet kamień się nie osiada:)Nie ma co przesadzać z kupowaniem wody. Pamiętam jak moja ciotka mieszkająca z Warszawie biegała po wodę oligoceńska do kąpieli, bo z kranu była za twarda według niej. Przy drugim dziecku już tak nie biegała:)

Nie no do kąpieli to już jest spora przesada… Co może się stać dziecku podczas kąpieli używając wody z kranu? Kamień osiądzie na dziecku? No błagam :smiley:

Ja o wodzie do picia nie gotowanej to mówiłam, że dla dorosłych. Ale jednak mimo to wolę gotować nawet dla siebie. Bo dziecku to na pewno bym nie dała nieprzegotowanej, chyba, że przez jakąś pomyłkę.

My jak się przeprowadziliśmy, to przynosiłam wodę w butelkach 5l od sąsiada, i do picia i do kąpieli dla dziecka ją miałam. Kilka miesięcy przed przeprowadzką mieliśmy czyszczoną studnie i nie byłam pewna co do jakości tej wody. Ja jak się kąpałam to skórę miałam strasznie suchą nie mówiąc już o włosach, których nie mogłam rozczesać. Jak już na sobie widziałam poprawę zrobiliśmy test wody i okazało się, że jest wszystko ok i mały już normalnie kranówą kąpany